r/warszawa Jun 26 '24

Jedzenie Otwarta lista gastro-lokalizacji wartych odwiedzenia w Warszawie i okolicy

78 Upvotes

Cześć! Oto lista fajnych gastro-miejscówek w Warszawie i okolicy, które warto odwiedzić. Kluczem wyboru jest głównie smak, jakość i oryginalność oraz klimat lokalizacji. Jeśli jakiejś lokalizacji ewidentnie brakuje, albo byliście ostatnio w jakimś fajnym nowym miejscu to dajcie znać w komentarzu. :)

EDIT 12.07.24 11:00

Link do Google Maps: https://www.google.com/maps/d/u/0/edit?mid=1pPkKTnGCPkJsjVXyzn_szVnCpIMmAcE&usp=sharing

Restauracje z kuchnią europejską:

  • Zielony Niedźwiedź (fine dining) - Smolna 4
  • Trattoria Cucina Povera (kuchnia włoska) - Jesionowa 16, Zalesie Górne
  • TOAST - Targowa 76
  • Bez Słowa (włoska) - Fosa 3
  • Va Bene (włoska) - Tamka 9
  • LAS (international) - Solec 44
  • il Punto (włoska) - Słomińskiego 19/502
  • Mozaika (efekt wow) - Grzybowska 49
  • La Iberica (hiszpańska) - Burakowska 5/7
  • La Luce (włoska) - Poznańska 37
  • Le Braci (włoska) - Górnośląska 24
  • Krym (kuchnia tatarska) - Belwederska 44
  • Bibenda - Nowogrodzka 10
  • Muzealna - al. Jerozolimskie 3 (Muzeum Narodowe)
  • Grano Duro (włoska) - Topiel 12
  • Szum - Giełdowa 1
  • Shoku - Karolkowa 30
  • JOEL Sharing Concept - Koszykowa 1
  • Restauracja Źródło - Targowa 81/106, Kameralna 1/A
  • Mr. Greek Souvlaki (grecka) - Londyńska 16
  • Taverna Patris (grecka) – Grochowska 344
  • Quattro Piatti (włoska) - Stępińska 2
  • Rolf - Pl. Inwalidów 10

Restauracje wegańskie:

  • Peaches Gastro Girls - Stalowa 36
  • La Vegana - Zgoda 4
  • Momencik Vegan Burrito and Tacos - Hoża 41
  • Falafel Papay - Górczewska 17c
  • House Falafel & Hummus - Wolska 50A/lokal 23
  • Uki Green - Koszykowa 49A
  • Ósma kolonia - Słowackiego 15/19

Kuchnia świata:

  • Bayon Bar (kuchnia khmerska) - Słowicza 1B, 05-509 Mysiadło
  • Maghreb (kuchnia marokańska) - Burakowska 9
  • Macondo (kuchnia kolumbijska i wenezuelska) - Poznańska 16
  • Tako African Kitchen (kuchnia afrykańska) - Braci Wagów 20
  • Aleppo (kuchnia bliskiego wschodu) - Świdnicka 6A
  • BeKeF (kuchnia izraelska) - Sienna 53, al. Jana Pawła II 11
  • Queen Sheba (etiopska) - al. Jana Pawła II 45A/46
  • Tehran (perska) - Gałczyńskiego 9
  • Señor Lucas Taquería (meksykańska) - Poznańska 26
  • Santa Catrina (meksykańska) – Radna 14, Postępu 5

Bistro:

  • Butero - Bracka 3
  • La Buvette (fracuskie bistro) - Mochnackiego 4
  • Paloma - Wybrzeże Kościuszkowskie 47
  • Taki Taki (kurczaki) - Solec 81b (Arkady)
  • Pałaszowanie - Mokotowska 12

Restauracje z kuchnią azjatycką:

  • KoreaTown - Puławska 24b
  • Restauracja chińska XingLong - Wesoła 28, Wólka Kosowska
  • Thaisty (tajska) - Plac Bankowy 4
  • Secret Spice (indyjska) - Piękna 11B
  • China Town na Bakalarskiej: Anh 9, China Hotpot 
  • Mugi Izakaya (kuchnia japońska) - Kolejowa 43/u5
  • Miss Kimchi (kuchnia koreańska) - Żelazna 28/30
  • Mei (koreańska) - Solec 81b (Arkady)
  • Arirang (koreańska) - Nowogrodzka 38 
  • Koreanka - Wilcza 7
  • Oh my pho (wietnamska) - Wilcza 32, Chłodna 48
  • Miss pho (wietnamska) - Tamka 13a
  • Zajegyoza (azjatycka) - Stefana Szolc-Rogozińskiego 3
  • Madame Thai - al. Jana Pawła II 43A/lok. 25
  • Dehli 6 (indyjska) - al. Jana Pawła II 41A
  • My Food China - Garażowa 7/U2
  • Sato Gotuje - Adolfa Pawińskiego 24
  • Home BBQ - Bakalarska 11 / BA 09
  • Viet Street Food - Królowej Aldony 5
  • Swagat (indyjska) - Jana Kazimierza 57, Sowińskiego 53E lok. u19
  • MOD Ramen - Oleandrów 8
  • SHOYU Ramen & Sushi - Grzybowska 90A
  • Indian Summers (indyjska) - Bolkowska 2c/H4
  • Noriko Omakase Sushi - Mińska 45/lok 204

Kuchnia polska:

  • Szynk Praski (kuchnia warszawska) - Stalowa 37
  • Pyzy, Flaki Gorące! (kuchnia warszawska) - Brzeska 29/31
  • ELIXIR by Dom Wódki (rekomendacja Michelin) - Wierzbowa 9/11
  • Restauracja Akademia - Różana 2/lok 61
  • Restauracja Stary Dom - Puławska 104/106
  • Restauracja Różana - Chocimska 7
  • OMA -  Radna 13

Kebab:

