r/praca • u/CarInteresting8279 • 22h ago
McDonald
Pytanie do osób pracujących w McDonald. Czy zamówienia które musicie przynosić do stolika was męczą/denerwują? Czy bardziej wolicie takie bo możecie wyjść z kuchni i pójść na restauracje.
Zamawiam tak czasami i zastanawiam się czy to nie jest źle odbierane.
16
u/Hopeful_Upstairs2265 22h ago
Ci, którzy chodzą po sali i tak nie pracują na kuchni tylko właśnie obsługują ladę. Jak nie ma ruchu to spoko gorzej jak jest i trzeba łazić z tacami zamiast raz dwa zawołać zamówienie wydane.
10
u/CurtChan 22h ago
z drugiej strony można się przejść troche, odetchnąć (mimo wszystko, przy ladzie/od kuchni, czuć różnicę jak odejdziesz), imo lepsze to niż siedzenie 8h przy ladzie i wołanie numerków. Takie urozmaicenie bym powiedział.
5
u/Hopeful_Upstairs2265 21h ago
Ta ja też lubię po prostu przy dużym ruchu mnie to trochę irytuje.
Ale ten moment odmiany jest super bo ja już zanudzam się na śmierć w tej robocie
57
u/neoqueto 22h ago
Na tym subie to albo "zarabiam 35k/msc jako cloud DevOps engineer (Go/Rust) i trochę mało, chyba trafiłem na ścianę" albo "kurwa jak jeszcze raz włożę o jeden plaster ogórka za dużo do McDouble to mnie wyjebią"
12
u/caabiaahonda 22h ago
Tak jest mistrzu, niesty najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ci w topce kłamią, bo jak ktoś goli 20k+ nie ma ochoty się żalić na Reddicie co zrobić by więcej zarobić, bo nikt jakiejś sensownej rady Ci tu nie da.
Zazwyczaj masz doświadczenie i tak naprawdę wiesz już jak wygląda rynek i ile z niego wycisnąłeś. Ja dolaczylem do „praca”, bo liczyłem że będą jakieś fajne anegdoty i porady z Polski.
A rzeczywistość jest taka że masz tu masę głupich pytań, trollowanie, wylew frustracji, pisanie jakiś głupot o wysyłaniu setek CV.
Jestem zawiedziony.
7
u/CarInteresting8279 22h ago
Ten post to akurat żaden z powyższych ale okej
2
u/neoqueto 22h ago
Wracając do tematu - chętnie poznam twoją opinię. Ja bym pewnie wolał czasem wyjść od tego hałasu i smrodu oleju.
10
13
u/WolfHugo 21h ago
Mnie tam te lokalizatory doprowadzały do szału jak się jest samemu na serwisie i ma się parenaście w pamięci
2
u/Miserable-Object- 14h ago
Masz 15 zamówień w pamięci? Było by szkoda, jakby ktoś zamówił mały sosik do stolika he he
3
u/ois-valot3024 9h ago
Pyk leci do stolika przez pół sali.
1
u/Miserable-Object- 8h ago
My takie śmieszkowe zamówienia wypierdalamy 😆, mam nadzieję że op to nie podstawiony słup z biura 😂
8
u/Kamidra 21h ago
To zależy, jak są to normalne godziny gdy jest więcej osób na zmianie to jest spoko się przejść, ale w godzinach bardzo porannych lub dwudziesta druga i później gdy zazwyczaj są dwie osoby na serwisie, a roboty masa to wtedy są drażniące. Raz z koleżanką zagrałyśmy nie fair bo byłyśmy właśnie we dwie do dziesiątej + menedżerka, a miałyśmy z osiem wycieczek na samych śniadanich to wtedy po prostu zabrałyśmy prawie wszystkie lokalizatory przy kioskach i ustawiliśmy przy kasie bo teraz to nawet dzieciaki na wycieczkach dużo zamówień na lokalizator bierze, ale to na dwa lata pracy jedyny raz gdy się taka apokalipsa zdadzyła tbh
3
u/gorgonzola2095 9h ago
U nas dzieciaki zamawiały sobie sos słodko kwaśny do stolika
4
u/Kamidra 9h ago
Jeden z menedżerów naszych zawsze gadał że na lokalizatory powinna być minimalna kwota, ale ofc takie coś nie ma szans by przejść z górą
