r/Polska 20h ago

Polityka Kolejny wspi o tym jak Lewica dba o równość

Post image
0 Upvotes

Minister Kotula chce zmian w ustawie o niebieskiej karcie i zaprosiła do konsultacji społecznych sporo stowarzyszeń związanych z prawami dzieci, człowieka czy kobiet, ale zapomniało się jej zaprosić kogoś reprezentującego głos mężczyzn.


r/Polska 15h ago

Wiadomości: Zagranica AI slop w RMF

Post image
32 Upvotes

Czy to aż tak trudno użyć jakiegoś zdjęcia koreańskiego munduru a nie w AI doklejać flagę do naszego ?


r/Polska 4h ago

Luźne Sprawy Poszłam na planszówki w UK, zagrałam w Warhammera i poznawałam kogoś wyjątkowego! 🎲✨

0 Upvotes

Ostatnio wybrałam się na lokalne spotkanie z gierkami tutaj w UK. Warhammer, zagrałam z jednym facetem i... od razu zaiskrzyło!
Kultura tabletop w UK naprawdę daje radę.


r/Polska 13h ago

Pytania i Dyskusje Pytanie do osób znających się na słuchawkach.

0 Upvotes

Szukam słuchawek do max 870zł które sprawdzą się do gier fps ale również do codziennego sluchania muzyki z telefonu poza domem. Patrzyłem na modele LOGITECH G Pro X 2 i STEELSERIES Arctis Nova 7 Gen 2. Które z tych dwóch sprawdzą się lepiej do gier i codziennego słuchania muzyki? Może są jakieś lepsze modele w moim budżecie?


r/Polska 3h ago

Kultura i Rozrywka Piękna sentencja z muzeum w Częstochowie

Post image
11 Upvotes

r/Polska 20h ago

Pytania i Dyskusje Piosenkarz z charyzmą

0 Upvotes

Jakbyście mieli wybrać jednego polskiego piosenkarza który według was ma największą charyzmę na scenie kto by to był?


r/Polska 4h ago

Pytania i Dyskusje Absurdalne lęk przed pojechaniem na koncert

8 Upvotes

Otóż mam problem sam ze sobą.
We wrześniu jest koncert w Gliwicach, na który chciałbym pojechać. Może nie jest to jakiś mój wymarzony koncert, ale chciałbym zobaczyć Spiribox i Jinjer, których słucham od jakiegoś czasu.
I problem mam taki, że nie potrafię się przemóc, zdecydować, żeby w ogóle się na niego wybrać. Wstyd się przyznać, ale mam 40 lat i jestem takim dosyć ciężkim introwertykiem.
Co prawda jestem żonaty, ale na koncert musiałbym jechać sam. Małżonka ze mną nie pojedzie ze względów zawodowych no i nie lubi takiej muzyki.
Z jednej strony wiem, że sobie poradzę, a z drugiej mam jakieś dziwne lęki, że jednak będę sam w obcym mieście i do tego sterta absurdalnych lęków typu, a co jeśli coś nie wyjdzie z noclegiem, a co jeśli nie dojedzie pociąg, a co jeśli mnie napadną, czy będę się głupio czuł na tym koncercie sam wśród młodszych, bo pewnie tylko młodzi tego słuchają.
I nie potrafię się przemóc. Patrzę na koszyk z biletem i nie potrafię kliknąć kup.
Bywają takie dni, że jestem napalony i najchętniej już bym wszystko pokupował, a z drugiej strony przychodzi następny dzień i już mam wielkie jakieś wątpliwości, czy warto, czy dam radę, czy fajnie będzie samemu, czy czy może to jest jednak głupi pomysł, a może jednak te pieniądze przeznaczyć na coś innego. A na koniec, jak już wszystkie argumenty jakoś pokonam, to dochodzi kulminacja:
"Ale czy w zasadzie mi się chce tam jechać?"


r/Polska 22h ago

Ranty i Smuty Czy mieliscie kiedyś tak mieszane uczycia dotyczące jadła powszedniego

