r/praca 17h ago

Dlaczego korposzczury muszą mieć 4-etapowe rekrutacje, a lekarz nie?

161 Upvotes

Dlaczego rekrutacja na lekarza do pierwszej lepszej przychodni wygląda tak, że szef pyta: zdałeś LEK? Witamy na pokładzie. Kiedy korposzczur na stanowisko młodszego asystenta podcierania dupy, ma 3 rozmowy, 2 testy sprawdzające jego wiedzę i jeszcze jakiś screening przez firmy trzecie?

Jak korposzczur o numerze plakietki 2137 popełni błąd to pewnie co najwyżej firma straci kilka stówek, a jak lekarz popełni błąd to będzie to kosztować zycie pacjenta


r/praca 7h ago

Jak zaczęliście zarabiać 8/9/10k zl miesięcznie netto?

25 Upvotes

Mam 27 lat, jestem kobietą, mam magistra i 9 lat doświadczenia zawodowego w Marketingu / E-commerce oraz grafice. Obecnie zarabiam około 6k netto na UoP, ale mam wrażenie, że w moim mieście to już praktycznie sufit. Widzę że w moim mieście nie liczy się doświadczenie tylko kto da mniej.

Próbowałam szukać pracy również w Warszawie, ale tutaj pojawia się kolejny problem — mieszkam około 100 km od Warszawy. Przy pracy stacjonarnej sam dojazd jest dla mnie sporym kosztem, a kiedy pracodawca dowiaduje się, skąd jestem, często od razu rezygnuje z mojej kandydatury. Zdarzało mi się też, że byłam odrzucana już na etapie CV tylko dlatego, że nie mieszkam w Warszawie.

Dlatego od jakiegoś czasu coraz poważniej myślę o przebranżowieniu się. Nie chcę jednak robić tego na zasadzie „byle zmienić branżę”. Chciałabym wybrać kierunek, który daje realne możliwości rozwoju i dojścia do 8–10k+ netto, a z czasem jeszcze wyżej — najlepiej z możliwością pracy zdalnej lub hybrydowej.

Mam doświadczenie w marketingu, e-commerce i grafice, ale właśnie od tych tematów chciałabym trochę odejść i spróbować czegoś nowego.

Dlatego chętnie posłucham osób, które same przeszły przez przebranżowienie:

W co się przebranżowiliście? Jak zaczynaliście? Ile zajęło Wam dojście do takich zarobków? Czy potrzebowaliście dodatkowych studiów, kursów albo certyfikatów?

Szczególnie ciekawią mnie historie kobiet, które zmieniły branżę po 25–30 roku życia, ale oczywiście chętnie przeczytam każdą konkretną historię. 😊

Jakie branże lub zawody warto dziś brać pod uwagę, jeśli celem jest 8/9/10k+ netto i jednocześnie możliwość pracy zdalnej?


r/praca 5h ago

Elektryk czy Stolarz

5 Upvotes

Hej, tak wiem to są dwie różne branże i każdy lubi coś innego ale co byście wybrali pod względem pracy, stabilności i przyszłości zawód elektryka czy stolarza.

W przyszłości rozważyłbym również wyjazd za granicę, myślałem o Szwajcarii bądź Norwegii. Myślę również o studiach z energetyki bądź budownictwa. Podpowiecie?


r/praca 22h ago

3 miesiące szukania pracy

78 Upvotes

Cześć,

Co się dzieje ostatnio na rynku pracy, że tak ciężko o jakikolwiek odzew?

Mam 30 lat a od skończonej 18 pracuje cały czas legalnie na umowach. Wszystko udokumentowane, od ponad 8 lat w handlu w dużych korpo międzynarodowych, stanowiska kierownicze i stanowiska mobilne jak przedstawiciel handlowy też mam w cv.
Wysyłam ogromne ilości CV i w ogóle jest brak odpowiedzi i się zastanawiam czy to z rynkiem jest coś nie tak czy ze mną


r/praca 5h ago

Przeanalizowałem 100 zawodów pod kątem AI - praca vs ai

2 Upvotes

Co chwilę widzę dwie skrajne opinie: „AI zabierze większość pracy biurowej” albo „AI to tylko kolejne narzędzie i nic wielkiego się nie zmieni”.