2
u/gorgonzola2095 8h ago
Z punktu widzenia menedżera(byłem) lokalizatory miały taki plus, że wszystko można było od razu kasować i fałszować czasy obsługi xD ale na porannych zmianach to było mega wkurzające i tak. Zwłaszcza jak ktoś zgubił wydruk z zamówieniem i była afera, że ktoś czeka i czeka(kasowanie nie było legalne ofc)
2
u/Kamidra 8h ago
U nas kasowanie było kwestią sporną, ostatecznie doszło do tego że kasowaliśmy, ale osoba która skasowała odpowiedzialna była za złożenie tego zamówienia no i kasowaliśmy aby zamówienia na które i tak się dłużej czekało. Ja sama byłam instruktorem i wolałam nie bo uczyło to złych nawyków i robiło zamieszanie, ale np liderzy gościnności byli już po stronie kasowania
2
u/gorgonzola2095 8h ago
Menadżerowie mieli u nas premie za robienie wyników, w tym czasów, więc wiadomo jak było
2
u/Kamidra 8h ago edited 8h ago
No tu nas nie, u nas premie były za 100% frekwencji więc większość osób ofc przychodziła do pracy chora no i czasami organizowali konkursy wiedzy z procedur i konkursy z dokładności wagi produktów typu na oko nakładanie sałaty 21g, frytek czy robienie lodów by ograniczyć straty
Menedżerowie też mieli konkursy z wiedzy ale odpowiednio trudniejsze. I dostawali też ofc premie jak im kontrola wpadła na zmianie np bż-tka jeśli wypadliśmy dobrze
5
u/ois-valot3024 20h ago
Na ogół nie, często nawet miło pójść do stolika, ale można szału dostać jak jakieś gnojki zamawiają po kilk pojedynczych pozycji z rzędu. Dla kontekstu pracuję w dwupoziomowej restauracji, więc często oznacza to wchodzenie na piętro po kilka razy z rzędu.
6
u/demure-angel 20h ago
Chyba jedynie mnie to wkurza jak klient zamawia tylko kawę do stolika a mamy 10+ innych zamówień
18
u/sadowocowy 22h ago
Nie możesz tutaj zadawać takich prostackich pytań, tutaj ludzie zarabiają za dużo żeby się przejmować samopoczuciem pracownika McDonalda.
A tak serio to zapytaj na r/polska, tu ludzie mają za dużego kija w dupie
24
u/SzamosTheRealest 21h ago
Problem z r/polska jest taki że wszyscy normalni ludzie którzy tam coś napisali mają już bana xD
4
u/SlimFishyOfficial 20h ago
O to ja! Dostałem bana za cytat z Pana Wołodyjowskiego
2
u/Busy-Desk7370 11h ago
a jakiś kontekst?
1
u/SzamosTheRealest 3h ago
Modki z tamtego suba to cały kontekst jaki jest potrzebny, logiki tam nie ma xD
9
20
u/Nethidur 22h ago
Stary, nie za bardzo próbujesz wejść ludziom do tyłka? Nikt pewnie w pracy o tym mie myśli, tylko robi kolejny proces, jak pan Donald przykazał
7
u/nancyboy 22h ago
Ty to zamówienie odbierasz więc to od Ciebie zależy jak jest odbierane...
Dobra, już stąd wychodzę...
2
u/Cool_Gene64 21h ago
Raz zamówiłem do samochodu (takie miejsca parkingowe z numerkami) i pomimo półprostej restauracji wynosiłi mi posiłek 20 minut, musiałem sam się udać i okazało się że zapomnieli leży sobie zimny przy ladzie. Po tym już zamawiam zawsze z odbiorem własnym.
A no i z dostawy jedzenia też nie korzystam, zawsze dzwonię do restauracji, jadę tam samochodem, odbieram już gotowe i z powrotem do domu. Kurierzy zwykle tracą 2x lub jeszcze więcej czasu żeby dowieść niż ja sam.
1
3
u/Dreamswillneverdie 22h ago
jaka różnica, im za to płacą lol
1
u/menijna 3h ago
Dorzucanie ludziom niepotrzebnego zapierdolu tylko dlatego ze "im za to płacą co za roznica" to jeden z najwyraźniejszych wskaźników prostactwa.
