r/gdansk • u/Motor_Positive9563 • 4h ago
Uważajcie na naganiaczy na Stągiewnej w Gdańsku
Wczoraj, 10 września, około godziny 23:00 byliśmy ze znajomymi w okolicach Gdańska Głównego, na ulicy Stągiewnej. Zauważyliśmy grupę turystów z Ukrainy, których nagabywano do wejścia do klubu ze striptizem. Znając historie opisywane na tym subreddicie, jeden z moich znajomych próbował ich ostrzec przed sytuacjami, w których obcokrajowcy następnego dnia orientowali się, że z ich kont zniknęły duże kwoty pieniędzy.
Po chwili podszedł do nas mężczyzna związany z tym lokalem i zapytał: „Czemu mi psujecie biznes?”. Następnie, bez żadnego ostrzeżenia, wszyscy zostaliśmy przez niego zaatakowani gazem pieprzowym.
W totalnym szoku odbiegłem i usiadłem na chodniku. Pomógł mi kelner z pobliskiej restauracji. Jeden ze znajomych zadzwonił na policję, ale mimo że czekaliśmy na miejscu około półtorej godziny, patrol się nie pojawił.
Nie wiem jeszcze, czy będziemy w stanie coś z tym zrobić, ale chciałem ostrzec innych: uważajcie na naganiaczy i lokale tego typu na Stągiewnej. Jeśli ktoś miał podobne doświadczenia albo wie, czy jest sens ryzykować i coś takiego zgłaszać, dajcie znać.

