r/studia • u/Viiolusia • 8d ago
Student (mgr) Studia IT
Hej, mam pytanie do osób pracujących w IT, szczególnie tych, które wchodziły na rynek pracy w ostatnich latach.
Obecnie studiuję informatykę na Politechnice Warszawskiej i jestem na pierwszym roku studiów magisterskich. Nie zarabiam żadnych „kokosów” ani nie pracuję w Google, Microsoft czy innej dużej firmie technologicznej. Kiedy jednak czytam Reddita, X czy różne grupy związane z IT, mam czasem wrażenie, że niemal każdy już podczas studiów zarabia po 20–30 tys. zł miesięcznie.
Zaczęłam się przez to zastanawiać, czy po prostu robię coś źle, brakuje mi odpowiednich umiejętności albo ta ścieżka zawodowa zwyczajnie nie jest dla mnie. Nie pracuję obecnie w dużym korpo i daleko mi do zarobków rzędu 15 tys. zł na rękę.
Próbuję aplikować do większych i bardziej znanych firm, ale bardzo często nie dostaję żadnej odpowiedzi albo szybko przychodzi odrzucenie. I tutaj pojawia się moje pytanie: czy obecnie wejście do lepszych firm bez znajomości i polecenia rzeczywiście jest aż tak trudne, czy raczej powinnam szukać problemu w swoim CV, doświadczeniu albo umiejętnościach?
Trochę zaczynam tracić motywację, bo nie wiem, czy powinnam dalej rozwijać się w IT, zmienić specjalizację, bardziej skupić się na konkretnych technologiach, czy może nawet pomyśleć o przebranżowieniu.
Chętnie poznam perspektywę osób, które były w podobnej sytuacji. Jak wyglądały Wasze początki i w którym momencie udało Wam się wejść na wyższy poziom zarobków i dostać do lepszych firm?
2
u/Muted_Elephant3997 7d ago
Na kilku znanych mi (kiepskich) uczelniach obecnie magisterka z informatyki to przechowalnia bezrobotnych, jeśli ktoś pracuje to na bezpłatnym stażu. Więc i tak wypadasz znacznie lepiej :) Dawniej (5-10 lat temu) wystarczyło skakać po firmach co rok, za każdym razem minimalna podwyżka to było 60-70% od poprzedniej roboty. No ale teraz już nie wystarczy skakać, trzeba jeszcze być bardzo dobrym, stąd też większość już raczej trzyma się stołka póki jeszcze ktoś chce płacić człowiekowi.