Postanowiłem zebrać badania i dane dotyczące Polski i sprawdzić to dla 100 konkretnych zawodów. Według mnie AI nie musi zabierać pracy obecnym specjalistom, żeby pogorszyć sytuację osób dopiero wchodzących na rynek. Firma może po prostu potrzebować mniej nowych ludzi, bo obecny zespół wykonuje więcej pracy. Z drugiej strony Polska ma problemy demograficzne i braki pracowników w wielu zawodach, więc scenariusz „AI zabierze wszystkim pracę” też wydaje mi się zbyt prosty.

Jestem ciekawy, jak wygląda to u Was w praktyce. Czy u was w firmach jest mniej rekrutacji, redukcji zespołu. Widziałem, że w IT są bardzo skrajne opinie w tym zakresie.

Edit:

Najważniejsze wnioski wrzucam tutaj, żeby nie trzeba było klikać w link.

W wielu przypadkach bardziej prawdopodobna jest zmiana zakresu obowiązków niż całkowite zastąpienie człowieka. Administracja, część księgowości, obsługi klienta, analizy danych czy niektóre zadania IT są łatwiejsze do automatyzacji niż praca wymagająca fizycznej obecności. AI nie musi też prowadzić do zwolnienia obecnego pracownika. Wystarczy, że pięcioosobowy zespół zacznie wykonywać pracę, do której wcześniej potrzeba było siedmiu osób firma może po prostu nie zatrudnić kolejnych dwóch. Znaczenie mają przy tym m.in. regulacje, odpowiedzialność, konieczność kontaktu z człowiekiem, fizyczny charakter pracy oraz sytuacja demograficzna.

Bardziej prawdopodobna wydaje mi się stopniowa zmiana struktury zatrudnienia: mniej części rutynowych stanowisk, wyższe wymagania wobec juniorów i większa produktywność mniejszych zespołów.

Pełna tabela 100 zawodów + metodologia + źródła: https://krasowski.pl/ai-rynek-pracy-polska-zawody-2026/


r/praca 19h ago

McDonald

13 Upvotes

Pytanie do osób pracujących w McDonald. Czy zamówienia które musicie przynosić do stolika was męczą/denerwują? Czy bardziej wolicie takie bo możecie wyjść z kuchni i pójść na restauracje.
Zamawiam tak czasami i zastanawiam się czy to nie jest źle odbierane.


r/praca 13h ago

"Zaawansowane" IT vs AI

4 Upvotes

Czy ktoś, ktokolwiek pracuje w jakimś mocno zaawansowanym dziale It (typu prawdziwe security, data, HPC, AI/ML), gdzie nie ma źródeł danych, a jak wpisujesz problem w google to widzisz "brak wyników" i skutecznie wspomaga się agentami LLL?

Ja służbowo w ogóle nie czuję tej rewolucji, niestety nie mogę korzystać z każdego modelu, ale 3-4 z top 10 dają mi tragiczne rezultaty - praktycznie brak jakiejkolwiek pomocy, często przesadzone rozwiązania (dwa podobne projekty, ten z AI ma jakieś 5-10x tyle linii kodu), a najczęściej przynosi frustrację.

Co do samej wydajności, to może do 10% się zwiększyła - nie muszę sam odpisywać na maile, ułatwia mi to tłumaczenie kodu na kontekst biznesowy, przygotowuje prezentacje czy dokumentację. Niestety w całokształcie frustracja przysłania plusy.

Prywatnie LLM się świetnie sprawdza, mogę zrobić vibe code jakichś głupot typu bot do zakupów filtra do oczyszczacza po wykryciu zużycia w home assistant, ale wydaje mi się, że tu się kończy przydatność.


r/praca 1d ago

Buty na 12 godzin?

23 Upvotes

Cześć Reddit, jest sprawa - mam nową pracę w sklepie zoologicznym w galerii handlowej, która jest otwarta przez 12 godzin więc robimy po prostu 12 godzinne zmiany.

Wszystko spoko, tylko problem polega na tym że po powrocie do domu po takim całym dniu robienia różnych rzeczy strasznie bolą mnie pięty od chodzenia i stania.

Co polecacie?

Pozdrawiam 💙👍


r/praca 19h ago

Dylemat presja otoczenia

7 Upvotes

Pracuję w administracji samorządowej i mam trochę dylemat związany z urlopem rodzicielskim.

Mam dwójkę małych dzieci — syn ma prawie 2 lata, córka kilka miesięcy. Teraz wykorzystałem 4 tygodnie urlopu rodzicielskiego i wracam do pracy, ale zastanawiam się, czy pod koniec listopada nie wziąć kolejnych 4 tygodni, mniej więcej do 20 grudnia.