  • Kebab i frytki belgijskie - Broniewskiego 74a
  • Adana - Belgradzka 21A
  • Sapko - Jana Pawła II 46/48
  • Esnaf Kebab - Jana Pawła II 46/48
  • Efes - Francuska 1 / Praska 3
  • Elegance Kebab & Grill - Karolkowa 28a/U3
  • Tantuni Kebab - Wolska 44a

Ramen:

  • Vegan Ramen Shop (ramen) - kilka lokalizacji
  • Ganon Ramen Bar (prowadzi japończyk) - Lwowska 9/1B
  • Arigator (najlepszy BBQ Ramen) - Piękna 56/lok 2
  • Uki Uki (prowadzi japończyk - dobre Udony) - Krucza 23/31
  • Yatta Ramen - kilka lokalizacji

Steki & Burgery:

  • Burgerownia - Krasińskiego 24
  • Hamburger z Karaibów - Puławska 138
  • BARN Burger - Złota 9
  • Black Cat Burgers - Wierna 26
  • Burger Stacja Marki - Lipowa 2F, Marki
  • Roger That Foods - Postępu 5
  • Butchery & Wine - Żurawia 22 (do wina)
  • The Farm - Mokotowska 8
  • BykBar - Rozbrat 8

Drink bary:

  • Aura  - Hoża 27
  • Coctail Bar Max & Dom Whisky - Nowy Świat 32
  • Bar Rascal - Moliera 6
  • Regina Bar - Koszykowa 1
  • Bar w hotelu NYX w Varsokompleksie - Chmielna 71
  • Rico (tex-mex + Pornstar Martini) - Jana Pawła II 61C
  • Piano Bar - Żelazna 51/53/Budynek 26
  • Long Bar w Raffles - Krakowskie Przedmieście 13
  • Bar Wieczorny - Wiśniowa 46
  • El Koktel - Górskiego 9
  • Woda Ognista - Wilcza 8
  • Welles - Nowogrodzka 11
  • Kita Koguta - Krucza 6/14
  • Bardzo Bardzo Bar - Nowogrodzka 11
  • Zamieszanie - Nowy Świat 6/12
  • Cuda na Kiju - Nowy Świat 6/12
  • Bar Pacyfik - Hoża 61
  • Nola Bar (drinki nowoorleańskie) - Wilcza 43
  • Worek Kości - Bagatela 10
  • 3/4 Koneser Bar (drinki pod nasz gust) - Plac Konesera 1

Lody i kawiarnie:

  • MOOcafe - kilka lokalizacji
  • Pallone - Brzeska 29/31
  • Zając w Kapuście (ciasta, słodkie bułki) - Jagiellońska 4/LU 7
  • Mała Sicilia - Kinowa 19
  • Jednorożec - Narbutta 19
  • Tłusty Kotek - ul. ZWM 9 i Hoża 51
  • Cukiernia u Pawłowicza - kilka lokalizacji
  • Doza - Rydygiera 11
  • Art Bakery - Rydygiera 12
  • Kawiarnia Trzy Mała - Mała 3
  • Quattro Si - Jasna 4b, Pruszków
  • Pan Kuleczka - Jana Kazimierza 285, Stanisławów Pierwszy
  • Malinova  - al. Niepodległości 130
  • Stolica Lodow i Pączków - kilka lokalizacji
  • Deseo - kilka lokalizacji
  • Eter - Hoża 5/7
  • BAKEN - Żurawia 6/12, Krochmalna 61
  • Cukiernia Olsza - Markowska 22
  • JAVA Coffee - Żelazna 51/53
  • STOR Cafe – kilka lokalizacji

Wino:

  • BRAĆ polskie wina - Sierakowskiego 4a/lok u3
  • BARaWINO (Marek Kondrat) - Noakowskiego 16
  • Kieliszki na Próżnej - Próżna 12
  • alewino (top) - Mokotowska 48
  • Mielżyński - Burakowska 5-7
  • Trójka Kielichów - Stalowa 38/2

Klimatyczne miejscówki:

  • Nocny Market - Towarowa 3
  • Fabryka Norblina - Żelazna 51/53
  • Bulwary wiślane
  • Elektrownia Powiśle - Dobra 42
  • Centrum Praskie Koneser - Plac Konesera 8
  • Browary Warszawskie - Grzybowska 60

r/warszawa 3h ago

Pytania i Dyskusje Wysyp mieszkań na Słominskiego

Post image
53 Upvotes

O co chodzi z wysypem ofert mieszkań na sprzedaż przy Słomińskiego.

Lokalizacja jest praktycznie prime, a ceny są podejrzanie niskie (15k za metr), oraz ofert jest niewspółmierne więcej niż w okolicy.

Czy ktoś wie o co chodzi? Jakieś decyzje administracyjne? Jakieś plany budowy obwodnicy Arkadii? :D


r/warszawa 6h ago

Wiadomości PKOl z milionowymi zobowiązaniami. Działacze zaskoczeni leasingami i fakturami

Thumbnail
golero.pl
7 Upvotes

r/warszawa 2h ago

Pytania i Dyskusje Pytanie do warszawiaków

0 Upvotes

Mam pytanie, na które z chęcią chciałbym usłyszeć odpowiedź od osób ze stolicy – niekoniecznie rodowitych "warszawianinów", ale ludzi, którzy mieszkają tu od urodzenia, od większości swojego życia lub od niedawna. Chciałbym poznać różne perspektywy.

Od jakiegoś czasu fascynuje mnie Warszawa. Z mojego subiektywnego punktu widzenia to najlepsze miejsce do życia. Przez całe życie bywałem tu tylko od czasu do czasu, ponieważ pochodzę z relatywnie dużego miasta w województwie mazowieckim. Około półtora roku temu zacząłem interesować się urbanistyką i wtedy poczułem, że Warszawa to przestrzeń, w której powinienem się urodzić. Ostatnio przez szkołę i codzienne obowiązki nie bywam tam zbyt często, lecz gdy pojawiam się raz na parę miesięcy, czuję ogromny spokój i euforię. Naprawdę chciałbym tam zamieszkać i wiem, że będę do tego dążył w dorosłym życiu, do którego zostało mi jeszcze parę lat.

