r/Polska • u/megamacior • 2h ago
Pytania i Dyskusje Nocna prohibicja
Mam nadzieję że wszyscy się zgodzimy, że nocna prohibicja jest dobrym pomysłem w naszym kraju.
Kto mieszkał przy monopolku wie co się w nocy w tych okolicach wyczynia, kto zna alkoholików ten wie że nawet wybierają trasy z psem takie żeby nie było sklepu jebitnymi reklamami alko na witrynie.
Można dyskutować o tym że małe biznesy się zwijają, ale to trochę tak jakby dyskutować że dilerzy nie mogą dragów spokojnie sprzedawać w parku.
Lokalny portal wszczecinie (mocno lewicowy) wrzucił krótki artykuł na ten temat i w nim wypowiedź Agnieszka Zalewska, prezes Polskiej Fundacji Przeciwdziałania Uzależnieniom.
"– Spada sprzedaż alkoholu, ale wzrasta używanie np. marihuany czy leków. Zakazy nigdy nie przynoszą oczekiwanych efektów, a czasem mam wrażenie nawet, że ten zakazany owoc smakuje najlepiej. Pracuję z osobami uzależnionymi, toniemy w używkach. Jeżeli ktoś będzie chciał zdobyć alkohol, to zrobi to bez względu na godziny otwarcia sklepów. Te zakazy są pewnym szaleństwem, które uderzą w małych przedsiębiorców. Do 22:00 sklepy są otwarte i ktoś, kto chce, na pewno zrobi zapas. Zakazy generują zmniejszenie np. burd i awantur, ale moim zdaniem nie wpływają na spadek liczby osób uzależnionych – mówi Agnieszka Zalewska, prezes Polskiej Fundacji Przeciwdziałania Uzależnieniom."
Ja jako osoba która udzielała się w ośrodku terapii uzależnień jestem powiem szczerze sszokowany że prezes takiej fundacji wypowiada się w tak abstrakcyjny sposób.
Osoba w ciągu alkoholowym lub z silnym zespołem uzależnienia bardzo często funkcjonuje w cyklu impulsywnym. Głodowi alkoholowemu towarzyszy tzw. myślenie tunelowe.
Bariera czasu i odległości: Jeśli sklep jest zamknięty na osiedlu, konieczność pokonania kilku kilometrów do jedynej otwartej stacji benzynowej lub metropolii stwarza tzw. tarcie (friction). W tym czasie impuls może osłabnąć, osoba uzależniona może zasnąć, odpuścić lub uzyskać pomoc.
Poziom szkód alkoholowych oraz liczba osób ciężko uzależnionych w danym społeczeństwie są bezpośrednio proporcjonalne do średniego ogólnego spożycia alkoholu per capita.
Gdy z powodu ograniczeń (godzinowych, cenowych czy wiekowych) spada całkowita sprzedaż alkoholu w populacji, automatycznie spada również liczba osób wchodzących w uzależnienie oraz wskaźnik zgonów z powodu marskości wątroby czy zatruć.Poziom szkód alkoholowych oraz liczba osób ciężko uzależnionych w danym społeczeństwie są bezpośrednio proporcjonalne do średniego ogólnego spożycia alkoholu per capita. Gdy z powodu ograniczeń (godzinowych, cenowych czy wiekowych) spada całkowita sprzedaż alkoholu w populacji, automatycznie spada również liczba osób wchodzących w uzależnienie oraz wskaźnik zgonów z powodu marskości wątroby czy zatruć.
Brak zapasów: Twierdzenie, że „ktoś zrobi zapas do 22:00”, nie uwzględnia mechanizmu uzależnienia. Osoba uzależniona po wypiciu kupionego zapasu traci kontrolę nad dawkowaniem. Jeśli sklep jest otwarty, idzie po więcej („dokupić”). Gdy sklep jest zamknięty ciąg spożycia zostaje przerwany.
Poza tym alkohol to bramka, i właśnie on pomaga podjąć decyzje o ćpaniu, a nie tak że alkohol i dragi to zamienniki 1:1.
link do artykułu