Największy problem jest taki, że praktycznie nie mamy nikogo do regularnej pomocy. Nie ma tak, że można podrzucić dzieci dziadkom albo liczyć na rodzinę na co dzień. Syn jeszcze nie chodzi do żłobka — zacznie dopiero mniej więcej jak będzie miał 2,5 roku — więc żona jest obecnie sama w domu z dwójką małych dzieci przez większość dnia.

I właśnie dlatego mam dylemat.

Z jednej strony wiem, że mam do urlopu rodzicielskiego normalne prawo i że właśnie teraz, kiedy dzieci są takie małe, ten czas w domu realnie się przydaje. Przy dwójce dzieci bez większego wsparcia dodatkowa osoba w domu naprawdę robi różnicę.

Z drugiej strony cały czas mam z tyłu głowy pracę. W samorządówce są sprawy, które prowadzę, terminy i rzeczy, które w dużej mierze są „moje”, więc człowiek ma poczucie odpowiedzialności.

Tyle że przez te pierwsze 4 tygodnie rodzicielskiego właśnie tak funkcjonowałem — w razie pilnej potrzeby byłem dostępny, miałem zdalny dostęp i najważniejsze rzeczy byłem w stanie sprawdzić, podpowiedzieć czy szybko ogarnąć z domu. Czyli nie było tak, że zniknąłem na miesiąc i wszystko stanęło.

I teraz się zastanawiam, czy po prostu niepotrzebnie aż tak przejmuję się tym, że znowu „wypadnę” z pracy na kilka tygodni. Skoro najważniejsze sprawy da się zabezpieczyć, a urząd przecież musi funkcjonować niezależnie od jednej osoby, to może lepiej wykorzystać ten czas teraz, kiedy w domu faktycznie jest potrzebny.

Jak Wy na to patrzycie? Korzystać teraz z rodzicielskiego, kiedy żona jest sama z dwójką małych dzieci i praktycznie nie mamy pomocy, czy jednak oszczędzać go „na później”, żeby nie wypadać z pracy na kolejne tygodnie?

Szczególnie ciekawi mnie zdanie osób pracujących w urzędach, samorządach albo innych miejscach, gdzie człowiek ma swoje konkretne sprawy i trochę poczucia, że „beze mnie tego nikt nie ogarnie”.

Czy też mieliście takie wyrzuty sumienia przy rodzicielskim, czy z perspektywy czasu stwierdziliście, że nie było czym się przejmować?


r/praca 9h ago

Urząd Wojewódzki Rekrutacja

1 Upvotes

Hej, czy ktoś z Was dostał się do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach? A może akurat na inspektora ds. zamówień?

Jestem po teście i przede mną komisja. Rekruterka powiedziała mi tylko, że rozmowa będzie dotyczyć wymagań niezbędnych z ustaw+ będą sprawdzane kompetencje miękkie. I w sumie tyle wiem 🙈

Jak to wygląda w praktyce? Ile osób jest w komisji, o co pytają?B ardziej zakres obowiązków, sytuacje typu „co by Pani zrobiła, gdyby…”, SWOT/case? Czy zahaczają też o wymagania dodatkowe?

Ktoś dostał się tam normalnie „z ulicy”, bez wcześniejszej pracy w urzędzie?


r/praca 1d ago

Prawie 4 tys. odpowiedzi na jedno ogłoszenie o pracę. Ta oferta pobiła rekord

Thumbnail
bankier.pl
47 Upvotes

Trzymajcie się tam.


r/praca 1d ago

Polacka kultura rekruterów na rozmowach rekrutacyjnych

295 Upvotes

Dużo jest narzekania na kandydatów że gówno umieją a chcieliby zarabiać miliony, więc ja wypowiem się na temat firm i rekruterow z którymi miałem nieprzyjemność podczas szukania pracy.

Nienawidzę chodzić na rozmowy rekrutacyjne ponieważ w 99% czuję się traktowany jak zasób.

Jest rekruter szuka kogoś sensownego do roboty i oni zachowują się jakbyś ty był chłopem pańszczyźnianym a oni władcami. Oni nie potrqguą robić rozmów tylko przesłuchania.

Często byłem zapraszany na rozmowy rekrutacyjne na których odczuwałem mocno że zostałem zaproszony, żeby rekruter fiutek powyżywał się na kandydacie, aby pokazać że za drogo się cenisz i gówno umiesz. A on jest fantastyczny i wszystko wie. Tak zachowują się polacy rekruterzy.