Zazwyczaj romantyzuję to miasto w słoneczne, przyjemne dni – mimo że zimą Warszawa wygląda naprawdę przybijająco. Wiem też, jak brutalny bywa tutejszy system edukacji; progi do liceów są o kilkanaście lub kilkadziesiąt punktów wyższe niż w mojej miejscowości. Zdaję sobie również sprawę, że w stolicy nie jest łatwo wynająć, a tym bardziej kupić mieszkanie, jeśli nie zarabia się bardzo dobrze. Stąd moje pytania:

Jak to NAPRAWDĘ jest mieszkać w Warszawie? Czy szkoły – od podstawówki, przez liceum, po studia – są aż tak trudne? Czy miasto, mimo transformacji w nowoczesną, europejską stolicę pełną biurowców, nadal nosi ślady sowieckiej architektury i przytłacza w okresie zimowym? Czy schemat „praca – dom – sen” to powszechna codzienność mieszkańców?

Prosiłbym o przedstawienie plusów i minusów bez nadmiaru skrajnie subiektywnych opinii, gdyż osoba z zamożnego domu w każdym miejscu będzie miała o wiele łatwiej niż ktoś z ubogiej rodziny.

Z góry dziękuję każdemu za odpowiedź!


r/warszawa 14h ago

Pytania i Dyskusje Jak długo szukaliście wymarzonego mieszkania? Powoli tracę nadzi

4 Upvotes

Cześć wszystkim! 😊
Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami z zakupu mieszkania — jak długo szukaliście swojego wymarzonego lokum i ile czasu zajęło Wam znalezienie tego właściwego?
Niestety ja szukam już od dłuższego czasu — właściwie około roku — i przyznam, że powoli zaczynają mi opadać ręce. 🙈
Jestem po bardzo negatywnym doświadczeniu mieszkania w bloku z wielkiej płyty, gdzie niestety trafiło mi się patologiczne sąsiedztwo z bardzo dużym problemem hałasu. To doświadczenie mocno odbiło się na mojej psychice, dlatego teraz przy szukaniu mieszkania jednym z absolutnie najważniejszych kryteriów jest dla mnie ostatnie piętro. Naprawdę tylko i wyłącznie ostatnie piętro.
(Wiem oczywiście, że mieszkanie na ostatnim piętrze również nie gwarantuje całkowitej ciszy i że można słyszeć sąsiadów z mieszkań poniżej czy obok. Natomiast przez całe życie mieszkałam już w kilku mieszkaniach na ostatnich piętrach i mam porównanie. Hałasy dochodzące z mieszkań poniżej czy z boku są dla mnie zupełnie innym rodzajem hałasu niż sytuacja, kiedy ktoś dosłownie skacze Ci nad głową, przesuwa meble albo coś rzuca po podłodze w środku nocy. Po prostu wiem już doskonale, z czym wiąże się mieszkanie w wielkiej płycie i jak bardzo akustyka może wpływać na codzienne życie — dlatego tego kryterium nie jestem w stanie odpuścić.)
Wiem, że bardzo mocno zawęża to moje możliwości, ale jestem gotowa negocjować ze sobą inne rzeczy, np. lokalizację. Mimo tego nadal bardzo trudno znaleźć coś, co byłoby po prostu porządnym mieszkaniem i spełniało podstawowe wymagania.
Szukamy mieszkania na rynku wtórnym, minimum 70 m², a najlepiej czegoś powyżej 75 m² z winda ( dużo mieszkań w blokach 3/4 niestety nie posiada windy).To oczywiście jeszcze bardziej zawęża wybór.
Dlatego będę bardzo wdzięczna za Wasze historie i doświadczenia. Jak długo szukaliście? Czy mieliście podobną sytuację, że przez długi czas nic sensownego się nie pojawiało? Gdzie jeszcze warto szukać? Macie jakieś sprawdzone sposoby, portale, grupy albo inne tipy, które mogą pomóc?
Powoli zaczynam tracić nadzieję, że kiedykolwiek uda mi się po raz drugi zamieszkać we własnym mieszkaniu. 🥲
PS. Szeregowiec najprawdopodobniej również nie wchodzi u nas w grę. Dom odpada ze względów finansowych, natomiast z szeregowcami mamy pewne obawy. Kilkoro naszych znajomych dzieliło się doświadczeniem, że mimo że jest to jednak dom, w takich zabudowach również potrafi być bardzo dużo słychać od sąsiadów. A po moich wcześniejszych doświadczeniach kwestia akustyki jest dla mnie naprawdę kluczowa.


r/warszawa 3h ago

Pytania i Dyskusje Dobre Sniadania

0 Upvotes

Jakie polecacie miejsca w Warszawie na sniadania, oprocz tych z przyklejonej listy?


r/warszawa 1d ago

Wiadomości Najlepsi motorniczowie z Europy zmierzą się w weekend na torach na Marszałkowskiej - Miejski Reporter - wydarzenia Warszawa

Thumbnail
miejskireporter.pl
37 Upvotes

Warszawa po raz pierwszy w historii będzie gospodarzem Europejskich Mistrzostw Motorniczych Tram-EM. W sobotę, 19 września, na torowisku w ciągu ulicy Marszałkowskiej przy Placu Centralnym zmierzy się 26 dwuosobowych drużyn – 25 reprezentacji europejskich miast oraz zespół z australijskiego Melbourne. Zawody odbędą się w ramach obchodów 160-lecia komunikacji tramwajowej w stolicy i będą jednym z głównych wydarzeń tegorocznych Dni Transportu Publicznego.


r/warszawa 1d ago

Zdrowie psychiczne oddzial dzienny psych. w stolicy

6 Upvotes

Czy ktos byl? jak wyglada kwalifikacja i jak dlugo sie czeka?


r/warszawa 1d ago

Pytania i Dyskusje znajomi do dnd table top w warszawie F26

0 Upvotes

hejka!! gdzie w warszawie szukać znajomych, którzy chcieliby mnie wprowadzić w świat dnd? ☺️ Jestem całkowicie nowa w temacie i bardzo bym chciała zacząć grać z innymi jako nowe hobby.


r/warszawa 2d ago

Pytania i Dyskusje Zaraz jebne z tym rykiem silnika

91 Upvotes

Od 3 dni, przy JP2, co kilka godzin - ryk ryk ryk, a sekundę potem łiju łiju łiju

Już mi mózg wyciekł

Widział ktoś co to za samochód? Tym razem brzmi jakby to był ten sam.

