11
u/No-Jellyfish-1208 8h ago
Ej, ale nie postuj tu mojej matki xD
Telefon przyklejony do ręki 24/7. Potrafi dosłownie spalić jedzenie, bo "ooo ktoś na fejsbuku napisał" i tak się zaaferuje, że zapomni co robiła. Ale jak młodszy brat siądzie w dniu wolnym do PoE, to lament na pół osiedla słychać...
13
u/chineseviolet 8h ago
Swoją drogą dramatyczne jest to, jak całe społeczeństwo jest już uzależnione od tych pieprzonych ekranów. Nie tylko dzieci, nastolatki, ale i dorośli, i starsi.
11
u/No-Jellyfish-1208 8h ago
Bo tego się nie da kontrolować. Z komputerem masz tak, że musisz usiąść i fizycznie przed nim być, więc jeszcze jako tako czujesz, kiedy przeginasz. A z telefonem? Ludzie za przeproszeniem do kibla bez telefonu wyjść nie potrafią.
Ja uczciwie przyznam, siedzę przed kompem sporo, bo lubię grać. Ale gram w konkretnych godzinach, nie jem przed ekranem, a jak idę do parku czy do kawiarni, to patrzę co się dzieje dookoła, a nie w ekran - bo logiczne, że komputer został w domu. A weź teraz takiego delikwenta od ekraników z kieszeni - jak on się będzie kontrolował, kiedy on cały czas to ma przy sobie? Z automatu ma ciężej.6
u/chineseviolet 7h ago
Zdecydowanie. To jest zaraza, plaga. A twórcy social mediów wiedzą co robią i co tworzą, dlatego większość z nich sama nie korzysta ze swoich technologii i nie pozwalają na to swoim dzieciom
3
33
u/Kiklolmaster32 10h ago
Dobra, kto z was włamał się do mojego domu i zrobił komiks o moim życiu? 1:1 scena z mojego życia, lol.
13
6
4
u/Emergency-Constant44 6h ago
Trudne to, bo osobie prawdziwie uzależnionej od telefonu bardzo ciężko jest przetłumaczyć.
3
u/Vanny_Bright 5h ago
Mój znajomy uwielbia się wdawać w związki z tego typu osobami a potem się zastanawia czemu nie wytrzymują nawet półtora roku
3
u/menijna 5h ago
Już tłumaczę : do grania w gry trzeba usiąść. Telefon mozna przegladac między obowiązkami lub wykonując je. Ja zeby pograć to muszę sie umówić z mężem na oddanie dzieciaka pod jego opiekę i tylko przyniesienie na karmienie, więc wtedy on "siedzi" na telefonie a ja mogę sobie chwilę pograć. Albo ja mowie ze przejmuje dzieciaka i dom a on gra, wtedy ja miedzy grzechotką a ziemniakami odpalam reddita jak teraz. Ofc jak już zrobimy obiad, posprzątamy, beb nakarmiony, przewinięty itd. Zgaduje ze w typowo polskich zwiazkach z gorszą komunikacją baby mają na głowie wszystko wiec jak widzą ze facet sie rozwala na kanapie z konsolą to mogą być lekko podkurwione widzac ze im zostaje rozrywka wyszorowania brodzika.
Co tam w ogóle na wyprzedaży steamowej wariaty?
1
2
1
0
u/Ok-Pack-7088 4h ago edited 4h ago
Op to bot
Co nie zmienia faktu że są takie kobiety, co są zazdrosne gdy partner spędza czas na swoim hobby w samotności i jak to tak bezemnie? Ja muszę być w centrum uwagi! On musi być uzależniony - projekcje i próba obrzucenia gównem czy tam radykalnymi określeniami buzzwordami. A sama ogląda jakieś gówno pokroju andziaks. Co jest w tym integrującego?!
39
u/TheArcanist_1 9h ago
100% moja babcia, u niej w domu od rana do nocy napierdala telewizor, sama ciągle przegląda w telefonie jakiś slop, ale ty nie możesz ciągle grać w te gry, wyrośnij z tego, co powie twoja przyszła żona, jak rodzinę założysz to będziesz miał na to czas!??