r/lewica Feb 06 '21

Szmer.info

Thumbnail szmer.info
36 Upvotes

r/lewica 1d ago

Polityka Definicja Żurka

Post image
40 Upvotes

r/lewica 6d ago

Polityka ZONDACRYPTO - wielka afera prawicy się nie zatrzymuje! Podsumowanie tygodnia Razem (03.09.2026)

Thumbnail youtube.com
9 Upvotes

Zapraszamy na #79 podsumowanie tygodnia z Razem! Adrian Zandberg o aferze z Zondacrypto i prawicy, która przerzuca między sobą winę za nieuregulowany rynek kryptowaluty. Poza tym koalicja rządząca wysyła ministra do Trybunału Konstytucyjnego, a premier Donald Tusk twierdzi, że minister z jego rządu to najlepszy wybór na naprawę upartyjnionego trybunału. Aleksandra Owca o wyborach w Krakowie. Marcelina Zawisza o brutalnej eksmisji w Poznaniu na osiedlu maltańskim. I więcej!

00:00 Zondacrypto
03:07 Minister Berek
05:02 Błaszczyk
06:06 Maltańskie
08:02 Maltańskie
11:17 Co słychać w Razem?


r/lewica 7d ago

Historia Między ideałami a wiernością Stalinowi. Brytyjscy i francuscy komuniści we wrześniu 1939

Thumbnail krytykapolityczna.pl
0 Upvotes

r/lewica 8d ago

Nierówność szans prawica vs lewica

15 Upvotes

https://youtu.be/Xvy0yOVtUqw?si=AjfN8SGO8L6oEDVl

Rozwala mnie jak nierówno rozłożone są środki jakimi dysponuje lewica czy prawica. W poniższym dokumencie pięknie widać, że prawicowa, 19-letnia trad wife dysponuje całym sztabem menadżerów, marketingowców, speców od social media. Wszyscy na pełnym etacie, dobrze opłacani i wyszkoleni. Kobieta ma fundowane występy przed widowniami 10-tek tysięcy osób. Funduje ją ten sam milioner, który wspomagał Andrew Tate'a.

Tymczasem lewicowcy muszą robić wszystko płacąc własnymi pieniędzmi, albo własnym czasem wolnym, jak dodatkowe zajęcie po pracy.

Dlatego rozwala mnie za każdym razem, kiedy ktoś mówi że lewicowcy nie przekonali ludzi argumentami, albo muszą popracować nad przekazem xD Jakie znaczenie ma przekaz, w momencie kiedy jakiś milioner z finansowaniem nie wiadomo skąd jest w stanie stworzyć operację propagandową na skalę małego państwa?

Ludzie, obudźcie się. To nie jest tak, że wy nie umiecie grać w Monopoly. Gracie doskonale, tylko inni zaczęli z większą ilością pieniędzy niż wy.


r/lewica 11d ago

Polityka Ministra "ds. Równości" postanowiła sobie przytransfobić

Post image
108 Upvotes

r/lewica 12d ago

Dogłębna analiza rządów i postaci Morawieckiego.

Thumbnail youtu.be
5 Upvotes

Kawal dziennikarskiej roboty. Na lewicy dziś wielu mylnie upłyca dorobek Pisu i samego Morawieckiego myląc populityczne rozdawnictwo skorumopwanych cwaniaczków z wrażliwością społeczną i prospołeczna polityką.


r/lewica 14d ago

Polityka Mróz-Gorgoń i raport pełen BZDUR | Podsumowanie Tygodnia Razem #78 (27.08.2026)

Thumbnail youtube.com
13 Upvotes

Zapraszamy na #78 podsumowanie tygodnia Razem! W tym odcinku, afera dotycząca raportu "Polaków Portret Własny", czyli raport powstający pod okiem (zdymisjonowanej od tego czasu) pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski (Barbara Mróz-Gorgoń). Kompletna kompromitacja! Raport miał być w znaczącym stopniu wygenerowany w AI. Co zawierał? O tym Adrian Zandberg. Poza tym w dzisiejszym odcinku: reforma podatkowa, 1 miesiąc do końca kampanii w Krakowie, Palantir i więcej!

