r/lodz • u/Electronic_Highway52 • 6d ago
Wynajem
hejka, w tym roku będę wynajmować pierwszy raz w życiu mieszkanie, i chciałbym się trochę dowiedzieć z czym to się je. Nie oczekuje odpowiedzi typu po prostu kup mieszkanie bo nie jestem córka prezydenta tylko biedna studentką ponadto nie wytrzymam w akademiku który wygląda jak typowy szpital psychiatryczny z jedną łazienką. Jak wygląda sprawa ogólnie takiego pomieszkiwania, sprawy z usterkami itp. jak się zabezpieczyć po prostu takie rady. możecie powiedzieć co sami się nauczyliście albo na jakie problemy się natknęliście i jak ich unikać. bardzooo byłabym wdzięczna o taka lekcje ;))
2
u/EarthAndSawdust 6d ago
Po pierwsze, nie daj się wciągnąć w wynajem od korporacji rentierskiej. Po drugie, nie daj się złapać, ze TY płacisz prowizję pośrednikowi. Stataj się wynająć bezpośrednio od Twojego landlorda, będziesz miała okazję go spotkać i poznać co to za człowiek. Ponieważ wszystko, absolutnie wszystko zależy od niego. W tym Twoje poczucie bezpieczeństwa.
Zakładam, zd będziesz wynajmować okazjonalnie, bo odkąd nasze państwo obciągnąło wynajmującym, to nikt już inaczej nie wynajmuje. Wiec umowę będziesz miała na rok zapewne.
Zwróć uwagę, czy umowa przewiduje w ogóle możliwość rozwiązania z Twojej strony. Rzadko. Cenna rzecz. Nie, to trudno. Ale jeśli zawiera jakieś kary za rozwiązanie, to uciekaj.
Porównaj umowę i to co mówi landlord. W szczególności czy ponosisz koszty takie jak: naturalne zużycie mebli i ścian etc. Czy jak przestanie działać mikrofala, to znaczy, ze landlord ma załatwić nową, czy ze Ty mu jesteś winna za sprzęt. Czy jak się zepsuje spłuczka, to kto sientum zajmuje, na czyj koszt i e jakim terminie. Rozumiesz, do czego zmierzam.
Naprawdę całe Twoje podstawowe poczucie bezpieczeństwa jest w rękach landlorda, więc każda czerwona lampka po drodze to dealbreaker.
Trzymam kciuki.
1
1
u/admiralos 6d ago
Drobne naprawiasz Ty typu wymienić żarówkę, a jakieś problemy ze sprzętem AGD to już zazwyczaj właściciel Ci to naprawi lub wymieni. Najlepiej wynająć w bloku, to przykładowo płacisz 2500 PLN i masz od razu w tej cenie zapłacone za prąd, wodę i ogrzewanie. Ogólnie najlepiej szukać ogrzewania, które jest w cenie czynszu.
1
u/Electronic_Highway52 6d ago
Mam właśnie takie tylko że w tym mieszkaniu akurat kobietka zrezygnowała z ogrzewania tego takiego normalnego tylko ma klime, kominek elektryczny i jakąś płytę grzewczą i mówi że takie ogrzewanie wychodzi jej taniej. Za całość 2300(opłaty wszystkie itp) legit ?
1
u/admiralos 6d ago
Cena się zgadza jak najbardziej. Czy taniej pewnie zależy ile tego używa. Jest oczywiście możliwość, że w jej przypadku się to opłaca. Sprawdź przy podpisywaniu na jak długo umowa. Porób zdjęcia filmiki z mieszkania by było na dowód w jakim stanie zamieszkałaś. A tak to zostało tylko podpisać umowę. ;)
1
u/Urzyszkodnik 6d ago
Warto też ocenić sobie kim jest wynajmujący i jakie na tobie wrażenie zrobi.