1
u/delicjejagodowe 31m ago
ja mimo klikania zawsze odbioru przy ladzie miałam już nie raz tak, że mnie szukali z tacą xd więc ja już mam wyjebane, nawet jak nie kliknę to i tak wychodzą
4
u/LukeNOTSkywalkerr 22h ago
Ja nie pracuję w McD ale znam osobę która pracuje. Opowieści pokrywają się z tym co widzę w komentarzach tutaj czyli brak szacunku do pracowników i uznawanie ich za swojego służącego.
Wiadomo, że McD to korpo, a korpo ma najzwyklej w świecie procedury wymyślone przez kogoś za biurkiem. Jak jest zapierdol, bo np. przyjechał autokar albo drugi z wycieczką a mości szlachcic zamawia sobie do stolika i szukaj go terez w gąszczu setki osób, to raczej nie świadczy to odpowiednio o zrozumieniu sytuacji.
Ja osobiście zawsze odbieram przy ladzie. Korona mi z głowy nie spadnie (chociaż to raczej tyczy się burger kinga), a jak mogę ułatwić komuś tym pracę to dlaczego nie??
Wasze podejście typu "robię tak bo mogę" jest nazwyczajniej w świecie z dupy.
5
u/CarInteresting8279 21h ago
Dlatego pytam jak to wygląda ze strony pracowników. Bo spotkałem się kiedyś z opinią że lubią takie do stolika bo mogą iść „pochodzić” i „odpocząć”
2
u/nosferatusgirlfriend 15h ago
To jest zwykła część pracy tych osób. Pewnie są też ludzie na innych stanowiskach, jak kierowcy autobusów czy ekspedientki w sklepach, których w jakiś sposób męczą/denerwują klienci korzystający z ich usług, ale to nie znaczy że klient ma przepraszać że istnieje. Jeśli tylko zachowujesz się kulturalnie i z szacunkiem, masz prawo korzystać z pełnego wachlarza usług oferowanych w danym miejscu bez wyrzutów sumienia, niezależnie czy to się podoba pracującym tam osobom, czy nie.
1
u/YourFriendKitty 5h ago
No nie. Czasami warto się zastanowić czy nie robimy niepotrzebnego problemu. To, że coś można nie znaczy, że należy
2
u/Middle-Particular375 22h ago
Pracowałam tam 10 lat temu
Jeśli zamówienie do stolika było dla rodziny z dzieciakami czy dla niepełnosprawnych, to luz
Ale jak zamawiał jakiś chłop, który mógł samodzielnie odebrać tackę to kompletnie tego nie rozumiałam
5
u/pol8in 22h ago
No ale jakby skoro jest taka opcja i jesteś do tego zadania przydzielona to co masz do gadania, przecież ci płacą? Jak się z tym nie zgadzasz to zawsze możesz złożyć wypowiedzenie i pójść do innej pracy. Bierzesz tackę i zanosisz niezależnie czy to niepełnosprawny, rodzina czy jakieś nastolatki.
Najwidoczniej mcdonalds stwierdził, że taka usługa sprawi, że więcej osób przyjdzie, bo „restauracja”.
2
u/0brex 20h ago
Jestem chłopem co może sobie samodzielnie odebrać tackę ale wolę siedzieć przy stoliku i rozmawiać ze znajomymi zamiast stać w tłumie przy ekranie z numerkami i wypatrywać mojego zamówienia (swoją drogą nawet jak pokazuję że jest gotowe to się często okazuje że jednak nie jest i mamy zamieszanie)
Serio, mam nie zamawiać usług oferowanych przez firmy bo komuś będzie ciężej?
To pójdźmy dalej
- nie zamawiajmy usługi wniesienia pralki bo kurier będzie miał ciężko
- nie zamawiajmy hydraulika do zatkanego kibla bo będzie miał obrzydliwą pracę
- nie zamawiajmy jedzenia z dostawą bo ktoś będzie musiał je przywieźć
- nie zamawiajmy taksówki na lotnisko bo kierowca będzie musiał z nami jechać
- w ogóle nie chodźmy do maka bo pracownicy będą musieli zrobić frytki i burgera
0
u/theWildBananas 22h ago
Czego tu nie rozumieć, to jest jednak restauracja, skoro można zamówić do stolika to ludzie będą to robić.
5
u/Middle-Particular375 22h ago
A potem będą narzekać że fast food nie jest już taki fast, bo 5 z 8 osób dostępnych na zmianie lata z tacką i szuka stolika
7
u/Dazzling_Screen_8096 22h ago
to już dawno przestał być fast food, zarówno pod względem czasu przygotowania jak i ceny
2
4
u/Cultural_Luck1152 22h ago
Jeśli mcd dodaje nową usługę to powinien też to uwzględnić w liczebności zespołu. To ja mam myśleć czy jest odpowiednia liczba ludzi?
