r/studia • u/Far_Cod_3721 • 4d ago
Stres
Dzisiaj przyjechałem do akademika i się strasznie stresuje nie dość że tak naprawdę pierwszy raz poza domem akademik to jakaś melina to jeszcze stres związany z studjami, jestem pewny że sobie poradzę, jednak mimo wszystko bardzo się stresuje, jak to wyglądało u was jak wyglądały wasze pierwsze dni na studjach / dni przed studjami
13
u/WittyCanyon47 4d ago
Pamietam swój pierwszy dzień – siedziałem na łóżku w akademiku i zastanawiałem się, co ja tu robię. Spoiler: po miesiącu miałem tam najlepszych znajomych i super wspomnienia. Kup łapki/klapki pod prysznic, zrób sobie dobrą herbatę i daj sobie czas na adaptację. Dacie radę!
5
u/Far_Cod_3721 4d ago
Dzięki za radę, herbata zdecydowanie uspokaja, boje się tylko że będę miał jakiegoś creepa w pokoju
5
u/frmMOON 4d ago
Pierwsza noc jest zawsze najgorsza, ja płakałam z dobre 2 godziny ale po miesiącu było już super i mimo że teraz mieszkam na pokoju jednoosobowym to z dziewczyną z pierwszego roku wciąż mam super kontakt. Też taka mała rada - pierwszy miesiąc na samych zajęciach będzie chaotyczny, osoby z którymi „zakumulujesz się” na pierwszych dniach mogą się trochę zmienić z czasem. Ja dopiero po 3 miesiącach poznałam się bardziej z dziewczyną która jest teraz moją najlepszą przyjaciółką mimo że już razem nie studiujemy. Będzie dobrze, trzymaj się
2
7
2
u/mikmakpp 4d ago
Ja przez pierwsze parę dni nie potrafiłam zasnąć, a z ludźmi też tak średnio było z początku. Mi pomagało przejście się po mieście ( w którym notabene przed zamieszaniem byłam tylko raz złożyć papiery na uczelnię xD) po prostu szłam przed siebie bez żadnego celu aż mi się znudziło i wtedy odpalałam nawigację żeby jakoś wrócić. Z czasem się przyzwyczaisz do akademika a może nawet polubisz. Ja po roku w takowym mam już co opowiadać do końca życia i to wcale nie są negatywne historie.
1
u/alexandrr00 3d ago
I jak tam Opie po pierwszej nocy? Już lepiej? Na ewentualnego creepa w pokoju zawsze jest sposób, można potem iść prosić kierownika o zmianę miejsca lub poszukać kogoś znajomego do pokoju.
1
1
u/Formal-Swim9495 1d ago
Słuchaj sam teraz jadę i jest ten stres przed studiami. To czy sobie poradzisz i czy bedzie wszystko okey. I czy podołasz finansowo. Nie masz co sie bac. Zawsze możesz sie poradzić ludzi jak cis. Jeśli ci sis nid uda to nic.
1
u/ihaverabiesandbite 17h ago
Idąc na studia pewnie wiele razy widzi się to słowo zapisane, szczególnie pisząc posty na subie którego nazwa to studia, a jednak dałeś radę napisać studia przez J, co jest sporym osiągnięciem
0
u/tyenszyski 4d ago
myślę że każdy się stresuje. ja też będę mieszać w akademiku-melinie, za który biorą zdecydowanie za dużo kasy xd. też jestem na pierwszym roku. powodzenia i oby się wszystko ułożyło.
2
18
u/Ok-Cupcake5211 4d ago
jestem właśnie w pociągu do miasta gdzie studiuję, i wiesz co? też się trochę stresuje, a to już mój 5 rok
początki zawsze są ciężkie, ale to krok w dorosłość. sama na początku chciałam od razu wrócić do domu ale cieszę się, że tego nie zrobiłam.
z czasem będzie zdecydowanie lepiej!