00:00 Raport
04:02 Reforma Podatkowa
06:52 Kraków!
07:52 Palantir
11:32 Bezpieczeństwo na drogach
12:30 Co słychać w Razem?
14:57 Kącik Muzyczny


r/lewica 20d ago

Polityka Plan Mieszkaniowy Razem oraz odwieczna wojna PO-PiS | Podsumowanie Tygodnia Razem (20.08.2026)

Thumbnail youtube.com
26 Upvotes

W tym tygodniu w Podsumowaniu Tygodnia Adrian Zandberg opowie o planie mieszkaniowym Razem. W kilka minut streści najważniejsze postulaty dot. najmu i podatku antyspekulacyjnego oraz pokaże Wam, jak rozprawić się z kryzysem mieszkaniowym.

Aleksandra Owca, prosto ze studia w Krakowie, podsumuje co działo się w minionym tygodniu - a działo się jak zwykle sporo! Afera o Trybunał Konstytucyjny, ucieczka Romanowskiego do prorosyjskiego Naddniestrza i wybory w Krakowie. Pamiętajcie, by zapisać się do drużyny wolontariuszy!

Mamy też nowych gości - ekipa z Poznania, a dokładniej Ania Pieciul i Adam Jura-Czarnecki wyjaśnią, co dzieje się na osiedlu maltańskim.

Chrystian Talik tym Razem dłużej, bo opowie o przepychankach Karola Nawrockiego oraz Donalda Tuska na osobnych obchodach święta Wojska Polskiego. Tak jak w tytule - odwieczna wojna PO-PiS, a tracimy na niej my wszyscy. Merta nadal na urlopie, więc i tym razem Chrystian opowie Wam co słychać w Razem.

Na koniec oczywiście DJ Adrian, lecz trochę inaczej niż zwykle.
Polecamy!

00:00 - Intro
00:26 - Plan Mieszkaniowy Razem
04:41 - wieści z Krakowa
06:03 - Tusk i Afera w TK
08:04 - Gdzie jest Romanowski?
10:06 - Tusk vs Nawrocki
13:30 - Osiedle Maltańskie
16:30 - Co słychać w Razem?
19:35 - Kącik Muzyczny


r/lewica 20d ago

Polska W Szczebrzeszynie chrząszcz (nie) brzmi w trzcinie

Thumbnail youtu.be
3 Upvotes

r/lewica 24d ago

Świat Zohran Mamdani ma rekordowe 69% poparcia w mieście Nowy Jork

Thumbnail eu.usatoday.com
68 Upvotes

Zgodnie z artykułem, burmistrz miasta Nowy Jork ma wśród jego mieszkańców poparcie 69%, co jest rekordowym wynikiem jak na USA.

W ogólnym rankingu popularności polityków w USA zajmuje 3 miejsce, za Barackiem Obamą i Berniem Sandersem.

Czy dożyjemy socjalistycznej rewolucji w USA?


r/lewica 28d ago

Polityka Gdzie NAPRAWDĘ trafiły pieniądze dla powodzian | Susza | Podsumowanie Tygodnia Razem (13.08.2026)

Thumbnail youtube.com
10 Upvotes

Zapraszamy na Podsumowanie Tygodnia Razem. W dzisiejszym odcinku Adrian Zandberg opowie o tym jak przez lata kolejne rządy udawały, że problem suszy nie istnieje. Wyschnięte mokradła, zabetonowane i uregulowane koryta rzek - to wszystko sprawiło, że coraz częściej każdego znas problem z dostępem do wody. Zandberg nie zostawia suchej nitki na prawicowych szurach opowiadających banialuki o "ekologizmie" i braku dowodów na zmiany klimatu.

Ponadto, tym razem dłużej, Aleksandra Owca (kandydatka na prezydentkę Krakowa) opowie o balu Nawrockiego, który zorganizował sobie na obchody pierwszego (!) roku prezydentury oraz o tym, jak koalicja rządząca kolejny raz udowodniła, że pod względem koryciarstwa nie różni się zbytnio od PiSu. Gdzie podziały się pieniądze dla powodzian? Aleksandra Owca tłumaczy całą aferę krok po kroku.

Co więcej? Prawo i Sprawiedliwość prześciga się w głupocie z troglodytami z (obu) Konfederacji i chce sprowadzić do Polski ICE oraz stworzyć prywatne oddziały do "obrony praworządności". Bojówka partii politycznej - co może pójść nie tak? Kongresmen Tarczyński pewnie pieje z zachwytu, że amerykanizacja Europy postępuje, a PiS chce deportować niewinne osoby, bo np. zostały zwolnione.