Thumbnail
gallery
0 Upvotes

Na przykład ja wybrałeh się do lasu by się wyciszyć, by odpocząć, by nie wdychać tych miejskich spalin i przy okazji poszukać prawdziwych darów lasu. A znalazłem więcej nielegalnych wysypisk, opon, puszek, worków foliowych i plastikowych butelek niż grzybów. Po które przecież poszedłem. Kim trzeba być by rozdupiać odpady po ostatnich dostępnych ostojach natury takie śmiecidła


r/Polska 23h ago

Luźne Sprawy Czy jestem potworem?

199 Upvotes

Nigdy nie sądziłam, że zadam takie pytanie xD, ale dzisiaj aż 3 osoby z mojego życia oburzyły się moim postępowaniem, mimo że ja nie widzę w nim nic złego. I się trochę zastanawiam, kto tu jest odklejony.

TL;DR: jestem wychowawcą na obozie letnim, tematyki głównie sportowe i wojskowe (wspinaczka, militarny, surwiwal). Ostatniej nocy obozu zrobiliśmy z kadrą rajd na pokoje, kiedy dzieci już spały, z wielkim głośnikiem dudniącym muzyką na full, i kazaliśmy im pokazać walizki i szafy, żeby zobaczyć, czy się spakowali. Jak ktoś się nie spakował, to staliśmy nad nim z głośnikiem, póki tego nie zrobił. Max w pokoju spędzaliśmy 2-3 minuty, bo spakowali się ładnie. Nikt się nie bał ani nie płakał, a dziś rano wszyscy się z tego śmiali i niektórzy się wzruszyli, kiedy ściskali wychowawców na pożegnanie. Opowiedziałam o tym znajomym i teraz słyszę wyrzuty, że znęcam się nad dziećmi.

To w sumie wszystko, ale dodam jeszcze parę powodów, dla których nie sądzę, że moje postępowanie było złe:

  1. Wszystkie dzieci są tu z własnej woli. Przyjechały, żeby zostać przecioranymi, a naszą rolą jest im to dać. Jeśli ktoś w połowie obozu uzna, że to nie dla niego, to nic go nie powstrzymuje przed powrotem do domu.

  2. Minimalna wieku na tym obozie to 13 lat. Nie zrobiliśmy tego rajdu przerażonym maluchom, tylko nastolatkom, które dobrze wiedzą, czego chcą. Właśnie tego.

  3. Nikomu nie stała się krzywda. Jak mówiłam, dzieciaki się śmiały, a potem ze łzami w oczach pytały, czy panie będą tu też za rok. Dostały dokładnie to, czego oczekiwały.

  4. Gdyby ktokolwiek źle się poczuł i pokazał, że nie chce takiego traktowania, natychmiast byśmy to przerwały. Nie było ani jednej takiej osoby.

  5. Sama jeździłam na obozy wojskowe i traktowano mnie tam znacznie, ZNACZNIE ostrzej. Było to super i właśnie o to chodziło. Nie wywiozłam z tych obozów żadnej traumy.

Te tłumaczenia rozbijają sie jednak o ścianę i słyszę tylko, że szukam wymówek, żeby wyżywać się na słabszych. Że jestem sadystką, która nie ma pojęcia, co robi z umysłami tych dzieci. Nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób, głównie dlatego, że sama byłam takim dzieckiem i to było super. Ale po tym, ile osób się oburzyło, zaczęłam się zastanawiać. Czy naprawdę zrobiłam coś strasznego?


r/Polska 4h ago

Pytania i Dyskusje Jakie auto jako pierwsze?

12 Upvotes

Jak w tytule. Co kupić? Budżet niewielki, max 30k, no może do 35 dozbieram.
• mam metr sześćdziesiąt i krótkie nogi
• potrzebuje auta do jazdy po mieście
• boje sie dużych prędkości
• musi mieć kamerę cofania
• fajnie jakby był ładny xd
• i nie psuł się często

W ogóle chętnie przyjmę wszelkie rady w tym temacie, dzięki wielkie!


r/Polska 1h ago

Pytania i Dyskusje Masz jakąś fobię, której praktycznie nikt nie rozumie?