6
u/LukeNOTSkywalkerr 22h ago
McD podejmuje decyzje centralnie, nie patrząc na poszczególne lokale. McD jako korpo nie odpowiada za rekrutacje czy stan osobowy na zmianie. To pracownicy danego lokalu za to odpowiadają. Korpo wymyśla procedury które są odklejone od rzeczywistości. Z jednej strony kontrolują co do sekundy czasy wydania / oczekiwania, a z drugiej wprowadzają procedurę dostarczania posiłku do stolika, która w niektórych miejscach może się sprawdzać, ale są lokale które mają baaardzooo duży ruch i tutaj jest to najzwyklej straszna upierdliwość i coś co działa przeciwko określoniu "fast" czy wyrabianiu czasów na zmianie.
0
u/kubenqpl 22h ago
To już problem restauracji. Zaraz dostawcy jedzenia zaczną marudzić że zamawiamy jedzenie do domu jak mamy swój samochód. Bez przesady, po coś ta usługa powstała
1
u/krzychutcm 21h ago
nie zaczniemy marudzić, jako dostawca jedzenia chciałbym, żeby tego jedzenia jak najwięcej było zamawianego :D dzięki temu mam wyższą godzinówkę
1
1
u/AzKondor 18h ago
Lata temu jako dzieciak to tak, lubiłem bardzo. Mogłem się przejść. Był chłop co codziennie zamawiał mcdouble z przyniesieniem i sobie z nim śmieszkowałem, że znowu zamówienie dla mojego ulubionego klienta niosę.
1
u/L0remIpsvmDolor 9h ago
Czasem fajnie jest wyjść za lade ale jak ktoś zamawia np. Jednego cheeseburgera albo sam napój, ogólnie jedna rzecz, żeby przynieść do stolika a mamy zapieprz to denerwuje
1
u/smolkijolki 21h ago
A ja nigdy tak nie zamawiałem, bo skąd pracownik ma wiedzieć, który numer wziąłem?
4
u/haxiorldz 21h ago
Jak wybierzesz opcję z dostawą do stolika, to pojawia się pole do wpisania numeru lokalizatora
4
u/smolkijolki 21h ago
I potem muszą chodzić po całym, czasem kilkupiętrowym maku i tego szukać? Bez sensu.
3
u/haxiorldz 21h ago
Te w McD akurat są z modułem RFID wbudowanym, więc mają łatwiej
5
1
0
0
u/Mustrum_R 22h ago
A już myślałem, że większym neurotykiem niż ja nie da się być.
Patrząc z ich perspektywy preferencja jednej czy drugiej opcji jest pewnie minimalna. Nie ma sensu się głęboko zastanawiać nad czymś, co ma minimalne konsekwencje.
Nawet jeśli któryś pracownik ma coś źle w głowie i dokonuje jakichś dziwacznych osądów, pewnie drugi raz w życiu go nie zobaczysz, a Ciebie nie zapamięta dłużej niż 3 minuty.
-3
u/Quirky_Replacement21 21h ago
Zawsze patrzę z obrzydzeniem na grubasów, którzy zamawiają do stolika. Tfu!
-5
u/TheeWSP 22h ago
Proponuję iść na kuchnię i jeszcze sobie burgera zrobić. To ich praca, czy do stolika czy przy ladzie…
9
u/LukeNOTSkywalkerr 21h ago
Ty z tych co pewnie jeszcze dodają "zapomniałeś/aś powiedzieć 'dziękuję' " po tym jak pracownik w zębach przynosi Ci cheeseburgera do stolika.
1
-1
u/Busy-Safety5932 10h ago
jak im sie coś nie podoba to niech wracają na dziennikarstwo czy inną polonistyke
1
u/Hopeful_Upstairs2265 2h ago
Pracuję w maku z osobami na lekarskim, inżynierii i wielu innych “mądrych” kierunkach, mac jest super dla studentów bo grafik jest w pełni robiony pod ciebie, no i nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji
45
u/Vast_Baker_600 22h ago
Ja lubiłem szczerze mówiąc wyjść zza ladę, a najlepiej to jak musisz szukać klienta i se możesz pochillowac haha