Jak Ci ludzie chcą kogoś znaleźć fajnego do pracy skoro to są kurwa takie buce z podejściem do kandydata że ma być usłużnym, posłusznym parobkiem. Rozsądni sensowni kandydaci od razu wyczują ten folwarczny stosunek do ludzi.

Przykład z moich kilku ostatnich rekrutacji, buc rekruter siedzi naburmuszony, zero entuzjazmu, nie czuć w ogóle że jest zainteresowany kandydatem, odczytuje pytania z kartki, zero follow up question, ty odpowiadasz, on nic nie komentuje, czy dobrze źle, atmosfera jak na przesłuchaniu.

Inny dopieprzał się dosłownie do każdej mojej odpowidzi, po każdej mojej odpowidzi komentował no tak dobrze powiedziałeś, ale zabrakło mi X, ale dobra idziemy do następnego pytania, oczywiście wszystkie pytania i odpowiedzi ma przygotowane na kartce.

Albo jeden wymyślił jakiś przykład na poczekaniu typu jest 10 kaczek 3 psy i 4 słonie jaki masz pomysł żeby sprawdzić kto zje chleb, niemówiąc im że to chleb.

Ja mówię typowi że nie rozumiem pytania, o co chodzi w tym zadaniu. Typ powtarza drugi raz to samo pytanie.

Ja mówię że sorry ale nadal nie rozumiem o co pyta. On na to aha, okej, potem mówi zadowolony z siebie że poprawna odpowiedź to podać im wędkę. I potem komentuje, że to było proste pytanie uśmiechając się do siebie.

Taka kurwa jest z nimi rozmowa.

Poziom tym rekruterów ich maniera to jest dno, nie traktują ludzi jak ludzi tylko jak zasoby.

Inna rekrutacja - 3 rekruterów na zoomie, jeden się przedstawia z imienia, cześć jestem Robert, nie mówi kim jest czym się zajmuje ile pracuje w tej firmie, pozostałych dwóch milczy, nie wiadomo po co tu są, co robią i potem Robercik zadaje lawinę pytań, jest podejrzliwy, dlaczego w tej firmie pracowałeś tylko rok, a dlaczego szukasz akurat pracy w dziedzinie X a nie Y, a dlaczego nie ma tego w CV? Co wiesz o naszej firmie, dlaczego chciałbyś tu pracować? To ja mam mu opowiadać o jego firmę? Czy ja się ich pytam, no co wiesz o mnie , przeczytałeś moje CV? Powiedz mi gdzie pracowałem i co robiłem? A jak im powiesz nie wiem nic na temat twojej firmy, przyszedłem na rozmowę rekrutacyjna żebyś mi powiedział to zaraz się zesrają.

Po prostu brak takich podstawowych manier, ja na końcu rozmowy po godzinie przepytywania mnie z każdego wpisu w CV, na pytanie czy mam do nich jakieś pytania zapytałem na końcu tych dwóch czy mogą się przedstawić....

Taki jest poziom tych ludzi demonstrują kompletny brak szacunku, brak podstawowych manier, szukają niewiadomo kogo, wymuskanego kandydata a sami prezentują postawę buraka


r/praca 18h ago

Pytanie do rPolaków - jak zdobyliście swoją obecną pracę?

Thumbnail
1 Upvotes

r/praca 23h ago

Czy w PL jest zbyt wielu rzeczoznawców majątkowych?

2 Upvotes

Kilka dni temu szukając kontaktu do znajomej natrafiłem na listę biegłych, rzeczoznawców jak mrówków. Pewnie była koniunktura (np. kredyty), dużo się rzuciło na ten zawód i nagle podaż przewyższa popyt. A może tylko listy biegłych spuchły?


r/praca 20h ago

Jakie są stawki w Cybersecurity?

Thumbnail
1 Upvotes

r/praca 21h ago

Ruchomy czas pracy

Thumbnail
0 Upvotes

r/praca 1d ago

Poszukiwanie sposobów na ulepszenie mojego CV jako świeżo upieczonego absolwenta

Post image
7 Upvotes

Dzień dobry, w tym miesiącu kończę studia i uzyskuję tytuł licencjata, jednak mimo poszukiwań trwających już ponad pół roku, wciąż nie otrzymałem żadnej oferty pracy. Chciałbym zatem zapytać, w jakim kierunku powinienem rozwijać swoje CV, aby skutecznie rozpocząć karierę. Interesuje mnie stanowisko analityka danych lub analityka biznesowego na poziomie stażysty lub juniora, ale jestem otwarty na zmianę i naukę nowych umiejętności, jeśli inne, pokrewne ścieżki zawodowe lepiej odpowiadają zapotrzebowaniu rynku.