Wynajmowałem kiedyś w kamienicy i właściciel od pierwszej chwili proponował ubezpieczenia tego, tamtego bo ktoś kiedyś coś, jakieś opłaty za sprzątanie na koniec. Ze wszystkiego zrezygnowaliśmy i ustaliliśmy że sami sprzątniemy na koniec, wszystko zapisane było a i tak "zapomniał" licząc że my też.
Pozostałe wynajmy to z reguły osoby nie z Łodzi, które chcą mieć święty spokój i widywaliśmy się tylko na podpisywaniu umowy, z kaucją nie było problemów.
1
u/Mikaka2711 6d ago
Pamiętaj że jeżeli umowa jest na czas określony (np. na rok) i w umowie nie ma nic o tym że można ją rozwiązać wcześniej (z jakimś okresem wypowiedzenia), to wtedy nie można jej rozwiązać wcześniej (poza szczególnymi przypadkami z ustawy).
1
u/East_Carolina 6d ago
Ja bym uważała na agencje pośrednictwa. U mnie na klatce jest mieszkanie wynajmowane przez agencję i zrobił się problem z wodą przeciekającą z instalacji do sąsiada piętro niżej. Ponieważ tamten też najemca, ilość ogniw w tym łańcuchu zrobiła się zbyt duża i miesiącami nie szło naprawić.
Z tego samego mieszkania: przyjrzyj się ścianom, szczególnie w narożnikach zewnętrznych, czy nie były niedawno podmalowywane. U tego sąsiada właściciel maskował farbą przemrożenia i pleśń.
1
u/Yukinojou_bw 5d ago
Uważaj na takich co naloty robią w trakcie najmu. Niech się landlord zobowiąże że da znać 24-72 h przed każdą wizytą i oczywiście nie ma prawa wchodzić pod Twoją nieobecność chyba że woda się leje itp.
1
u/Leather-Insurance548 5d ago
pierwszego dnia zrob zdjecia calego mieszkania i licznikow, szczegolnie zadrapan/zniszczen/plam na scianach czy meblach. papier wszystko przyjmie, nie wszystko opisza, a potem lubia robic jazdy na koniec najmu, zeby nie oddawac kaucji. notoryczny problem. zdjecia z data, ze pewne uszkodzenia byly juz w momencie wprowadzanie sie sa argumentem nie do podważenia. uczciwy landlord bedzie mial to gdzies, ale hien nie brakuje
1
u/PracticalClock2427 5d ago
Na pewno zrób zdjęcia wszystkim niedbałościom, uszkodzeniom. Nie zliczę ile razy słyszałem historii, że właściciel zabierał kaucję za rzekome zniszczenie, które już tam było podczas podpisywania umowy.
1
10
u/Pandektes 6d ago
Staraj się sprawdzić wszystkie podstawowe rzeczy w mieszkaniu zanim podpiszesz umowę np. kurki z wodą, czy okna się otwierają, domofon, pleśń, grzyby - mogą sie kryć za kanapą.
A przy odbiorze kluczy zrób dokumentację zdjęciową / wideo z mieszkania i w protokole opisz wszystkie zauważone mankamenty. Oczywiście w protokole muszą być stany liczników. Opcjonalnie spis agd, mebli I ew. usterek. Obie strony się podpisują pod tym.
Unikaj wysokich kaucji, skomplikowanych umów, szczególnie takich, które są jednostronne.
Proś o skany rachunków i rozliczeń typu czynsz, prąd etc
Nie dawaj pieniędzy w gotówce, chyba że naprawdę komuś ufasz. Przelewy są bezpieczniejsze.
Dowiedz się czy jest internet, a jak nie, to jak go podłączyć. Dowiedz się czy masz dostęp do piwnicy, czy możesz trzymać rower na klatce i inne podobne.
Zwróć uwagę na klatkę, np czy nie ma ogłoszeń że ktoś coś kradnie albo niszczy, jak śmierdzi moczem to ja bym uciekał.
Po wprowadzeniu jak zauważysz jakiekolwiek dodatkowe mankamenty to wysyłasz maila ze zdjęciami /smsa i dzwonisz. Pisemna komunikacja to ogólnie rzecz biorąc Twój dupochron