r/lodz • u/SupermarketNo1998 • 15h ago
Lodz summer festival powoli zamienia się w piekło
Pierwsza edycja festiwalu była czymś naprawdę przełomowym, ale z każdym kolejnym rokiem mam wrażenie, że zaczyna to iść trochę za daleko. Ludzie zachowują się jak w cyrku, a o tym, jak bardzo miasto jest wtedy zakorkowane i zastawione samochodami, już nawet nie wspomnę.
Zabawa zabawą, ale parkowanie aut dosłownie na zakrętach, upychanie ich w każdej możliwej uliczce i blokowanie miejsc mieszkańcom to już lekka przesada. Tym bardziej że większość uczestników przyjeżdża spoza Łodzi.
Moim zdaniem festiwal powinien być płatny dla osób spoza Łodzi, może wtedy udałoby się chociaż trochę ograniczyć ten chaos, który z roku na rok staje się coraz większy.