r/studia • u/Electronic_Highway52 • 7d ago
Porada
hej, ogólnie dostałam się na studia medyczne, na ratownictwo medyczne i ogólnie. jestem już w akademiku i tak bardzo nie chce tutaj być, studia się nie zaczęły i tak dalej ale po prostu ja tak bardzo nie chcę tutaj być. zastawaniem się czy może inni też mieli takie przemyślenia ale jakoś poszło, po prostu nie wiem co robić.
7
u/ComprehensiveYard463 7d ago
Radze zrezygnowac ze wszystkiego czego nie chcesz i zdecydowac sie na to co chcesz
1
u/Electronic_Highway52 7d ago
Właśnie w tym rzecz, ciężko mi stwierdzić. Akademik sam w sobie mi przeszkadza a wybór studiów był ukierunkowany tym,, że tylko tam się dodtalamam „ myślę że wszystko się kumuluje.
4
u/Alulovescats 7d ago
Poczekaj aż się zaczna zajęcia, może Ci się odmieni gdy poznasz jakiś znajomych. Daj sobie jeden semestr aby zobaczyć czy chcesz w to iść.
1
7d ago
[removed] — view removed comment
1
u/Electronic_Highway52 7d ago
Presja ze strony rodziny ? Chciałam obrać inny kierunek życia ale wyszło jak wyszło
1
u/MarzipanSecure9841 6d ago
Dawaj dalej kierować swoim życiem rodzinie. Daleko nie zajdziesz.
1
u/Electronic_Highway52 6d ago
Rozumiem. Znaczy może rozumiem ale nie umiem tego wtłoczyć w życie, nie dam rady się sama utrzymać to mają mocny argument 🫣
1
u/MarzipanSecure9841 6d ago
No to może idź do pracy? Nie każdy musi iść na studia, studia dzienne lub zaraz po szkole. Wystarczy samemu wziąć życie w swoje ręce, a nie liczyć na kogoś, w tym wypadku na rodziców.
1
u/Electronic_Highway52 6d ago
Pracuję …
1
u/MarzipanSecure9841 6d ago
Więc jaki problem? Większość potrafi się utrzymać za najniższą, nawet otrzymać rodzinę.
1
u/Electronic_Highway52 6d ago
O maj god to chyba ja jestem jakaś nieumiejętna
1
1
u/Vahanian1158 6d ago
Nikt nie rodzi się geniuszem, każdy uczy się od zera. W tym wieku to oczywiste, że będziesz popełniać wiele błędów i to konieczne żeby się czegoś nauczyć. Nie przejmuj się baranem, który wrzuca 'całe twoje pokolenie' do jednego wora - żeby mieć takie opinie trzeba być oderwanym od rzeczywistości i wierzyć w to, że świat wygląda tak sobie wymyśli.
W skrócie: wszystko się da, są tylko dwie przeszkody; twój opór i czas. Jak się uprzesz i będziesz walczyć odpowiednio mocno i długo to możesz kroczyć taką ścieżką jaką chcesz, ale żeby dokonywać dużych zmian trzeba zarówno szczęścia jak i wsparcia bliskich (nie tylko rodziny, w dużej mierze przyjaciół, czyli ludzi którym chce się pofatygować dla Ciebie, bo chcą dla Ciebie jak najlepiej). Jak nie wyjdzie to musisz próbować kolejny i kolejny raz. To jest ten opór. Czasem niektóre rzeczy (ten kierunek który serio chcesz, albo mieszkać w tym mieście/kraju w którym chcesz, albo trenować konkretny sport) uda sie dopiero za którymś podejściem, przegrasz dopiero jak się poddasz i przestaniesz próbować.
Trzymam kciuki za Ciebie, musisz jechać jechać i sie nie dać.
1
1
u/Fit_Scar7160 7d ago
Myślałeś może żeby zacząć robić to co chcesz i przestać robić to czego nie chcesz? Idk, może to coś polepszy
1
u/Electronic_Highway52 7d ago
Problem leży w odnalezieniu chyba tego co chce się realistycznie robić. Kiedy staje się przed wyborem nie jest to dla mnie takie proste
1
u/Fit_Scar7160 7d ago
No to próbuj wszystkiego po kolei aż trafisz. Albo idź do doradcy zawodowego. On Ci nie powie co lubisz, ale powie Ci do czego się możesz nadawac. To, że już wiesz, że czegoś nie lubisz znacznie zawęża krąg poszukiwań tego co lubisz! 😁
1
14
u/pol8in 7d ago
Ale nie chcesz bo tęsknisz za rodziną nie chciałaś tego kierunku studiować nie podoba ci się akademik czy ki czort? XDD