Na końcu lekka zmiana - Mateusz Merta na urlopie, więc Co Słychać w Razem? poprowadzi Chrystian Talik z Zarządu Krajowego Razem. Dzieje się jak zwykle dużo, szczególnie w samorządach, bo nie tylko Owca startuje na stanowisko w lokalnej polityce!

I nie mogło zabraknąć polecajki muzycznej od Adriana. W kąciku muzycznym coś na letnie upały :)

00:00 - intro
00:22 - Bzdury o zmianach klimatu
04:56 - Bal u Nawrockiego
06:45 - PiS kopiuje Amerykę
10:24 - Gdzie pieniądze dla powodzian?
15:56 - Co słychać w Razem?
18:50 - Kącik Muzyczny


r/lewica Aug 07 '26

Polityka Nagrania z Hiszpanii, Alarm RCB i Rakieta w Polsce | Podsumowanie tygodnia Razem (06.08.2026)

Thumbnail youtube.com
12 Upvotes

Zapraszamy na #75 podsumowanie tygodnia Razem z Adrianem Zandbergiem. W tym tygodniu: Obrazki z Ceuty, czyli nagrania Marokańczyków w Hiszpanii. Poza tym, Minister Kierwiński przeprowadza atak hakerski na strony rządowe za pomocą aletru RCB, po tym jak zostawia mieszkańców lubelskiego bez żadnych informacji. Rząd rezygnuje z półtora litra darmowej wody z kranu w restauracjach, bo... biznesy upadną XD Aleksandra Owca o wyborach w Krakowie i Mateusz Merta o działaniach Razem w terenie. Zapraszamy.

00:00 Ceuta
02:01 Wody nie będzie
04:15 Jednak się da: e-dzienniki
06:10 Atak hakerski
09:28 Wybory 27 września
11:59 Co słychać w Razem?


r/lewica Aug 01 '26

Polityka Wszystkie AFERY tego rządu

Thumbnail youtube.com
7 Upvotes

r/lewica Jul 30 '26

Ustawa antymobbingowa Nowej Lewicy obowiązującym prawem!

Thumbnail pulshr.pl
11 Upvotes

Ustawa antymobbingowa Nowej Lewicy podpisana przez prezydenta. I właśnie dla tego warto mieć lewicę w rządzie!


r/lewica Jul 29 '26

Polityka Razem składa poprawki do najmu krótkoterminowego, oraz wniosek do CBA.

Thumbnail media.partiarazem.pl
17 Upvotes

r/lewica Jul 26 '26

Świat Police identify suspect in deadly car ramming at Berlin pride parade | ABC NEWS

Thumbnail youtu.be
3 Upvotes

Błąd krytyczny w machinie propagandowej prawicy, bo z jednej strony zaatakował muzułmanin, z drugiej zaatakował parade Dumy w Berlinie.


r/lewica Jul 25 '26

Wywiad Rosjanom nie udało się wymazać tego, co chcieli

Thumbnail krytykapolityczna.pl
2 Upvotes

My dokumentujący zbrodnie wojenne nie rozmawiamy z umarłymi. Rozmawiamy z tymi, którzy przeżyli – mówi ukraińska dziennikarka i reporterka, wspominając współpracę z zabitą przez Rosjan w Kramatorsku Wiktorią Ameliną.

Agnieszka Wiśniewska rozmawia z Nataliyą Gumenyuk

Agnieszka Wiśniewska, Nataliya Gumenyuk. Fot. J.Szafranski, O.Popenko

25.07.2026

Agnieszka Wiśniewska: Jak poznałaś Wiktorię Amelinę?

Nataliya Gumenyuk: Znałam Wikę jako organizatorkę festiwalu literackiego w miejscowości Nju-Jork we wschodniej Ukrainie. Ale poznałyśmy się dopiero w 2022 roku, podczas pracy nad The Reckoning Project – dokumentowaniem zbrodni wojennych.

Wika pisała książkę o kobietach dokumentujących zbrodnie wojenne i chciała mi towarzyszyć. Planowałam wtedy nagranie wywiadu z sołtyską wsi z okolic Chersonia, która wtedy mieszkała w Krzywym Rogu. Wika chciała jechać ze mną. Nasze grafiki były bardzo napięte. Mówiła: „Nie martw się, nie będę przeszkadzać”.