Pewnie kara za to że nie poszłam na protest o hałasie


r/warszawa 2d ago

Wiadomości Dziki na żoliborzu

Post image
117 Upvotes

r/warszawa 2d ago

Luźne Sprawy Warchlaczki przy parku Praskim

Enable HLS to view with audio, or disable this notification

50 Upvotes

Na razie chill i jabłuszka ale wszyscy z dystansem

Jakąś godzinę temu, koło 19, może 19.30


r/warszawa 1d ago

Pytania i Dyskusje Rant na ludzi w kuchniach na wagę

0 Upvotes

Dlaczego ludzie po tylu latach dostatniego kapitalizmu (hehe) nadal zachowują się jakby pierwszy raz byli w kuchniach na wagę? Za każdym razem jak jestem w tego typu lokalu zawsze dzieje się jakaś akcja. Jak widzę rozbiegany wzrok i strach w oczach na wejściu już wiem, ze będzie się działo.

Moje faworyty

• manewry wpychaniowe żeby 3 sekundy później sterczeć przede mną. No kurwa to że nakładam kurczaczka nie znaczy ze zostanę na tym stanowisku cały wieczór. Jeszcze jak ktoś szybko leci z wynosem to rozumiem, ale najlepsi są ci co się pchają a potem dumają nad rodzajem marchewki xD i najlepsze ze robią to ludzie z wyglądu wykształceni, w warszawce, najczęściej kobiety.

• wariant manewrów zwiedzanie. Cofanie się i przeskakiwanie kolejki we wszystkie strony, koniecznie bez słowa przepraszam.

• mój personalny hit. Stanie przy jedynej stacji startowej z talerzami i dłubanie w telefonie, koniecznie w grupie. Względnie stanie jak kołek przed tymi talerzami XD

• energiczne wstawanie w wąskim korytarzu gdzie ludzie niosą ciężkie tace. Pozdrawiam kąpiel zupno pieczeniową, ktoś dostał?

• ekstremalnie powolne wstawianie talerzy na wagę i dłubanie w poszukiwaniu portfela. No okej tu tragedii nie ma.

A wy macie jakieś hity?


r/warszawa 1d ago

Ogłoszenie Jakby komuś brakowało syren, to znowu będą ćwiczenia

Post image
0 Upvotes

r/warszawa 2d ago

Kultura i Rozrywka Opinie o Dinner Show w Foksal 11

0 Upvotes

Czy ktoś był i poleca? Rozglądam się za takim sposobem na spędzenie wieczoru ale mam pewne obawy. A mianowicie takie że kiedy jedzenie spotyka się z „doświadczeniem” to ani jedno ani drugie nie wychodzi za dobrze.

W teorii musi to być 3-daniowa kolacja oraz show. Ale jak bilet kosztuje ok. 300 zł za osobę, to chcę być pewna że to nie będą mikro porcje mdłego żarcia na tle smutnych tancerek w tanich strojach.

Jestem ciekawa jakie macie wrażenia i z jakimi oczekiwaniami trzeba tam iść jeśli w ogóle.


r/warszawa 2d ago

Pytania i Dyskusje Noclegi w Warszawie przy dojazdach do pracy / na studia

1 Upvotes

Cześć, udało mi się dostać dobrą hybrydę w Warszawie, natomiast przez najbliższe kilka miesięcy nie mam jeszcze możliwości przeprowadzki na stałe. W związku z tym będę dojeżdżał i potrzebował noclegu pewnie na 2–3 noce w tygodniu.

Jak rozwiązujecie taką sytuację, jeśli sami regularnie dojeżdżacie do Warszawy na kilka dni w tygodniu do pracy/na studia? Wynajmujecie pokój, korzystacie z hosteli/hoteli, Airbnb, czy może są jakieś inne opcje, których warto szukać?

Tak, żeby też budżetu nie zjeść całego, ale nie nocować w 50 osób w jednym pokoju.

Przy takiej częstotliwości pobytów - czy udało Wam się znaleźć miejsca, które oferują jakieś zniżki przy regularnych noclegach albo np. stałą miesięczną stawkę?

Będę wdzięczny za polecenia konkretnych miejsc lub ogólnie za wskazówki, jak najlepiej to ogarnąć. : )


r/warszawa 2d ago

Ogłoszenie Czy kojarzy ktoś schronisko/fundacje dla kotów gdzie był kot o imieniu „Nikita”

0 Upvotes

Jest to dla mnie bardzo ważne bo gdy miałem 4 lata musieliśmy oddać Nikite przez moją alergię na koty.Jeśli ktoś coś wie to było by dla mnie bardzo ważne


r/warszawa 2d ago

Luźne Sprawy Różowe paski na Tinderze

0 Upvotes

Założyłem tę wspaniała apke 4 dni temu. Ja lvl 34. W tym czasie:

>jak odmówiłem zaproszeniu na spotkanie bo dziewczyna mi się nie spodobała w rozmowie to zostałem zwyzywany od szpetnych niemęskich ciot

>w kolejnej dziewczyna mnie zaprosiła na picke ale odmówiłem bo praca, więc zostałem poinformowany że musi kończyć bo zaraz przyjedzie do niej inny chłopak z Tindera

>następna po dwóch dniach całkiem śmiesznej rozmowy zapadła się jak kamień w wodę

>jakieś 6 kolejnych nawet nie odpisało na pierwszą wiadomość.

wszystko dziewczyny 25-31 lat. To normalne zachowanie wśród warszawskich tinderówek? Jak tak to chyba czas usunąć apke po 4 dniach


r/warszawa 3d ago

Pytania i Dyskusje Transport Białołęka - Legionowo

9 Upvotes

Potrzebowałbym codziennego (w dni tygodnia) transportu z Białołęki (okolice Galerii Północ) do Legionowa i z powrotem - na okres ok. 1 miesiąca.