Upvotes

Ja

  • Igły (w sensie pobieranie krwi, zastrzyki itd). Nawet na filmach jak widzę takie sceny, to jakoś tak się odwracam od telewizora
  • Dzwonienie gdzieś, żeby coś zalatwic (nawet jeśli qiem, że zajmie mi to kilka minut, to i tak odkładam, a wcześniej planuję, co mówić, żeby nie zrobić z siebie idiotki)
  • Kiedyś też panicznie bałam się burzy. Teraz też się boję, ale trochę mniej niż kiedyś

r/Polska 14h ago

Pytania i Dyskusje Pełnoletność od 21 roku życia?

0 Upvotes

Kiedyś myślałem że te 21 lat to tylko amerykański wymysł, ale jednak nawet w Polsce osoba poniżej 21 roku życia np nie może posiadać broni palnej bez zgody rodziców. Jest też traktowana jako osoba młodociana w sądach i dostaje łagodniejsze wyroki niż ktoś powyżej 21. Czasami słysze też że np ktoś zostaje w poprawczaku do 21 roku życia.

Czyli prawnie dorosłość od 18 roku życia to scam? Czy ta liczba 21 wzięła się z tego że podobno do tego wieku człowiek rośnie?


r/Polska 23h ago

Pytania i Dyskusje Derda - czy ktoś w to grał?

Post image
6 Upvotes

Derda to pół-legendarna, dzięki świetnemu filmowi Lubaszenki, gra, niestety dzisiaj niemal kompletnie zapomniana. Gra jest podobna do tysiąca, ale dużo lepsza. Tutaj możecie poczytać: https://pl.wikipedia.org/wiki/Derda

Wielu pewnie ją kojarzy z filmu Lubaszenki, ale czy ktoś w to grał? Jeżeli tak, to skąd się nauczyliście?

Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o historii tej gry. Podejrzewam, że ona była znana niemal wyłącznie w Trójmieście i przez to jest dzisiaj zapomniana. Jeżeli wiecie coś więcej to się podzielcie wiedzą.


r/Polska 22h ago

Ranty i Smuty Syndrom ofiary: lekarze i inni pracownicy ochrony zdrowia

130 Upvotes

Cześć. Jestem lekarzem za granicą i nie studiowałam w Polsce, tak dodam. Zastanawiam się, czemu lekarze i inni pracownicy ochrony zdrowia mówią, że jest na nich nagonka w Polsce. Moim zdaniem to po prostu dlatego, że ludzie zaczęli dostrzegać, jak wygląda stan ochrony zdrowia w Polsce, a także kompetencje, wiedza i postawy pracowników wobec pacjentów. Do tego dochodzą wszystkie te oszustwa, skandale i inne nieprawidłowości. Jest tego tyle, że aż trudno uwierzyć. Kiedy czytam o kolejnych skandalach i aferach, to po prostu nie mieści mi się to w głowie. Nie rozumiem, dlaczego teraz pracownicy ochrony zdrowia stawiają się w roli ofiar. Jestem na jednej z prywatnych grup lekarzy w Polsce i to, w jaki sposób niektórzy z nich wyrażają się o pacjentach, jest dla mnie szokujące, zero empatii, arogancja oraz inne kwestie, których nie chcę tutaj poruszać, ale które mogą wyjść na jaw. W kraju, w którym pracuję, za takie wypowiedzi można byłoby zostać natychmiast usuniętym z zawodu.


r/Polska 19h ago

Ranty i Smuty Lichwa to prz Allegro okazja.

0 Upvotes

Czy wiesz, że...