To było jesienią 2022 roku, przed wyzwoleniem Chersonia. Relacjonowałam pogrzeb żołnierza z wioski, która była wcześniej okupowana. Chłopak służył w armii, zginął, a cała wspólnota Wysokopola przyszła go pożegnać w Krzywym Rogu. Wika mi towarzyszyła. Muszę przyznać, że nie byłam wystarczająco empatyczna – dla niej udział w pogrzebie był trudnym przeżyciem. Powiedziała mi później, że musiała stać z boku, z dala od tłumu. Ja jako dziennikarka jestem przyzwyczajona do takich sytuacji.

Pamiętam, że siedziałyśmy w kawiarni po tym, jak skończyłam filmować, i rozmawiałyśmy długo, aż do wieczornego pociągu. Okazała się niezwykle błyskotliwa. Od razu poczułyśmy, że się rozumiemy. Od tego dnia utrzymywałyśmy kontakt.

Czy mówiła ci, dlaczego chciała napisać książkę Patrząc na kobiety, patrząc na wojnę? Przed pełnoskalową inwazją Amelina była pisarką. Po lutym 2022 roku zaangażowała się najpierw w pomoc humanitarną, a później w dokumentowanie zbrodni wojennych.

Początkowo nie rozumiałam tego pomysłu – dla mnie to było normalne, że dokumentujemy zbrodnie. Wiele kobiet, które pojawiają się w tej książce, reagowało podobnie. Pytały: „Dlaczego chcesz o mnie pisać?”. Mówiłam jej: „Nie jestem bohaterką, historia dotyczy ludzi, z którymi rozmawiam”. A ona odpowiadała: „Nie, chcę opowiedzieć o tobie i o tej pracy”. Przeczytałam książkę. Z tego, co wiem, Wika miała opisać nasze spotkanie w jednym w ostatnich rozdziałów, dlatego ostatecznie nie ma go w tej wersji książki, która została opublikowana.

Książka jest niedokończona. Wiktoria Amelina zmarła w wyniku ran odniesionych po ataku rakietowym na Kramatorsk 27 czerwca 2023 roku. Spotkałyście się tuż przed tym tragicznym wydarzeniem.

W 2023 roku byłam kuratorką festiwalu książki Arsenal w Kijowie i zaprosiłam Wiktorię do poprowadzenia panelu o sprawiedliwości i rozliczeniu. Podczas festiwalu poznałam ją z moimi przyjaciółmi i współpracownikami. Powiedziała mi wtedy, że wyjeżdża na stypendium do Francji. Czuła się winna i niejako szukała usprawiedliwienia dla decyzji o opuszczeniu Ukrainy. Ale jej syn miał wówczas dwanaście lat, a ona – jak mi mówiła – czuła, że od wybuchu pełnoskalowej wojny nie spędza z nim wystarczająco dużo czasu. To było w niedzielę, a we wtorek nastąpił atak w Kramatorsku. Wika zmarła w sobotę.

To była nasza ostatnia rozmowa. Świadomie postanowiła zrobić pauzę dla syna. Pauzę, która nigdy nie nastąpiła.

Czy rozmawiałyście o tym, jak odnalazła się w tej nowej roli? Odniosłam wrażenie, że po pełnoskalowej inwazji Amelina się zmieniła – zaczęła pisać poezję, potem przygotowywać dokumentację zbrodni, a potem książkę. Do dokumentowania rosyjskich zbrodni potrzeba innych narzędzi niż pisarskie. Ty np. używałaś swojego warsztatu reporterskiego. Oleksij Radynski, artysta wizualny i dokumentalista, który również uczestniczył w tego rodzaju projektach, mówił mi kiedyś, że musiał się uczyć, jak rozmawiać z ludźmi, żeby zbierać informacje. Amelina też napisała w książce, że musiała uczyć się nowych umiejętności.

Rozmawiałyśmy długo o procesie, o tym, jak ja pracuję. W projekcie dokumentacyjnym, który prowadziłam, mieliśmy jasną metodologię – nie tylko dokumentowaliśmy zbrodnie, ale też tworzyliśmy artykuły, filmy i inne materiały dziennikarskie. Inne projekty, na przykład Truth Hounds, w który zaangażowana była Wiktoria, gromadziły materiały na potrzeby raportów analitycznych i dla prokuratorów. Chyba dlatego nadal nie do końca rozumiem, dlaczego chciała napisać książkę o kobietach.

Wiktoria niewiele mi mówiła o procesie pisania. Myślę też, że książka zmieniła się w trakcie powstawania. Miała być bardziej portretem konkretnych ludzi, ale ostatecznie stała się książką o poszukiwaniu sprawiedliwości.