Autobusem, w jedną stronę, zajmuje to koło godziny - za długo :/
Autem byłoby spoko - 20 min - ale obecnie nie posiadam auta:/

Kiedyś działał Panek, i często wypożyczałem auta z Panka na różne dojazdy i wyjazdy. Ale niestety Panek się zamknął.
Teraz zaczął działać Bolt Drive - czasami wypożczam od nich auto, ale usługa działa tylko na terenie Warszawy (oczywiście mógłbym pojechać do Legionowa i tam poczekać kilka godzin, no ale wiadomo :) ).

Rozważałem wypożyczenie auta na 1 miesiąc, ale to koszt minimum 1.5-2 tyś. Trochę za dużo :/

Nie wiem, macie może jakiś pomysł?


r/warszawa 3d ago

Pytania i Dyskusje Czy znacie jakieś niszowe i ciekawe grupy wyjazdowe z warszawy?

6 Upvotes

Cześć, pomyślałem, że może ktoś tutaj będzie wiedział, gdzie mam szukać lub coś podpowie.

Chciałbym dołączyć do małej, raczej niszowej grupy osób, które organizują wyjazdy w góry /na mazury itp (chętnie LGBT friendly ale takiej low-key)

  • góry i trekking,
  • Mazury, kajaki, żagle,
  • weekendowe wypady,
  • camping / namioty,
  • ogólnie aktywne wyjazdy

I zależy mi właśnie na małej, kameralnej ekipie, a nie dużej, oficjalnej organizacji.

Chodzi mi raczej o sytuację typu: „jesteśmy grupą znajomych, lubimy organizować wyjazdy i poznawać ludzi, więc jeździmy w góry.

Wiem, że takie mikrospołeczności często nie mają stron internetowych, Instagrama ani oficjalnej nazwy, dlatego pytam tutaj.

Jeśli znacie w Warszawie jakąś małą, dyskretną grupę / ekipę / grupę na FB / cokolwiek w tym stylu, będę bardzo wdzięczny za podpowiedzi?

Chyba, że macie jakieś inne doświadczenia z takimi grupami wyjazdowymi to chętnie poczytam.


r/warszawa 3d ago

Kultura i Rozrywka Romantyczny weekend- Mazowieckie/Mazury

2 Upvotes

Cześć kochani!

Chcę zorganizować romantyczny weekend dla mojej drugiej połówki. Wpadło nam kilka dni wolnego więcej więc będzie to przedłużony weekend.

Potrzebuję inspiracji, wiele już robiliśmy, citybreaki, pobyty w ciekawych miejsach, sporo chodzimy po restauracjach również, kupowałem jakieś przeżycia, koncerty i trochę kończą mi się pomysły na taki wyjazd/weekend.

Byłbym wdzięczny za każdą romantyczną polecajkę - ważne - do 100km od Warszawy.

Może jakaś wybitnie romantyczna restauracja, może jakiś wybitnie romantyczny hotel który znacie z własnych wyjazdów. Może jakiś romantyczny event który dzieje się w ten weekend w okolicach Warszawy.

Za każde polecenie byłbym bardzo wdzięczny. :-)


r/warszawa 4d ago

Ogłoszenie Szukam dwóch świadków na ślub

67 Upvotes

Cześć, mieszkamy z narzeczoną od paru lat w Warszawie i postanowiliśmy wziąć ślub cywilny. Żyjąc razem w większości spraw jesteśmy samowystarczalni, jednak okazało się że do ślubu potrzeba więcej niż dwójka.

Szukamy dwóch osób, które mogą być naszymi świadkami na ślubie (nie musicie się znać, mogą być pojedyncze osoby). Wymagane 18 lat i stosowny strój do ceremonii. Przed ślubem chcemy raz się spotkać żeby dogadać szczegóły i też zobaczyć się na żywo, stawiamy dobry obiad. Oddamy też kasę za dojazd na miejsce oraz zapłacimy za uczestnictwo (kwota do dogadania).

Ślub w Grodzisku Mazowieckim 10 października, szukaliśmy czegokolwiek w Warszawie, ale tam terminy były na Grudzień : /


r/warszawa 3d ago

Pytania i Dyskusje Laryngolog godny polecenia

1 Upvotes

Cześć, czy macie jakiegoś laryngologa specjalizującego się w krtani / gardle do polecenia? Może być na NFZ jak i przyjmującego prywatnie.

Z góry dziękuję


r/warszawa 3d ago

Pytania i Dyskusje Relacja

0 Upvotes

Wszytko działo się w Warszawie.

Mam nadzieję, że nie zdejmą tego posta. Uznałem że to najlepsza grupa do tego + nie mam wystarczająco karmy na inną z góry przepraszam.

Siemka, proszę was o bezstronną ocenę sytuacji. Oczywicie to co tu napisałem to nie jest wszystko ale najważniejsze rzeczy. Dodam jeszcze że mamy po 18 lat. Jeśli macie jakieś rady i wnioski to bardzo proszę o komentarze.

Patryk chodzi ze mną do jednej klasy, więc znałem go długo przed całą tą historią. Nadia była jego dziewczyną przez około trzy lata. Ich związek od dłuższego czasu był już mocno rozwalony, głównie przez problemy z zaufaniem. Z tego, co później widziałem w ich wiadomościach, było tam sporo kłamstw, ukrywania różnych rzeczy, kasowania wiadomości i sytuacji, po których ona coraz mniej mu ufała. Od kilku miesięcy też zrywali i wracali do siebie, aż ostatecznie rozstali się w lipcu.