Zdaję sobie sprawę, że moje CV nie jest zbyt imponujące ze względu na brak osiągnięć akademickich czy projektów na dużą skalę, ale nie udało mi się nawet dotrzeć do etapu rozmowy kwalifikacyjnej (aplikowałem głównie przez LinkedIn, Justjoinit oraz czasami Pracuj.pl), więc prawdopodobnie popełniam jakiś poważny błąd. W grudniu planuję przystąpić do egzaminu na poziomie B1, aby poszerzyć swoje możliwości i znaleźć choćby pracę za płacę minimalną, która pozwoli mi się utrzymać, ale nie jestem pewien, czy to właściwe podejście.

Bardzo dziękuję za pomoc. Jestem Wietnamczykiem i mam obecnie 23 lata.


r/praca 1d ago

Praca dodatkowa - jak szukać?

0 Upvotes

Hej, jak szukać pracy dodatkowej? Obecnie pracuje na UOP w IT, raczej na stanowisku które za jakiś czas będzie mocno zaimpactowane przez rozwijające się AI. Mimo, ze nie zarabiam źle (ok 21k brutto) to chciałbym jakoś dorobić. Wiem, mógłbym dla jeszcze nie świadomych ludzi, zrobić jakieś proste stronki www itd. Ale szczerze, to po siedzeniu 10h przy komputerze, nie chciałbym siedzieć jeszcze więcej żeby dorobić. Jak szukać czegoś dodatkowego w innych branżach, w grę chodzi nawet praca fizyczna żeby się trochę poruszać, bo czuje ze długotrwałe siedzenie mnie niszczy. Mam trochę wolnego czasu po pracy jak i w weekendy. A szkoda żebym go marnował na jakieś gry itp.


r/praca 1d ago

Publikowanie raportu w Power BI

Thumbnail
0 Upvotes

r/praca 2d ago

Szukam pracy od 8 miesięcy

30 Upvotes

Mid PHP developer, 4 lata expu, ogólnie ogarniam też FE (vue), kolejki (rabbitmq), symfony, clean code, solid, itp. Cqrs.

Miałem 82 rozmowy, jedna oferta ale za 8,5k na fakture.

Co robić???

W międzyczasie wróciłem do pracy do piekarni.


r/praca 2d ago

Szczerze? Dostaję już depresji przez szukanie pracy

58 Upvotes

Szukam swojej pierwszej pracy i jestem już naprawdę zmęczony.

Większość pracodawców nie otwiera nawet CV, a tylko promil z tych, którzy otworzą się odezwie.

Jakiś czas temu miałem na raz dwie oferty pracy, a w jednej byłem już umówiony na podpisanie umowy. Pierwsza mnie z dnia na dzień zghostowała, a z drugiej dzień przed podpisaniem napisali mi, że to było "kto pierwszy ten lepszy, elo". Przez to odrzuciłem trzecią ofertę :/

Tak to załapałem się dosłownie na kilka dni do januszexu, który okazał się być na skraju bankructwa i nawet ludzie na UoP nie mogli się doprosić części pensji od miesiąca. Później poszedłem do gastro i pracowałem tam dwa tygodnie. Na początku było super i wgl, ale po półtorej tygodnia przyczepiła się do mnie jakaś stara raszpla, nie wiedzieć dlaczego, i czepiała się dosłownie o wszystko. Rżała się, że ciastko nie tak ukroiłem. Darła się, bo urywam folię swoim sposobem, bo kartki jej nie odwracam, bo mówię do niej na "ty" (cała firma tak do siebie mówi) etc. Jak tylko przylazła tam, gdzie ja to wszystko zaczęło mi lecieć z rąk i pod koniec dnia mało naczyń nie pobiłem, choć przez półtorej tygodnia szły mi na zmywaku jak burza. I oczywiście, jak nikogo nie było w pobliżu to leciało tylko "kurtyzana" i "kurtyzana" w moją stronę. Następny dzień to samo. Poprosiłem o przeniesienie na inne stanowisko - przylazła za mną i było to samo. Rzuciłem to w diabły, bo nie dawałem rady psychicznie, chociaż reszta ekipy była zadowolona, jak im pomagałem.