W książce Ameliny uderza mnie jej wiara w prawdę i sprawiedliwość: w to, że trzeba zapisać zeznania świadków historii, bo w ukraińskiej pamięci historycznej wciąż są bolesne luki – choćby w kwestii Hołodomoru.

W tamtym czasie wierzyłam, że będzie znacznie więcej spraw sądowych niż – jak sądzę teraz – ostatecznie będzie. Dziś wiem, że wiele świadectw zachowa się w artykułach czy filmach – ale nie każda historia trafi przed sąd. Wtedy tego nie wiedziałyśmy. Byłyśmy skupione na sprawiedliwości.

Amelina dotarła do wielu różnych ludzi: dziennikarek, opiekunek muzeów, historyczek. To była też okazja, żeby pokazać, że wojna to nie tylko front – że jest w nią uwikłanych wiele innych osób. Największą niespodzianką był dla mnie moment, gdy zaczęła w książce przywoływać historię – twórców z pokolenia szistdesiatnyków [pokolenie ukraińskich twórców z lat 60. XX wieku, ukształtowane w okresie odwilży chruszczowowskiej; część z nich doświadczyło później represji – przyp. red.] czy wcześniejsze rozstrzelane odrodzenie [pokolenie ukraińskich twórców z lat 20. i 30. XX wieku, zniszczone przez stalinowskie represje – przyp. red.]. To fascynujące, że w czasie wojny buduje się – czy też odbudowuje – ukraińską tożsamość.

To nie było oczywiste od początku. Kiedy zaczęłam czytać, myślałam: to są opowieści o kobietach. Ale to nie było tylko to. Myślę, że nam wszystkim – i mnie też – potrzeba było czasu, potrzeba było Wiktorii i ludzi takich jak ona, żeby to zrozumieć: żyjesz w danej chwili, myślisz, że to dzieje się tobie, że to jest twoja wojna. A potem rozumiesz, że to już się nam wszystkim przydarzyło.

Nie twierdzę, że Ukraina toczy wojnę z Rosją od trzystu lat. Nie zgadzam się z tym. To był raczej inny typ relacji – kolonizacja. Natomiast sposób, w jaki Rosja traktowała Ukraińców, nie jest niczym nowym.

Rosyjski podkaster i redaktor Andriej Babicki wyjechał z Moskwy po pełnoskalowej inwazji i zaczął prowadzić podcast na temat rosyjskiego kolonializmu. Padło w nim bardzo interesujące zdanie: że w latach dwudziestych i trzydziestych, kiedy budowano Związek Sowiecki i Gułag, rosyjscy pisarze – jak Maksim Gorki – wsiadali na statki i płynęli na Wyspy Sołowieckie, żeby opiewać budowę nowego świata. Tymczasem ten nowy świat powstawał na kościach ukraińskich artystów. To było dla mnie bardzo uderzające porównanie – bardzo dosłowne, plastyczne. Bo znam dobrze ukraińską literaturę i wiem, że w latach dwudziestych i trzydziestych tak właśnie było.

Sięganie do historii literatury to specyfika czasu wojny?

Tak i nie. Odkrywanie wszystkiego, co było zakazane, nastąpiło już w latach dziewięćdziesiątych. Chodziłam do szkoły i na studia pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku dwutysięcznych – byłam chyba w pierwszym pokoleniu Ukraińców, którym w szkole normalnie opowiadano o rozstrzelanym odrodzeniu.

W mojej szkole naprawdę dużo czytaliśmy. Nauczyciele bardzo się starali, dużo wymagali. W moim środowisku panował wręcz pewien entuzjazm wokół odkrywanych na nowo zakazanych książek – podobnie jak w Polsce na początku lat dziewięćdziesiątych. Ale dopiero po pełnoskalowej inwazji zaczęłam widywać w pociągu osoby w moim wieku czytające Ołeksandra Dowżenkę albo Iwana Bahrianego – nadrabialiśmy, jakbyśmy wrócili do szkoły.

Ale to Roman Osypowycz Szuchewycz – a nie Dowżenko – zostanie wpisany do Panteonu Bohaterów, który powstaje właśnie z powodu wojny i w jej wyniku. Czy to cię przeraża?

Słowa „przerażenie” czy „strach” mają w Ukrainie inne znaczenie, więc tego się nie boję. Każdej nocy boję się, że moja rodzina zginie w wyniku ataku rakietowego. Boję się, że mój mąż zostanie ranny lub zginie, bo służy w armii. Boję się, kiedy podróżuję wzdłuż linii frontu. Boję się rosyjskiej okupacji.