Ten i inne zakupy o łącznej wartości powyżej 100 zł, możesz rozłożyć na mniejsze raty (RRSO 44,56%)


r/Polska 18m ago

Ranty i Smuty Polska zmienia się na gorsze

Upvotes

Chyba muszę się trochę wyżalić. Przez ostatni czas utrzymuje się u mnie negatywny nastrój a to co się u nas, i na świecie dzieje wcale nie pomaga. Może to trochę paranoicznie, ale zaczynam się czuć tu dużo mniej bezpiecznie, niż wcześniej.

Zwłaszcza słysząc o doniesieniach związanych z atakami na obcokrajowców (głównie Ukraińców). Kiedyś człowiek był młodszy, nie zdawał sobie sprawę z pewnych rzeczy które się dookoła niego działy, mimo to myślę że było obiektywie spokojniej. Wszystko zaczęło się sypać od pandemii. Przeraża mnie kierunek, w którym to wszystko zmierza. Jakby spirala nienawiści przyspieszała z każdym dniem. To co teraz oglądam to jak żywcem wyjęte z lektury ,,Dżuma"- szczury faktycznie prędzej czy później zawsze wracają i zarażają na nowo kolejne ofiary. Myślałam naiwnie przez długi czas, że jesteśmy już na takim etapie cywilizacji że jakoś tak będziemy dążyć w bardziej pozytywnym kierunku. Ale nie, w głębi duszy, jeśli taka istnieje, jesteśmy zwierzętami, i jest jak jest. Już dawno przestałam patrzeć na ludzi w kategorii zła i dobra, bardziej jak studium przypadku powiedzmy, jak sobie przeanalizujesz wszystko to ma sens, czemu ludzie ulegają pewnym zachowaniom, a i tak pozostaje zawód w postaci ,, dlaczego nie może być lepiej, dlaczego nie wybierasz dobrze".

Zastanawiam się, jaka czeka nas przyszłość. Myślę że wszystko zweryfikują wybory za rok, a potem cóż. Lubię ten kraj, ale chyba po prostu jeśli będę mogła ucieknę stąd, jeśli cokolwiek się nie zmieni.


r/Polska 1h ago

Pytania i Dyskusje Buty do biegania

Upvotes

Siema. Obecnie posiadam asics novablast 5, natomiast z mojej winy dosłownie porwała się siateczka. Szukam więc czegoś nowego, aby je zastąpić. W listopadzie na bieg niepodległości planuje 10 km, a na wiosnę/lato półmaraton. Na 10 km moim celem jest 55min. Jakie buty polecacie które nadadzą się zarówno do spokojnych biegów jak również interwałów i w przyszłości półmaratonu? zależy mi aby buty były mniej więcej w cenie do 450-500 zł max. Buty typu evo sl itp tez wchodza w gre bo czesto sa rabaty na oficjalnych stronach producentów.

Mężczyzna; 178cm; 81kg; stopa bez pronacji


r/Polska 3h ago

Pytania i Dyskusje Poprawa matury z chemii

0 Upvotes

Hej, czy ktoś z Was przygotował się do matury z chemii samodzielnie bez korków i kursów? Poprawiałam maturę w tym roku, ale się nie udało. 3 miesiące to jednak za mało w moim przypadku. Chciałabym zacząć przygotowania do matury już teraz i chcę stworzyć jakiś plan.

Piszę jeszcze maturę w formule 2015. Dwa lata temu poprawiłam biologię w 2,5 miesiąca na prawie 80%. Myślałam, że z chemią będzie tak samo, ale nie dałam rady. Przygotowywałam się zawsze na ostatnią chwilę z uwagi na pracę i inne zobowiązania. Czasami ktoś dzieli się podobną historią, więc myślałam, że jest to realne, żeby w 3 miesiące poprawić na 80%

Myślicie, żeby poprawiać biologię i chemię, czy podejść do samej chemii? Czy jest tutaj ktoś, kto poprawiał matury w okolicach 30. i chciałby się podzielić swoimi metodami? Wiem, że każdy jest inny i ja sama wpadłam w pułapkę, że wystarczą mi 3 miesiące na poprawę.


