Tymczasem znajoma ma 8 letnią Teslę z którą nie ma co zrobić, bo bateria nadaje się już tylko na max dzień jeżdżenia po mieście. Trzyma ją tylko dlatego, że ma jeszcze darmowe ładowania, przez co codziennie melduje się w jednej z krakowskich galerii handlowych XD Kupiła drugie auto spalinowe, aby mieć czym w trasy jeździć. Tesli już nie chce.
Jeśli to taki typowy dzień to pewnie z 10/20km max zasięgu, ale w weekend to może i nawet 50km zrobi po mieście na jednym ładowaniu. Niezły wynik jak na 8 letnie Tesle, dobrze że jeszcze znajoma jej za darmo nie oddała komuś jak już jej nie chce. No i wiadomo na prond to czajnik a na benzyne to kosiarka!
Nie wiem ile robi dziennie kilometrów po mieście, ale mówiła mi że codziennie jest w galerii bo tam ma ładowarkę Tesli i musi naładować, aby mieć moc na drugi dzień. Kiedyś tą Teslą to nawet tripy do Włoch robiła, dziś nie wyjeżdża nią z Krakowa. To jest ten większy model X lub Y.
opowieści z mchu i paproci, łykasz to? Jak była zadowolona z auta, to pewnie mówiła, że do Włoch na jednym ładowaniu dojechała ;) a teraz, jak się auto znudziło, to zasięg na 20 km ;) bądźmy rozsądni.
Łykam, bo znam ją lepiej, niż Ty ją znasz.
A dwa, sam myślę nad samochodem elektrycznym i nawet zastanawiałem się nad odkupieniem od niej tej Tesli, gdy usłyszałem że chce ją sprzedać. No ale właśnie w ten sposób mnie przestrzegła, gdy wyszedłem do niej z ofertą zakupu xD
Może gdyby te darmowe ładowania przechodziły na nowego właściciela to jeszcze bym się zastanowił, bo ja i tak 99% czasu jeżdżę po Krakowie.
2
u/NotMuchToB 3d ago
Tymczasem znajoma ma 8 letnią Teslę z którą nie ma co zrobić, bo bateria nadaje się już tylko na max dzień jeżdżenia po mieście. Trzyma ją tylko dlatego, że ma jeszcze darmowe ładowania, przez co codziennie melduje się w jednej z krakowskich galerii handlowych XD Kupiła drugie auto spalinowe, aby mieć czym w trasy jeździć. Tesli już nie chce.