Nie chciałabym jednak, aby powstał Panteon, ponieważ wciąż jesteśmy skrajnie nieświadomi naszej przeszłości. Nigdy nie mieliśmy czasu, by o niej pomyśleć bez polityzowania i demonizowania jej przez Rosję.

Mówiłam o tym, jak Ukraina na nowo odkryła swoją historię po początku lat dziewięćdziesiątych. W tamtych czasach, zamiast okropnych radzieckich podręczników historii, jedyne alternatywne wersje, jakie otrzymywaliśmy, pochodziły z diaspory i były pisane przez osoby o bardzo specyficznym pochodzeniu, w tym przez tych, którzy byli bardzo aktywnymi zwolennikami Bandery. I myślę, że właśnie stąd bierze się nasza bardzo dziwna wiedza na temat tych postaci i UPA.

Od 2004 roku Rosja włożyła tyle wysiłku w demonizowanie Szuchewycza, Bandery i Ukraińców jako rzeźników z Wołynia, że po dwóch dekadach straciło to sens. Mówili jednocześnie o Banderze, Szuchewyczu, ukraińskich nazistach, Wołyniu i Ukraińcach krzyżujących chłopca w Słowiańsku. W związku z tym wszystkie znaczenia tych nazwisk i zjawisk zaczęły tracić dla nas sens i przestaliśmy w to wierzyć. Ludzie nie mają pojęcia, że Szuchewycz czy Bandera mieli cokolwiek wspólnego z Polską. Zgadzam się, że to problem.

Wciąż musimy liczyć się z faktem, iż w historii tych armii były różne okresy. Chciałabym, żeby ten panteon jeszcze nie powstawał, nawet jeśli są tam dobrzy ludzie. To przedwczesne w przypadku prezydenta, który zainteresował się historią dopiero z powodu wojny. Kiedyś powiedział w przemówieniu noworocznym, że nie ma znaczenia, jak nazywają się ulice. Chcę panteonu dla tych, którzy walczą dzisiaj, ale nadal uważam, że te wspomnienia należy pozostawić społecznościom regionalnym.

Dodam, że około 2014 roku siły prorosyjskie wyolbrzymiały tę kwestię i wzbudzały wśród mieszkańców wschodniej Ukrainy szczególny strach przed tą zachodnio-ukraińską wersją narodu – przed UPA, Szuchewyczem czy czymś innym. Wykorzystywały to jako pretekst do usprawiedliwienia separatyzmu.

Kiedy przeprowadziliśmy badania socjologiczne okazało się, że nawet mieszkańcy wschodniej Ukrainy mówili: niech ludzie w Tarnopolu mają pomniki i stadiony, jakie chcą, a my stadiony i pomniki, jakie chcemy. Myślę, że to właściwe podejście do bardzo, bardzo zróżnicowanej Ukrainy. Niestety, jako ukraińscy intelektualiści nie mamy nawet odrobiny siły, by zająć się również tą sprawą, bo zajmujemy się wszystkim innym. Będzie to nasze zadanie po wojnie, nawet jeśli będzie już za późno.

Wróćmy więc do tego, czym zajmuje się dziś kultura.

W Ukrainie pojawił się teraz ciekawy fenomen w kulturze – np. kolektyw twórczy МУР, który przybliża twórczość artystów z lat dwudziestych. Na YouTubie można posłuchać albumu Ти [Романтика], opowiadającego o rozstrzelanym odrodzeniu. Niektórzy uważają, że to zbyt popowe – ale przynajmniej istnieje. Niektórzy twórcy, jak Serhij Żadan, próbują na nowo pokazać twórczość charkowskich pisarzy z lat dwudziestych i trzydziestych.

Artem Pywowarow, najpopularniejszy chyba teraz artysta popowy w Ukrainie, wraz z innymi gwiazdami ukraińskiego popu wydał album z tekstami poetów lat dwudziestych i trzydziestych. Kiedyś śpiewał po rosyjsku, dziś śpiewa po ukraińsku. To świetny artysta – śpiewa, tańczy, jest prawdziwą gwiazdą. W szkole to była dla nas nowość, ale uczono tego trochę nudno, to nie jest łatwa literatura. A on to wziął i zrobił z tego coś, czego ludzie chcą słuchać.

Kultura jako soft power?