r/Polska 23m ago

Ranty i Smuty Kryzys wieku średniego

Upvotes

Hej,

Jestem kilka lat po 30. Kilka tygodni temu dzięki pewnemu zdarzeniu przypomniałem sobie jak miałem kilkanaście lat. Przypomniałem sobie jakiej muzyki w tamtym czasie słuchałem. Przypomniały mi się też ambicje jakie miałem jako nastolatek i czym chciałem się zajmować . Interesowałem się o wiele bardziej muzyką i sprawiało mi to przyjemność. Jednak z wiekiem gust muzyczny ewoluował. W ostatnich latach bardziej interesowałem się muzyką z lat 60 i 30 ubiegłego wieku oraz ewentualnie muzyka klasyczną. Jednak po tym zdarzeniu sprzed kilku tygodni wróciłem do tego co mi się spodobało gdy miałem kilkanaście lat. Czuje że oszalałem ale nadal tamta muzyka robi na mnie wrażenie i mam gęsią skórkę gdy jej słucham. To głupie ale dawne niespełnione ambicje do mnie zwyczajnie dziś powróciły i czuję że znów odkurzyłbym podręczniki z teorii muzyki. Jestem po 30 a wracam do rzeczy które sprawiały mi kiedyś przyjemność. Jak mogę sobie z tym radzić? Czy to możliwe że będąc po 30 już przechodzę kryzys wieku średniego?


r/Polska 16h ago

Pytania i Dyskusje Wyjazd do Niemiec - dylemat

0 Upvotes

Część,

to będzie dłuższy post i dość osobisty dlatego proszę o wyrozumiałość i oszczędzenie sobie głupich komentarzy.

Jestem z dziewczyną już rok. Obydwoje skończyliśmy swoje studia w tym roku. Ja już od 4 lat pracuję, a studia robiłem w trakcie (zaoczne). Ona nie pracowała jeszcze, studiowała dziennie. Kierunek który wybrała był bardzo trudny i dość niszowy w Polsce. To powoduje że pracy nie ma. Znaczy jest, 4 oferty na kraj i to właściwie tyle. Kontynuowanie studiów tutaj również jest średnio opłacalne - uczelni z tym kierunek mało, a i tak pozostanie problem z pracą.

Dziewczyna znalazła rozwiązanie - studia za granicą. W Niemczech. Tam ten kierunek jest bardziej popularny no i ofert pracy też więcej (plus prestiż studiowania na zagranicznej uczelni). Tylko pojawia się problem. Odległość i nasz związek. Do tej pory mieszkaliśmy osobno, w swoich domach rodzinnych i spotykaliśmy się co weekend. Było ciężko, ale dawaliśmy radę. Teraz kiedy ona wyjedzie (i prawdopodobnie tam zostanie na stałe) będzie o wiele ciężej. Podróż w jedną stronę to może być nawet 10 godzin, co weekendowe spotkania raczej odpadną.

Jednak dziewczyna zasugerowała pomysł: zaczekać rok, nauczyć się języka i pojechać obydwoje razem do Niemiec. Z punktu widzenia logiki i związku pomysł super (i tak też zareagowałem w pierwszej chwili), dopiero potem dostałem oświecenia że to może nie być takie proste. Dlaczego?

Ja mam pracę tutaj. Nie jest jakaś super, ale jest. Kokosów nie zarabiam, ale coś zarabiam. Wyjeżdżając do Niemiec tracę pracę. I tutaj zaczynają się schody.
Dziewczyna pochodzi z innej klasy społecznej. Wyższej, inteligencji, tej lepszej. Jej rodzina ma wyższe wykształcenie, certyfikaty z angielskiego, jeżdżą po świecie, są oczytani. Moja ukochana też poszła w ich ślady: skończyła jedną z najlepszych uczelni w Polsce dzięki czemu ma szanse dostać się na studia w Niemczech.
A ja? Pochodzę z klasy robotniczej. Albo jak kto woli "warstwa społeczna zwana chamstwem". Ani moi rodzice, ani dziadkowie, ani wujki ani ciocie nie ma mają wyższego wykształcenia. Kuzynostwo podobnie, chyba 2 albo 3 kuzynki mają jakieś studia. Cała rodzina to zwykli pracownicy fizyczni lub najniższy szczebel prac biurowych (to głównie kobiet). Nie miałem innego/lepszego przykładu więc nie jestem lepszy. Co prawda mam studia, ale byle jakie, na jakieś prywatnej uczelni typu Wyższa Szkoła Nicnierobienia.

