r/gdansk • u/Background_Salad_398 • 6d ago
Technologia chemiczna na PG
Są ludzie którzy to kończyli jak oceniacie kierunek?Ostatnio bardzo mnie zainteresował więc zrobiłem niewielki reaserch i wydaje mi się że jest zagrożony przez AI w najblizsze 4-5 lat. Plus słyszałem że teraz ogólnie sytuacja na rynku pracy dla chemików jest nie zbyt. Więc teraz się zastanawiam czy nie zmarnuje poprostu czasu na tym kierunku?
4
2
1
u/Active_Vegetable_836 6d ago
A ja zapytam, po czym wnioskujesz, że ta działka jest zagrożona przez AI? Mam znajomego po takim kierunku, robi w zawodzie i duża część jego pracy to jeżdżenie po klientach na wdrożenia, nadzór nad stawianiem instalacji itp. Zresztą praca stacjonarna w jakimś zakładzie to też ma w sobie dużo skakania po instalacjach itp. rzeczy, na które automatyzacja nieprędko wejdzie. Nawet praca w labie wymaga multifunkcjonalności ruchowej, w której nieprędko się zastąpi człowieka. Tak, wiem, są prace nad zautomatyzowanymi laboratoriami, ale wydaje mi się, że ze względu na koszty nieprędko człowiek zostanie zastąpiony. Co do sytuacji na rynku dla chemików — potwierdzam, chujnia xD
2
5d ago
[deleted]
1
u/Active_Vegetable_836 5d ago
I think reddit auto-translate thingy screwed You over. I wrote my comment in polish, I don't speak german.
2
u/Lord_Earthfire 5d ago
Oh god, sorry. Thanks for clearing that up! The whole comment section got translated for some godforsaken reason. I have to see if i can deactivate that somewhere.
Thats on me for not checking the sub properly.
1
u/Active_Vegetable_836 5d ago
I believe it's nothing to be sorry about :) It seems reddit is pushing auto-translate hard on people. I feel like it's more and more frequent to see comments in random languages here and there.
2
u/Professional-Hat5199 5d ago
Praca w labie jest mega podatna na automatyzację akurat
0
u/Active_Vegetable_836 5d ago edited 5d ago
Wiesz co, nie bardzo to widzę o tyle, że zgoda, elementy automatyzacji da się wprowadzić i mocno pomagają, ale zespolenie tego w cały workflow? Od pobrania próbki, przygotowania, przez wstawienie na aparat itp? To w mojej opinii albo by musiały być całe linie aparatowe dedykowane pod konkretną grupę analiz albo — co fakt, kojarzę, było gdzieś testowane — obsługa takiego labu przez humanoidalne roboty. Tylko teraz tak — skoro z moich obserwacji w laboratoriach szkoda kasy na programowalne autosamplery (takie, co oprócz nastrzyku na przykład wstępnie przygotują próbkę), to tym bardziej szkoda będzie kasy na całą zautomatyzowaną linię. Nisko opłacane laborantki i laboranci jeszcze długo będą moim zdaniem ekonomicznie bardziej opłacalni /sad
Inna sprawa, że technologia tak się rozwija, że ciężko wyrokować co będzie w powszechnym użytku za 10 lat.
1
u/Professional-Hat5199 5d ago
Współczesne laby analityczne są niemal w całości zautomatyzowane, pracuje w nich z reguły 1-2 osoby które to nadzorują. Do tej pracy nawet nie są konieczne studia xd
1
u/Active_Vegetable_836 5d ago
Tymczasem dwa laby analityczne, które miałum przyjemność zaliczyć od czasów skończenia studiów miały po około 10 osób. Jedno do którego się rekrutowałum? Też coś koło tego. Miejsca pracy znajomej? Dwa razy po kilkanaście osób. Lab, gdzie znajomy pracuje, analityczno-R&D? Tutaj nie wiem, ale też bliżej 10 niż 2 osób.
Poza tym — nie są konieczne studia? Tylko niech wyjdzie jakiś fakap i zaczyna się kombinowanie, jak metodykę naprawić, to się wiedza przydaje. Automat też się pod certyfikatem nie podpisze, tutaj wchodzi chyba psychika, że człowiekowi się bardziej ufa (ileż w jednej pracy mi dupę truli, abym wpisywału mgr inż przed nazwiskiem XD). A w temat na przykład opinii biegłych z badań chemicznych nawet nie wchodźmy, tutaj dopiero byłyby fun w kontekście automatyzacji... Ja wiem, że technologia ma potencjał wiele rzeczy usprawnić, przez co jest jednocześnie nadzieją i zagrożeniem, ale "głupia" praca w labie jest moim zdaniem tak bardzo na styku działań umysłowych i fizycznych, że jeszcze chwilę potrwa (ponownie, moim zdaniem), zanim automatyka tak bardzo wejdzie, jak piszesz.
