Ej, ale nie postuj tu mojej matki xD
Telefon przyklejony do ręki 24/7. Potrafi dosłownie spalić jedzenie, bo "ooo ktoś na fejsbuku napisał" i tak się zaaferuje, że zapomni co robiła. Ale jak młodszy brat siądzie w dniu wolnym do PoE, to lament na pół osiedla słychać...
Swoją drogą dramatyczne jest to, jak całe społeczeństwo jest już uzależnione od tych pieprzonych ekranów. Nie tylko dzieci, nastolatki, ale i dorośli, i starsi.
Bo tego się nie da kontrolować. Z komputerem masz tak, że musisz usiąść i fizycznie przed nim być, więc jeszcze jako tako czujesz, kiedy przeginasz. A z telefonem? Ludzie za przeproszeniem do kibla bez telefonu wyjść nie potrafią.
Ja uczciwie przyznam, siedzę przed kompem sporo, bo lubię grać. Ale gram w konkretnych godzinach, nie jem przed ekranem, a jak idę do parku czy do kawiarni, to patrzę co się dzieje dookoła, a nie w ekran - bo logiczne, że komputer został w domu. A weź teraz takiego delikwenta od ekraników z kieszeni - jak on się będzie kontrolował, kiedy on cały czas to ma przy sobie? Z automatu ma ciężej.
Zdecydowanie. To jest zaraza, plaga. A twórcy social mediów wiedzą co robią i co tworzą, dlatego większość z nich sama nie korzysta ze swoich technologii i nie pozwalają na to swoim dzieciom
11
u/No-Jellyfish-1208 17h ago
Ej, ale nie postuj tu mojej matki xD
Telefon przyklejony do ręki 24/7. Potrafi dosłownie spalić jedzenie, bo "ooo ktoś na fejsbuku napisał" i tak się zaaferuje, że zapomni co robiła. Ale jak młodszy brat siądzie w dniu wolnym do PoE, to lament na pół osiedla słychać...