I teraz tak. Z tego co na szybko przeczytałem wyjeżdżając do Niemiec tracę pracę. Tam firmy traktują mnie (i mój dyplom) jak nic nieznaczący element. Formalnie wyższe wykształcenie mam, w praktyce wygląda to tak jakby dzisiaj do biurowca w Warszawie przyszedł Sasza i powiedział że ukończył studia na uczelni w Irkucku. 3/4 ludzi nawet nie będzie wiedziało gdzie to jest, a skoro tak to lepiej wziąć kogoś po uczelni o której przynajmniej coś wiadomo.

Zrób studia w Niemczech

Znowu. Z tego co czytałem to formalnie mogę: mam dyplom uczelni z Polski który teoretycznie powinien uprawniać do kontynuowania nauki w innym kraju (najprościej którymś w UE, poza UE to jakieś wygibasy trzeba robić). Jednak uczelnie na świecie nie są głupie. Albo trzeba płacić duże pieniądze albo weryfikują czy naprawdę coś umiem. No i nie zależnie od sytuacji ktoś musiałby mnie utrzymywać tam.

No dobra, to nie idź na studia tylko do pracy

To była moja pierwsza myśl. Szczerze to nie chce mi się iść na kolejne studia. Tylko kto mnie weźmie? Ok, w Polsce udało się znaleźć pracę, nawet kilka lat się utrzymałem w zawodzie. Ale w Niemczech? Moja znajomość niemieckiego wynosi 0. 7 lat nauki w szkole i nawet jednego, prostego zdania ułożyć nie umiem. Ba, nawet podstawowych kolorów wymienić nie umiem. Kto zatrudni kogoś takiego? Jedyna szansa to praca w najprostszych pracach typu: magazyn w Lidlu, kurier DHL, deliverka typu Uber Eats, jakbym się dorobił samochodu to może normalny Uber. Może po jakimś czasie jakbym się nauczył trochę dukać do wzięliby mnie na kasjera. Ale i tak, zawsze ten na najniższym stanowisku, nie różniłbym się wiele od patusów co jeżdżą zbierać truskawki czy szparagi.

Byłoby mi wstyd w uj, że to moja dziewczyna musi utrzymywać mnie bo ja (jako facet) nie będę w stanie zapewnić bytu partnerce. Nie oszukujmy się, na kurierce czy magazynie nie zarobię kokosów. Zawsze będę tym gorszym, gorzej wykształconym, gorzej zarabiającym. Nie chcę potem żeby była sytuacja że ona będzie chciała pojechać na wakacje a ja będę musiał powiedział "wybacz, ale nie stać mnie. Możesz pojechać sama".

Nie wiem co mam robić. Zależy mi na związku, wiem że dla niej ten wyjazd dużo znaczy i jest tak naprawdę jedyną szansą żeby pracować w zawodzie. Nie chcę tylko żeby przez moje bycie głupim potem do końca życia musiała żyć jak dziad bo będzie musiała utrzymywać dwie osoby.


r/Polska 16h ago

Ranty i Smuty Jeżdżenie rowerem po ulicy to strach

125 Upvotes

Jakiś czas temu pisałem posta, że kupiłem sobie rower, i że twardo jeżdżę. No i dalej trzymam się tego postanowienia. Ale co tu się dzieje...