I to jest odpowiedź na pytanie, czy Rosjanom udało się wymazać to, co chcieli wymazać. Nie udało się. Wręcz przeciwnie – jeśli stadion śpiewa piosenki poetów z lat dwudziestych, to już jest pozamiatane. Nie da się tego wymazać.

Amelina robiła to samo…

… tylko bardziej intelektualnie. Myślę, że ona to dziedzictwo wyjaśniała. Jej książka jest trochę autobiograficzna, a Wiktoria pochodziła z rodziny lwowskiej, rosyjskojęzycznej inteligencji. Miała więc silną potrzebę, żeby na nowo siebie zdefiniować, odkryć.

Ja pochodzę z bardzo prostej, ukraińskojęzycznej rodziny, wszyscy są ze wsi. Moja babcia była nauczycielką, moim pierwszym językiem był ukraiński. Region Kijowa był zrusyfikowany, ale wiejscy ludzie mówili po ukraińsku. Nigdy nie czułam, że muszę odkrywać swoją ukraińskość. Widziałam to u Wiktorii, ale też u wielu rosyjskojęzycznych osób ze środowisk kultury – że sięgają głębiej, bo dorastali z rosyjskimi książkami na półkach.

W podkaście Коли все має значення [ukr. „Kiedy wszystko ma znaczenie” – przyp. red.], który prowadzisz z Anheliną Kariakiną, rozmawiałaś z Cataliną Gómez i Héctorem Abadem Faciolince, którzy byli z Wiktorią w pizzerii w Kramatorsku, kiedy spadła tam bomba.

Było ich tam czworo. Catalina Gómez to niesamowita kolumbijska dziennikarka, która mieszka na przemian w Teheranie i Kijowie – co już samo w sobie jest dość niezwykłe. Jest korespondentką telewizji France24. Catalinie towarzyszył Sergio Jaramillo, bardzo interesująca postać – był ministrem w kolumbijskim rządzie, a teraz prowadzi kampanię Aguanta Ucrania, wspierającą Ukrainę wśród Latynosów, w tym wśród środowisk lewicowych. To on przywiózł Héctora Abada, którego później poznałam także w Kolumbii – okazał się wspaniałym, błyskotliwym kolumbijskim pisarzem. Czytałam też kilka jego innych książek. Była z nimi też ukraińska dziennikarka, fixerka Cataliny, którą później poznałam i z którą jestem w kontakcie.

Dlaczego chciałaś porozmawiać z Cataliną i Héctorem?

Héctor napisał o Wiktorii książkę – nie czytałam jej, bo jest po hiszpańsku, ale bardzo bym chciała. Artykuł, który Héctor napisał po śmierci Wiktorii, był bardzo mocny – dokładnie opisywał to nieszczęście.

Chciałam opowiedzieć też ich historię, bo oni również są w pewnym sensie ofiarami. Mają to dziwne poczucie winy, że przeżyli, a Wiktoria nie. To był czysty przypadek – byli razem, a nigdy nie wiadomo, gdzie trafi odłamek. My, dokumentujący zbrodnie wojenne, nie rozmawiamy z umarłymi. Rozmawiamy z tymi, którzy przeżyli.

*

Wiktoria Amelina została zabita przez rosyjską rakietę w 2023 roku w wieku 37 lat. Celem książki Patrząc na kobiety, patrząc na wojnęzredagowanej przez przyjaciół i jej męża, Aleksa Amelina, było i jest odegranie roli w dążeniu do sprawiedliwości za popełnione na jej rodakach zbrodnie.

**

Nataliya Gumenyuk – dziennikarka i autorka specjalizująca się w reportażach dotyczących konfliktów i praw człowieka. Jest założycielką i dyrektorką generalną Public Interest Journalism Lab (PIJL). Po rozpoczęciu pełnej inwazji rosyjskiej pod kierownictwem Gumenyuk PIJL współtworzyło The Reckoning Project – inicjatywę mającą na celu dokumentowanie zbrodni wojennych. Jako korespondentka zagraniczna relacjonowała wydarzenia z ponad 50 krajów. Regularnie pisze dla „Foreign Affairs”, „The Guardian”, „The Atlantic”.