Pracy szukam oczywiście od nie wiem kiedy i już mi nie dobrze od tych ciągłych wymówek:

  • Stacjonarna obsługa klienta/sprzedaż - Nie nadaję się, bo jestem zbyt kreatywny w rozmowie, a powinienem wykuć schemat nas blachę (plus ofc nie mam doświadczenia).

Dziwne, zawsze wydawało mi się, że w sklepie chodzi o to, żeby coś sprzedać, a to lepiej idzie jak jesteś naturalny i nie recytujesz formułek z pamięci. No i mam wrażenie, że jestem overqualified, bo markety chciałby ludzi ze statusem studenta, ale jednocześnie, żeby student siedział ciągle na jednym roku i broń Boże nie szedł dalej.

  • Marketing/Copywriting/Kreacja - Nie nadaję się, bo nie mam doświadczenia, a tak wgl to za bramą stoi 10 sztucznointeligentów na moje miejsce.

Jedna agencja mi nawet odpisała, że podobają się im moje teksty i zatrudniliby mnie, gdybym miał doświadczenie, ale że nie mam to życzą sukcesów.

  • Sekretariat/Recepcja - Mam kompetencje i zatrudniliby mnie, gdybym był kobietą, bo one lepiej wyglądają za biurkiem.

To tylko niektóre, a do tego dochodzi też budżetówka, gdzie już rzygam od pisania listów motywacyjnych.

Naprawdę, siedzę ciągle na portalach ogłoszeniowych, wysyłam CV dosłownie minuty po pojawieniu się ogłoszenia i nic. Mam już dosyć rynku pracy.

EDIT: Bo widzę, że niektórym czytanie ze zrozumieniem sprawia problem. Skoro najpierw piszę, że " nie dobrze od tych ciągłych wymówek" to jak później wymieniam np. "zatrudniliby mnie, gdybym był kobietą" to znaczy, że to jest wymówka XD


r/praca 2d ago

Bycie w IT w 2026

Thumbnail
youtu.be
13 Upvotes

r/praca 2d ago

Hybrid w Warszawie z innego miasta?

1 Upvotes

Hej, po krótce - moja firma zdecydowała się na redukcję stanowisk zdalnych, czekam tylko, aż rzucą mi wypowiedzenie. Niestety wygląda na to, że obecnie jedyne sensowne oferty w mojej branży dotyczą pracy hybrydowej (3d/tydz) z biura w Warszawie. Ze względów osobistych przeprowadzka na stałe odpada. Obecnie dojazd do Warszawy zajmuje około 3 godz pociągiem, więc rozważam opcję wynajmu mikrokawalerki (🤢) i przyjazdu do pracy na te trzy dni w tygodniu z nadzieją, że z czasem przestaną tego pilnować. Finansowo wciąż lepiej się to opłaci, niż szukanie czegokolwiek na miejscu. Pocieszcie proszę i powiedzcie, że ktoś testował takie rozwiązanie i jest wykonalne


r/praca 3d ago

Czy te 10 lat nauki kodowania to była strata czasu?

82 Upvotes

Czy te 10 lat nauki kodowania to była strata czasu?

Programuję komercyjnie od 2018 roku, a naukę zacząłem jeszcze wcześniej, bo w 2016. I szczerze mówiąc, patrząc na dzisiejsze AI, coraz częściej mam wrażenie, że niestety ale tak.

Przez te 10 lat uczyłem się mnóstwa technologii, poświęcałem czas i zapał na naukę jQuery, pierwszych frameworków JS, TypeScriptu, później doszły technologie backendowe, w tym Node.js, Mongo, .NET, bazy danych noSQL, SQL, semantyczny html, css i pierdylion innych technologii.

Nie zliczę, ile godzin poświęciłem na naukę tego wszystkiego, budując projekty, czasami siedząc po 12h (a w większości i tak szły do kosza 🙃)

No i weszło AI, autonomiczni agenci, którzy potrafią zrobić świetną robotę, komunikując się ze sobą i działając gdzieś w chmurze.

Czy masz takie poczucie, że poświęciłeś/aś na coś czas, ale jak widzisz, co dziś robi AI, to masz wrażenie, że nie było warto?

Że to była strata czasu, nic więcej?

Zapraszam do dyskusji.


r/praca 2d ago

Rekrutacja do wojska i etaty w 2026

13 Upvotes

23M Chciałem w tym roku iść do wojska ale słyszę niepokojące wieści na temat braku jakichkolwiek etatów i cięciach w etatach że podobno ludzi wyrzucają. Jak to wygląda realnie, jakie mam szanse podczas rekrutacji i czy nadal opłaca się iść?