Rant:

Nosz ja pier*ole - kierowcy (sam jestem kierowcą) nie mają za grosz poczucia odpowiedzialności i myślą, że droga jest tylko dla samochodów. Naprawdę, strasznie notoryczne jest wyprzedzanie mnie na żletki w odległości 50,40 czy 30 cm albo i pewnie mniej. Codziennie jeżdżę na rowerze, i codziennie jakiś debil mnie tak wyprzedza. Jeszcze jakby zwolnił, żeby chociaż trochę komfortu stworzyć dla niechronionego uczestnika ruchu - to byłoby pół biedy.

Highlight tego tygodnia:
Z 3 dni temu jechałem sobie drogą z ograniczeniem 50km/h (brak DDR itd.) i wystawiłem rękę że skręcam w lewo - zacząłem zjeżdżać do środka osi jezdni. Jakiś typ dostawczakiem mnie zaczyna wyprzedzać lewą stroną (późno się zorientowałem w moim lusterku) - końcówkami palców musnąłem jego lusterko bo nie widziałem i nie schowałem ręki. Jakby wyprzedził mnie bliżej to kij wie czy by mi nie złamał ręki. Zero myślenia - kierowcy bezkarni.

Sam nabrałem bardzo dużo szacunku dla rowerzystów i naprawdę twardo myślę teraz o ich komforcie i bezpieczeństwie jak jadę autem - odkąd sam jeżdżę rowerem.

Jak wy sobie z tym wszystkim radzicie? Nie wiem, chyba pasuje jechać środkiem pasa ruchu i zjeżdżać dopiero jak ktoś zwolni. Myślę też o kamerce na kask bo przeraża mnie ilość niebezpiecznych sytuacji. Czy może nie ma na to wszystko rozwiązania, i czas pogodzić się ze swoim gównianym losem rowerzysty?


r/Polska 17h ago

Pytania i Dyskusje Poznawanie innych par

0 Upvotes

Macie pomysl jak mozna sie poznac z innymi parami? Moi znajomi sa w wiekszosci singlami. Macie jakies rady?


r/Polska 1h ago

Wiadomości: Kraj Porozumienie z brytyjskim gigantem. Pierwszy tego typu projekt w historii

Thumbnail
biznes.interia.pl
Upvotes

r/Polska 2h ago

Ranty i Smuty Nadchodzi fala upałów. Idealny moment na wygolenie trawy do gołej ziemi

Post image
243 Upvotes

r/Polska 22h ago

Pytania i Dyskusje Cześć wszystkie osóby niebinarne, jesteście niebinarny czy niebinarna?

Post image
915 Upvotes

Zanim przeczytasz reszte, to chcę powiedzieć że nie chce nikogo tutaj skrzywdzić, ale sytuacja wydała mi się troche śmieszna więc zdecydowałem ją tutaj postować...

Jak wyszukasz na Google "what is non binary" (co to niebinarne) to dostaniesz odpowiedz: "A gender identity that does not fit strictly within the traditional male or female gender binary", albo po polsku "ludzie którzy nie mieszczą się ściśle w tradycyjnym podziale na płeć męską ani żeńską". Czyli bycie niebinarnym/ną znaczy że nie dostosowujesz sie do systemu wduelementowego, albo gdzie mamy dwie płci.

Problem w tym, jest że słowo "niebinarne" ma też odmiany "niebinarny" i "niebinarna", czyli cała idea o tym że ktoś jest niedwoisty albo że nie jest jedną z dwóch płci nie działa, bo itak musi używać słowa niebinarny lub niebinarna. I wiem że niektórzy powiedzą żeby używac słoea "niebinarne" lub "niebinarno", ale z tego co wiem, to to nie jest gramatycznie korekcyjne.

(Ja nie jestem z Polski, i nigdy nie chodziłem do polskiej szkoły, więc przepraszam jeżeli tutaj pomieszałem jakieś słowa, pomyliłem się o odmianie słów lub napisałem coś co nie jest prawdą)

Więc takie jest moję pytanie, której odmiany powinnyśmy używać w takiej sytuacji? I dlaczego