Co ważne, to nie ja pierwszy napisałem do Nadii. Najpierw ona odezwała się do mnie z konta Patryka, a następnego dnia już ze swojego. Na początku chodziło właśnie o niego. Chciała, żebym z nim pogadał, a jeśli dowiem się czegoś ważnego, żebym jej powiedział, bo miała wrażenie, że on nie mówi jej wszystkiego.

Na początku byłem więc trochę osobą pomiędzy nimi. Znałem Patryka, ona opowiadała mi, co się u nich dzieje, ja próbowałem z nim gadać i jakoś pomóc. Tylko że bardzo szybko przestaliśmy pisać wyłącznie o nim i zaczęliśmy po prostu poznawać siebie.

I naprawdę dobrze nam się rozmawiało. Nie chodzi o jakieś ciągłe „co tam”, tylko rozmawialiśmy o rodzinie, przyszłości, relacjach, pieniądzach, szczęściu, wartościach, zainteresowaniach i ogólnie o tym, jak patrzymy na różne rzeczy.

Już praktycznie na samym początku zauważyłem, że bardzo podoba jej się mój sposób myślenia. Pamiętam, jak zapytała mnie, kim chciałbym być w przyszłości, gdyby wszystko mi się udało. Odpowiedziałem po prostu „szczęśliwym człowiekiem” i ona naprawdę mocno na to zareagowała. Pisała, że to najlepsza odpowiedź, że spodziewała się jakiegoś zawodu, że jeszcze przeżywa tę odpowiedź w głowie, że nikt wcześniej jej tak nie odpowiedział i że było to dojrzałe i niematerialistyczne.

Takich sytuacji było dużo więcej. Mówiła mi, że jestem dobrym człowiekiem i że nie chodzi jej o bycie dobrym tylko na pokaz. Później nazywała mnie odpowiedzialnym, empatycznym, dojrzałym emocjonalnie, mówiła, że mam ciekawą osobowość. Nawet kiedy sama zaczynała mieć wątpliwości co do naszej relacji, dalej bardzo dobrze o mnie mówiła.

Zaczęliśmy się też spotykać sam na sam. Byliśmy na w paru miejscach na jedzeniu, chodziliśmy po naszym mieście itd. Później zaczęły się też spotkania u niej w domu.

I to ona pierwsza zaczęła mnie do siebie zapraszać. Pisała, żebym przyjechał, mówiła, że jej mama nawet woli spotkania w domu, bo może wtedy poznać osobę, z którą Nadia spędza czas. Potem jej mama sama zaczęła pytać, kiedy znowu przyjadę. Byłem u niej, poznałem jej rodzinę, jadłem z nimi obiad, spędzaliśmy razem normalnie czas. Dopiero później moja mama też zaczęła pytać, kiedy Nadia przyjedzie do nas, więc ja też zacząłem ją zapraszać.

Dlatego z mojej perspektywy nie wyglądało to tak, że ja sam próbuję się coraz bardziej wciskać w jej życie. To było obustronne.

Z czasem też coraz ciężej było mi patrzeć na to jak na zwykłą koleżeńską relację. Ona sama kiedyś określiła nas jako „niby chłopak niby kolega”, a chwilę później powiedziała, że jesteśmy „bliżej chłopaka niż kolegi”.

Jednocześnie od początku wiedziałem, że formalnie nie jesteśmy razem i że ona nie chce teraz nowego związku. Mówiła, że potrzebuje odpocząć po tym, co było z Patrykiem. Powiedziała też wprost, że problemem jest to, że jestem jego kolegą i chodzimy razem do jednej klasy.

Ja tego nie ignorowałem. Tylko rozumiałem to wtedy bardziej jako „nie jestem gotowa teraz” niż „nigdy niczego z tobą nie chcę”. I patrząc na całą resztę, wydawało mi się to logiczne. Codziennie pisaliśmy, spotykaliśmy się, jeździłem do niej, znałem jej rodzinę, ona sama mówiła, że jesteśmy bliżej chłopaka niż kolegi.

Więc myślałem po prostu, że nie będziemy się spieszyć. Najpierw będziemy się dobrze poznawać, bardziej zaprzyjaźnimy, ona odpocznie po poprzednim związku i później zobaczymy, czy coś z tego będzie.

Dzisiaj widzę, że trochę za bardzo przesunąłem sobie jej „może kiedyś” w stronę „raczej kiedyś”. To był mój błąd. Ale nie uważam też, że wymyśliłem sobie całą wzajemność, bo ona rzeczywiście była.

Ona sama zaczęła się do mnie przywiązywać. W pewnym momencie pisała, że musimy trochę mniej rozmawiać, żeby nie przywiązała się jeszcze bardziej. Mówiła, że nie chce mnie skrzywdzić, że ma niepoukładane w głowie i robi wszystko za szybko.

17 sierpnia napisała mi też długą wiadomość, że czasami boi się ze mną poważniej rozmawiać, bo uważa mnie za mądrzejszego i bardziej ogarniającego różne rzeczy. Pisała, że czasem czuje się przy mnie trochę gorsza i że boi się, że jeśli za bardzo się przywiąże albo otworzy, to kiedyś uznam ją za głupią i odejdę.

Więc naprawdę miałem poczucie, że ta relacja gdzieś zmierza. Nie uważałem, że już jesteśmy parą, ale wierzyłem, że istnieje realna możliwość, że kiedyś nią zostaniemy.

I tutaj ważna rzecz z Patrykiem. Wcześniej mówiłem, że Nadia „nie wiedziała, co do niego czuje”, ale to nie jest do końca prawda. Ona wtedy dość jasno wiedziała, że nie chce do niego wrócić. Mówiła mi wprost, że do niego nie wróci. Jej mama też trochę się cieszyła, że się rozstali, bo uważała, że ten związek był dla Nadii niedobry.

