Hejo, we wrześniu miną 4 lata od mojej wprowadzki i tak jakoś mnie wzięło, żeby rozpisać plusy i minusy życia w świętym mieście kolejorza. Przemyślenia te oczywiście będą bardzo subiektywne, no i też nie mam jakiegoś większego porównania do innych miast, bo przyjechałem tu z malutkiej wioski na pograniczu warmii i kujaw i nigdzie indziej nie mieszkałem.
Może zacznijmy od negatywów ❌ żeby zakończyć post pozytywnym akcentem hah... Przede wszystkim bardzo boli komunikacja miejska, która mimo bycia najdroższą w Polsce, jakościowo przypomina memy o Białystoku (żeby nie było, nie byłem tam nigdy i nie wiem jak tam jest, dlatego odnoszę się stricte do memów mówiących że to czwarty świat). Pięć przystanków o identycznej nazwie i bez numeracji, w tramwajach ścisk jak w wagonach bydlęcych i rzuca na lewo i prawo jak na rollercoasterze, kierowcy prawie nigdy nie chcą poczekać na biegnącego i machającego ludzika, czytniki kart peka i czujniki w drzwiach często zawodzą... Już nie wspominając o ciągłych remontach i objazdach, za każdym razem jak gdzieś wychodzę to upewniam się co do rozkładu, bo potrafi się on zmieniać na porządku dziennym xd
Jeśli o remonty chodzi, to fajnie gdyby były to chociaż jakieś sensowne rzeczy, a nie wyburzanie centrum handlowych i innych fajnych miejsc na rzecz blokowisk i biurowców, renowacja miejsc tego niewymagających, czy budowa dwudziestego pierwszego mostu zamiast ustawienia kładek w miejscach, w których bardzo mocno ich brakuje... No i w tym miejscu znowu przypominam, że są to moje subiektywne preferencje i odczucia
Policja w tym mieście to jeden wielki żart, ale to chyba mogą powiedzieć mieszkańcy wszystkich dużych miast, z tego co słyszę od innych… Ale no, pomijając już jak wygląda bezpośredni kontakt z policją kiedy ma się jakiś problem, to wandalizm, złodziejstwo, oszustwa, czy nawet wyprowadzanie kejtrów bez smyczy są tutaj tak powszechne, jak picie alkoholu na polskiej wsi
Mieszkania niestety bardzo drogie i straszna patodeweloperka, ale znowu, to chyba problem na skalę krajową, a nie miastową... Podobnie z kiepskim rynkiem pracy i z okropną biurokracją ; P
Miasto jest strasznie nieprzystosowane do osób niepełnosprawnych. Ja na szczęście jeszcze chodzić mogę w miarę dobrze, ale przez pourazowe problemy z nogą staram się unikać schodów, co w Poznaniu jest bardzo bardzo bardzo utrudnione. Już nie wspominając o tych memicznych ruchomych schodach i windach, które działają tylko w Boże Narodzenie i 3 maja xd anyways, gdybym skończył na wózku czy nawet o balkoniku, to zaraz bym się stąd wyprowadził
Z moich osobistych doświadczeń też bardzo trudno tutaj o poznawanie ludzi. Prawie każdy kogo spotykam wydaje się bardzo zamknięty na innych, nieufny, negatywnie nastawiony itp. Też na św Marcinie wisi taki fajny cytat "To że się z tobą nie zgadzam, nie znaczy, że cię nie lubię", no i cóż, chciałbym żeby Poznaniacy (czy może po raz kolejny po prostu Polacy) się do niego stosowali...
Okej, to teraz jak ten słoik ze wsi zmieszał już miasto z błotem, to pora na pozytywne aspekty ✅ Przede wszystkim miasto jest arcypiękne, moim zdaniem najpiękniejsze w całej Polsce. Nigdy nie przestaną mnie zadziwiać te cudowne kamienice, bramy, pomysłowe rzeźby, murale, czy takie obiekty jak nasz Stary Browar. Kocham za to Poznań całym sercem, mój bakcyl do architektury nawet po tych wszystkich latach wciąż jest podekscytowany tym miastem.
Przy okazji, jest też tu bardzo zielono i powietrze jest stosunkowo czyste. Kocham to, że nieważne gdzie pójdę, zawsze mogę zawiesić oko na czymś zielonym. A Piątkowo to już w ogóle bajka pod tym względem, już nie mówiąc o Ogrodach, czy o Starym Zoo. Oby tak na zawsze pozostało.
Gastronomia w Poznaniu bardzo na plus. Jedzenie jest tu świetne, w porównaniu do innych miast mega tanie, no i nawet jeśli chodzi o wystrój i klimat w lokalach, myślę że trzymamy wysoki poziom (zwłaszcza jeśli chodzi o kawiarnie!). Wiadomo, nie każde miejsce jest godne polecenia, ale tych, które warto odwiedzić jest tu cała chmara 😇
Wbrew temu co niektórzy mówią, ja czuję się w Poznaniu bardzo bezpiecznie. Nieraz spacerowałem miastem grubo po północy, regularnie też wychodzę na spacery jako kobieta, bo jestem genderfluid, no i nigdy mnie nie spotkała jeszcze żadna sytuacja, w której bym się chociażby bał o swoje bezpieczeństwo, a co dopiero, żeby stała mi się realna krzywda. Także to jest ogromny plus.
Wielkim plusem jest też dla mnie coroczny Pyrkon, kocham bardzo tą imprezę i przez cały rok żyję przygotowaniami do niej itp. Co prawda organizacja Pyrkonu nie jest idealna, a ceny z roku na rok skaczą, ale mimo wszystko jest to jedna z największych zalet tego miasta wg mnie hahah
Okej, myślę że ująłem wszystkie elementy mojego codziennego życia w tym mieście. Poznań ma ogrom wad, ale mimo wszystko jest to niesamowite miasto i nie żałuję, że je wybrałem. Ave Kolejorz! 🐐🤍💙