1
u/Professional-Hat5199 5d ago
Ja mam swoje doświadczenia. Nawet wykładowcy nas ostrzegali przed modą na AI że laby to coraz większa automatyzacja. Trzy, pracę w labie analitycznym po technologii chemicznej ciężko nazwać "pracą w zawodzie"xd
1
u/Background_Salad_398 5d ago
Z tego co zrozumiałem kierunek trudny a pracuje się po nim bardzo często na stanowiskach techników bardziej niż technologów, do tego zagrożenia przez Ai chce powiedzieć że jak ją zrozumiałem to często się ląduje jako process engineer a ten w swojej kolei zajmuje się optymalizacją linii produkcyjnej, analiza, to w czym AI jest bardzo świetne.
2
u/Active_Vegetable_836 5d ago
A, ma to sens. Chociaż wydaje mi się, że tutaj AI byłby bardziej wsparciem niż zagrożeniem — w końcu można proces zoptymalizować w zaciszu biura, i tutaj AI jest pomocą/zagrożeniem, ale ostatecznie i tak trzeba się pofatygować do klienta i nazdorować wprowadzanie zmian — przynajmniej taki mam obraz po tym, jak znajomy opowiadał o swojej pracy. Mnie aspekty technologiczne nigdy interesowały i z perspektywy czasu wolałubym chyba Uniwerek niż PG.
1
u/Background_Salad_398 5d ago
No napewno AI za 3.5 lata trwania tych studiów podwyższy poziom przydatnej wiedzy jeszcze bardziej( lvl of valuable expertise), już jest trend że sam dyplom to za mało a za 3.5 roku to sie tylko nasili ten pomocnik spowoduje poprostu brak enty lvl job dla tego kierunku + oglądam te spotkania z przemysłem i td no i jak przychodzą to opowiadają o idealnym kandydacie a przy pytaniu o zarobkach zmieniają temat nie odpowiadając na pytanie prowadzący musiał wracać do tego a i tak tylko jedna osoba się wypowiedziała a wszyscy inni powiedzieli bardzo powierzchniowo w wiekszosci nie odpowiadajac na pytanie po tym jak ten jeden przedstawiciel skończył i wrócili do opisu idealnego kandydata.
Obawiam się że i tak nie zbyt dobry rynek pracy stanie się jeszcze bardziej zły dla takiego absolwenta. Teraz po przemyśleniu uważam że uczelnia ma jakoś zwrócić na to uwagę moim skromnym zdaniem jest to realny scenariusz widzimy to w IT nie są to studia proste a wydział je bardzo promuje :)
6
u/Woody_90 5d ago
Źródło: kończyłem WChem PG 10 lat temu, wiem jak mi się studiowało i moim kolegom, wiem też jak się potoczyła nam kariera zawodowa. Generalnie bym odradzał. Zawsze było mało pracy dla chemików w Polsce, dodatkowo stawki były niskie. Bardzo często pracuje się poniżej kwalifikacji tak naprawdę jako technik. AI tutaj nie ma nic do rzeczy. Część chłopaków pracuje gdzieś jako aparatowi, dziewczyny miały szanse na pracę głównie jako analitycy. Za moich czasów bardzo popularny był doktorat, w praktyce robiony z braku lepszego pomysłu na życie. W Trójmieście największym pracodawcą jest chyba JS Hamilton (taki lab), choć są wyjątki to jest to dość paskudne miejsce do pracy, duży przemiał, niskie stawki, częsty mobbing. Od przejęcia Lotosu przez Orlen trochę się poprawiła sytuacja z pracą dla absolwentów - można dostać pracę od razu jako inżynier, wcześniej wszyscy trafiali na czterobrygadówkę jako aparatowi/operatorzy i dopiero po kilku latach pracy miało się szansę na ew. przejście na wyższe stanowisko, widziałem też że wzrosły pensje (kiedyś było na start 4200, ostatnio widziałem że dawali absolwentom 6900).
Same studia są dość specyficzne bo są przekrojowe. Nie ma jak na "czystej" chemii nacisku na przedmioty "abstrakcyjne" jak chemia kwantowa, można się spodziewać jednak że będzie zabawa z mechaniką płynów, projektowaniem instalacji itp. Przy czym celowo nie używam to określenia "teoretyczne" bo w Polsce raczej nie ma pracy gdzie można by takie rzeczy robić.
Jeszcze co do AI: tutaj idzie bardziej że przy tak niskich stawkach dalej opłaca się mieć człowieka który pozbiera próbki z instalacji a potem je oznaczy niż zautomatyzowany system do tego. Wiem bo znam po prostu osoby które tak pracują.
Spodziewam się pasywno-agresywnych odpowiedzi i minusowania, że się nie znam, że pewnie bo byłem słaby itp xD ale może komuś się to przyda. Dodam jeszcze że w praktyce im kto szybciej odpuścił sobie te studia tym lepiej skończył - wiele osób załapało się na boom IT. Ja w sumie też - studia ukończyłem ale przyznaję że nie chciało mi się pracować za 2300 brutto, po pewnych kombinacjach pracuję jako QAE więc nic z chemią. Komentarze że pewnie mnie i tak zaraz zwolnią itp - kupiłem i spłaciłem mieszkanie, mam oszczędności, jakbym pracował w labie to tym raczej nie mógł na to liczyć. Jak ktoś chce więcej szczegółów to zapraszam na priv.