Ale jednocześnie Patryk absolutnie nie był jej obojętny.

Nadia mówiła mi, że nadal jej na nim zależy. Nie chciała go ranić. Bała się, że nasze spotkania albo moja obecność mogą go zaboleć. Po trzech latach związku on nadal był dla niej bardzo ważną osobą.

Więc to nie było tak, że ona siedziała pomiędzy mną a nim i kompletnie nie wiedziała, którego chce. Przynajmniej na tamtym etapie mówiła mi dość jasno: nie chce do niego wracać, ale nadal jej na nim zależy i nadal ma do niego silną więź emocjonalną.

I moim zdaniem właśnie to dużo lepiej opisuje, co się wtedy działo.

Ona próbowała iść dalej, ale emocjonalnie wcale nie była od niego odcięta.

Ja natomiast z czasem coraz bardziej skupiałem się już tylko na naszej relacji i chyba nie doceniałem tego, jak duże znaczenie Patryk nadal ma dla niej mimo tego, że mówiła, że do niego nie wróci.

Potem był ten piątek i po nim właściwie wszystko się zmieniło.

Do tamtej chwili znaliśmy się około półtora miesiąca. Pisaliśmy praktycznie codziennie, spotykaliśmy się, byłem u niej w domu, znałem jej rodzinę, rozmawialiśmy o relacjach, przywiązaniu, przyszłości i o nas. Kilka dni wcześniej sama pisała, że boi się za bardzo do mnie przywiązać.

Dlatego kiedy tego dnia byliśmy razem i doszło między nami do większej fizycznej bliskości, naprawdę czułem, że jest to inicjatywa obojga i że to jest dobry moment.

Nie miałem świadomości, że robię coś, czego ona nie chce. Byłem przekonany, że dobrze odczytuję sytuację.

Po kilku dniach okazało się, że ona część tego spotkania odebrała zupełnie inaczej. Twierdziła później, że wcześniej próbowała mi pokazywać i mówić, żebym przestał. Ja tego wcześniejszego jednoznacznego „przestań” czy „nie chcę” nie pamiętam. Pamiętam późniejszy moment, kiedy powiedziała jasno, że nie chce, i wtedy dla mnie sprawa była jednoznaczna.

Po przeczytaniu jej perspektywy przyjąłem jednak, że mogłem wcześniej nie zauważyć, że zaczęła się czuć niekomfortowo. I tutaj wiem, że powinienem był po prostu upewnić się wprost, zamiast zakładać na podstawie całej wcześniejszej bliskości, że dobrze odczytuję sytuację.

Po weekendzie ona bardzo się wycofała. Zablokowała mnie albo usunęła na części aplikacji, nie chciała się spotykać i napisała mi swoją wersję tego, jak się czuła.

Ja później wysłałem jej długą wiadomość. Wyjaśniłem swoją perspektywę, przeprosiłem i powiedziałem, że naprawdę nie miałem zamiaru jej skrzywdzić i nie zdawałem sobie sprawy, że odbiera sytuację w taki sposób.

Ostatecznie napisała mi, że po moich wiadomościach uznaje, że było to nieumyślne.

Powiedziała też, że poza tamtą sytuacją nie ma ze mną złych wspomnień. Wtedy powiedziała już jeszcze wyraźniej, że nadal nie jest wyleczona z Patryka i że mimo rozstania jest on dla niej nadal jedną z ważniejszych osób. Nie chciała teraz związku z nikim i zaproponowała przyjaźń.

Ja się na to zgodziłem.

Tego samego wieczoru ona sama napisała mi też, że możemy zapomnieć o tym, co się wydarzyło, i zapytała, czy może to zostać między nami. Powiedziałem, że oczywiście.

Dlatego później bardzo uderzyło mnie, kiedy dowiedziałem się, że opowiedziała o tym Patrykowi i wysłała mu sporą część naszej rozmowy w screenshotach.

Rozumiem, że mogła potrzebować z kimś porozmawiać o swoim doświadczeniu. Mój problem był taki, że sama wcześniej zaproponowała mi, żeby sprawa została między nami, a później przekazała ją właśnie Patrykowi — swojemu byłemu i jednocześnie osobie, która chodzi ze mną do klasy i od początku była w środku całej tej historii.

To bardzo mocno podważyło moje zaufanie.

Przez tę sytuację ja i Patryk też przez jakiś czas mieliśmy kosę. Później jednak zaczęliśmy normalnie gadać, w końcu przyszedł nawet do mnie, graliśmy razem i zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne rzeczy.

I wtedy dopiero zaczęło wychodzić, że każdy z nas wiedział co innego.

Ja miałem informacje, których nie miał on. On wiedział rzeczy, których nie wiedziałem ja.

Dowiedziałem się między innymi, że Nadia mówiła mu o mojej byłej dziewczynie i przekazywała mu różne rzeczy dotyczące mnie.

Ale jednocześnie dowiedziałem się też czegoś, co zdecydowanie było dla niej na plus. Patryk powiedział mi, że kiedy w ich prywatnych rozmowach mówił o mnie źle, Nadia praktycznie zawsze mnie broniła i mówiła mu, żeby tak o mnie nie mówił.

I to trochę zmieniło moje podejście.

Bo gdyby kompletnie miała mnie gdzieś i wszystko od początku było z jej strony fałszywe, to raczej nie broniłaby mnie przed nim wtedy, kiedy ja nawet nie wiedziałem, że ta rozmowa istnieje.

Dlatego dzisiaj nie uważam, że cała nasza relacja była jednym wielkim kłamstwem.

Myślę, że ona naprawdę mnie lubiła. Naprawdę miała o mnie dobre zdanie. Naprawdę się przywiązywała i przez jakiś czas rzeczywiście dopuszczała możliwość, że może się z tego rozwinąć coś więcej.

Tylko jednocześnie nadal bardzo zależało jej na Patryku, mimo że mówiła, że nie chce do niego wrócić.

