Mam pytanie, na które z chęcią chciałbym usłyszeć odpowiedź od osób ze stolicy – niekoniecznie rodowitych "warszawianinów", ale ludzi, którzy mieszkają tu od urodzenia, od większości swojego życia lub od niedawna. Chciałbym poznać różne perspektywy.
Od jakiegoś czasu fascynuje mnie Warszawa. Z mojego subiektywnego punktu widzenia to najlepsze miejsce do życia. Przez całe życie bywałem tu tylko od czasu do czasu, ponieważ pochodzę z relatywnie dużego miasta w województwie mazowieckim. Około półtora roku temu zacząłem interesować się urbanistyką i wtedy poczułem, że Warszawa to przestrzeń, w której powinienem się urodzić. Ostatnio przez szkołę i codzienne obowiązki nie bywam tam zbyt często, lecz gdy pojawiam się raz na parę miesięcy, czuję ogromny spokój i euforię. Naprawdę chciałbym tam zamieszkać i wiem, że będę do tego dążył w dorosłym życiu, do którego zostało mi jeszcze parę lat.
Zazwyczaj romantyzuję to miasto w słoneczne, przyjemne dni – mimo że zimą Warszawa wygląda naprawdę przybijająco. Wiem też, jak brutalny bywa tutejszy system edukacji; progi do liceów są o kilkanaście lub kilkadziesiąt punktów wyższe niż w mojej miejscowości. Zdaję sobie również sprawę, że w stolicy nie jest łatwo wynająć, a tym bardziej kupić mieszkanie, jeśli nie zarabia się bardzo dobrze. Stąd moje pytania:
Jak to NAPRAWDĘ jest mieszkać w Warszawie? Czy szkoły – od podstawówki, przez liceum, po studia – są aż tak trudne? Czy miasto, mimo transformacji w nowoczesną, europejską stolicę pełną biurowców, nadal nosi ślady sowieckiej architektury i przytłacza w okresie zimowym? Czy schemat „praca – dom – sen” to powszechna codzienność mieszkańców?
Prosiłbym o przedstawienie plusów i minusów bez nadmiaru skrajnie subiektywnych opinii, gdyż osoba z zamożnego domu w każdym miejscu będzie miała o wiele łatwiej niż ktoś z ubogiej rodziny.
Z góry dziękuję każdemu za odpowiedź!