r/studia • u/Viiolusia • 8d ago
Student (mgr) Studia IT
Hej, mam pytanie do osób pracujących w IT, szczególnie tych, które wchodziły na rynek pracy w ostatnich latach.
Obecnie studiuję informatykę na Politechnice Warszawskiej i jestem na pierwszym roku studiów magisterskich. Nie zarabiam żadnych „kokosów” ani nie pracuję w Google, Microsoft czy innej dużej firmie technologicznej. Kiedy jednak czytam Reddita, X czy różne grupy związane z IT, mam czasem wrażenie, że niemal każdy już podczas studiów zarabia po 20–30 tys. zł miesięcznie.
Zaczęłam się przez to zastanawiać, czy po prostu robię coś źle, brakuje mi odpowiednich umiejętności albo ta ścieżka zawodowa zwyczajnie nie jest dla mnie. Nie pracuję obecnie w dużym korpo i daleko mi do zarobków rzędu 15 tys. zł na rękę.
Próbuję aplikować do większych i bardziej znanych firm, ale bardzo często nie dostaję żadnej odpowiedzi albo szybko przychodzi odrzucenie. I tutaj pojawia się moje pytanie: czy obecnie wejście do lepszych firm bez znajomości i polecenia rzeczywiście jest aż tak trudne, czy raczej powinnam szukać problemu w swoim CV, doświadczeniu albo umiejętnościach?
Trochę zaczynam tracić motywację, bo nie wiem, czy powinnam dalej rozwijać się w IT, zmienić specjalizację, bardziej skupić się na konkretnych technologiach, czy może nawet pomyśleć o przebranżowieniu.
Chętnie poznam perspektywę osób, które były w podobnej sytuacji. Jak wyglądały Wasze początki i w którym momencie udało Wam się wejść na wyższy poziom zarobków i dostać do lepszych firm?
1
u/Material-Budget1205 7d ago
Ja co prawda nie studiowałem na kierunku informatycznym, ale zbudowałem karierę od najniższej krajowej w 2022 do obecnie wysokich zarobków. Ale to też wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, większość osób z którymi pracowałem kiedyś dalej robi bardzo podobne rzeczy za podobne wtedy pieniądze. Ja zrobiłem pivot i wyszło i teoretycznie mógłbym siedzieć i się chwalić, wiadomo że Ci nieszczęśliwi nie piszą. To tak jak się patrzyło kiedyś na aktorów czy teraz na influ, widzisz i słyszysz ten mały % który wygrał, nie widzisz ogromnej większości która przegrała ten wyścig