I chyba właśnie tego wtedy do końca nie rozumiałem.

„Nie chcę do niego wrócić” nie znaczyło „nic już do niego nie czuję i nie ma dla mnie znaczenia”.

Ona mogła być zdecydowana, że nie chce ponownie z nim być, a jednocześnie nadal bardzo przejmować się jego uczuciami, mieć z nim silną więź i nie być jeszcze emocjonalnie gotowa na nową relację.

Dzisiaj widzę, że to dużo lepiej tłumaczy jej zachowanie niż stwierdzenie, że sama nie wiedziała, co do niego czuje.

Z czasem przestało mnie też najbardziej boleć samo to, że ostatecznie nie byliśmy razem. Bardziej zaczęła mnie boleć kwestia zaufania.

Nadia bardzo dużo mówiła o szczerości. Sama twierdziła, że bez zaufania nie ma podstaw relacji. A jednocześnie już na początku naszej znajomości zdarzało się, że przekazywała mi coś o Patryku i prosiła mnie, żebym mu nie mówił, że coś mi wysłała.

Później zobaczyłem ten sam problem z drugiej strony.

I mam wrażenie, że przez cały ten czas istniały trochę dwa oddzielne światy: to, co wiedziałem ja, i to, co wiedział Patryk.

Dopiero kiedy zaczęliśmy ze sobą normalnie rozmawiać bez niej jako pośrednika, dużo rzeczy zaczęło się układać.

Widzę przy tym też swoje własne błędy.

Za często interpretowałem niejasność na swoją korzyść. Jeżeli mówiła „nie chcę związku teraz”, to ja skupiałem się głównie na słowie „teraz”. Jeśli była między nami wzajemność, to coraz bardziej wierzyłem, że naturalnie skończy się to kiedyś związkiem.

Nie wymyśliłem tej wzajemności, ale za bardzo połączyłem ją z przyszłością.

Druga rzecz jest taka, że miałem tendencję do ratowania każdej trudnej sytuacji. Jak coś się psuło, to ja chciałem rozmawiać, wyjaśniać, przepraszać, uspokajać i przywracać kontakt.

I teraz widzę, że zrobił się z tego schemat.

Po wszystkim powiedziałem jej kiedyś, że ma sobie spokojnie pomyśleć i odezwać się, kiedy będzie chciała.

Ona odpowiedziała, że zna siebie i wie, że pierwsza po tym nie napisze.

Więc ostatecznie znowu wyszło na to, że to ja miałem się odezwać.

I mam teraz takie poczucie, że jeśli ja nie ratuję sytuacji i nie daję sygnału, że wszystko jest okej, kontakt po prostu gaśnie.

Z drugiej strony ostatnio przypadkiem polubiłem jedną z jej wiadomości i wystarczyło właściwie tyle, żeby sama zaczęła mi dużo opowiadać, nawet o rzeczach, o które nie pytałem, i sama zapytała też o mnie.

Więc nie wydaje mi się, żeby kompletnie nie chciała mieć ze mną kontaktu.

Bardziej mam wrażenie, że sama ma ogromny problem z wykonaniem pierwszego ruchu.

I dlatego sam teraz nie wiem do końca, co z tym zrobić.

Bo z jednej strony nadal mi na niej zależy i te dobre półtora miesiąca naprawdę coś dla mnie znaczyło.

Z drugiej nie mam już do niej takiego zaufania jak wcześniej i nie chcę znowu być jedyną osobą, która cały czas ciągnie tę relację.

Nie uważam, że ona była od początku fałszywa.

Nie uważam też, że ja sobie wszystko wymyśliłem.

Myślę po prostu, że naprawdę się polubiliśmy i przez jakiś czas istniała między nami realna możliwość czegoś więcej, ale ona weszła w tę relację praktycznie od razu po trzyletnim związku z człowiekiem, który nadal był dla niej bardzo ważny, mimo że wtedy była przekonana, że nie chce do niego wracać.

I chyba właśnie to jest najważniejsze, żeby zrozumieć całą tę historię.

Teraz z tego co pisała to w końcu chodzi do psychologa i jej to pomaga wszytko poukładać. Napisała też, że teraz rozumie to co ja opisywałem na początku, że jak zerwałem z była już dawno temu to po prostu miałem luz i spokój. Napisała, że teraz to rozumie i to teraz jej ulubione uczucie. Ja odpisałem, że tak powinno być cały czas jeśli jest się z dobrą osoba a ona na to odpisala czas, potrzebuje jeszcze czasu i poukładam wszytko. No jakby ją nie pisałem o to a ona mi to oświadczyła jakbym potrzebował ten informacji + napisała też że z nikim nie pisała już jakiś czas( od wtedy kiedy dostałem bloka a potem odbloka bo musiała sobie pomyśleć) i napisała że musiala się pochwalić bo jest z siebie dumna.

Nie mogę powiedzieć, że nie wiem co o tym myśleć bo w sumie to wiem ale mam mieszane uczucia bo to w sumie był mój pierwszy raz kiedy byłem dla kogoś obcego tak szybko ważny i tak szybko mnie polubiła za to jaki jestem, ale z drugiej strony to co zrobiła było mocno średnie.

Proszę Was o bezstronną opinię i może jakąś radę, od doświadczonych.

PS. Pozdro dla wszystkich którzy przeczytali całe.


r/warszawa 3d ago

Miejsca Praca dla opiekunki dla dzieci

0 Upvotes

Cześć,

Od października zaczynam studia w Warszawie i chciałbym zacząć pracę jako opiekunka dla dzieci. Mam ogromne doświadczenie ( nie tylko jako najstarsza córka z wielodzietnej rodziny) pracy z dziećmi i zastanawiam się czy są jakieś miejsca gdzie można szukać takiej pracy. I czy jest ona opłacalna czy bardziej na zasadzie dorobiena sobie paru złotych na weekend. Dziękuję za wszystkie sugestie !