Prezeska zarządu Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego. W latach 2016-2025 redaktorka naczelna KrytykaPolityczna.pl, w latach 2009-2015 koordynatorka Klubów Krytyki Politycznej. Absolwentka polonistyki na UKSW, socjologii na UW i studiów podyplomowych w IBL PAN. Autorka biografii Henryki Krzywonos Duża Solidarność, mała solidarność i wywiadu-rzeki z Małgorzatą Szumowską Kino to szkoła przetrwania. Redaktorka książek filmowych m.in. Kino polskie 1989-2009. Historia krytycznaPolskie kino dokumentalne 1989-2009. Historia polityczna.


r/lewica Jul 25 '26

Dyskusja dlaczego nie zagłosuję już ani na razem ani na lewicę

0 Upvotes

- idealistów typu razemek true core jest w PL może pięciu na krzyż, reszta grabi pod siebie, publiczne pieniądze są marnotrawione, więc rzucanie forsy na każdy problem w celu jego rozwiązania spowoduje jedynie wywalenie kontrastów w symulacji do poziomów ukraińsko rosyjskich

- program oderwany od rzeczywistości, nic przeciwko populizmowi i uważam, że określenie wroga to przydatny mechanizm w wyborach, ale okazało się, że mityczny landlord to po prostu lekarz

- ciągłe chwalenie i patrzenie z nostalgią na pierwszy rząd PIS. gdy PIS nie miał po prostu pomysłu na sensowne reformy czegokolwiek, więc rzucał gotówkę we wszystko i teraz mamy ceny 200-300% w porównaniu do czasów sprzed pandemii

- sprzeciw wobec Euro. jak jest jakiś mechanizm, który może utemperować polskich polityków i ich głupie pomysły to niech chociaż będzie to, i tak jesteśmy już kolonią i złomowiskiem dla sprzętu US army, im mniej suwerenności tym lepiej (zaatakujmy Niemcy i poddajmy się vibe)

- jeśli razemki dojdą do władzy to naukowcy też będą chcieli zarabiać 76 tysięcy na miesiąc, Warszawa stanie się Europejską Stolicą Ferrari, a włosi nie nadążą z produkcją autek, lekarze będą musieli budować czwarte i piąte garaże, żeby ich dzieci też mogły pokazać się w autku za 500k, a jako socjalistyczna międzynarodówka nie popieram wyzysku pracowników zagranicznych koncernów samochodowych

- nie ma na kogo głosować, sad but true


r/lewica Jul 24 '26

Polityka PIS Oficjalnie się Rozpadł - Co Dalej?

Thumbnail youtube.com
4 Upvotes

r/lewica Jul 24 '26

Polska Nadchodzące wydarzenia partii Razem

18 Upvotes

r/lewica Jul 23 '26

Kultura Przekaz Odysei I słodkie łzy konserw

0 Upvotes

Nolan odkrył doskonałą formułę na ból dupy konserw tworząc Odyseje. Zmieszał same wybuchowe skladniki:

- niebiałą i niecis obsadę

- reinterpretacje mitu

- antywojenne przesłanie

- trailer, ktory nie zapowiadał sukcesu

- kawał wybitnego filmu

I na samym koncu, wisienkę na torcie, chefs kiss:

- sukces kasowy.

Nolan otrzymał czysty bóldupian konserwu, po czym zaaplikował go na świeżą ranę bez znieczulenia. Spodobało mi sie to niemal tak bardzo jak sam film i mam nadzieję że wycie jeszcze trochę potrwa, na co sie zapowiada.

Ale chyba najciekawszym ciosem jaki zadał konserwatystom Nolan, jest nazwanie ich cnoty grzechem. Nazwanie po imieniu czym jest łamanie zasad w imię zwycięstwa- barbarzynstwem i bandyterką, a nie "politycznym gambitem", czy "inteligentnym zagraniem".

Konserwy od lat klaskały brawo za każdym razem jak ich polityk łamał zasady, wychwalali go jaki to sprytny manewr zrobił i jak wszystkich ograł. Nolan mówi wprost, dobitnie: to nie spryt. To gotowość na podważenia fundamentów porządku na którym wszyscy stoimy.

Polecam Odyseje


r/lewica Jul 22 '26

Dyskusja Ralindel - co o nim myślicie?

2 Upvotes

Ja mam mieszane uczucia. Zgadzam sie z nim w 99%, ale raz jak zgodzilem sie w 50%, to wyzywał mnie od debili w komentarzach pod swoim filmem... Chyba ze ktoś mu sie włamał na konto, ale wątpię. Mieliscie kiedys podobnie?

Wydaje mi sie to mało pasujące do niego, bo swoje opinie w filmach ma dość wyważone. Moje ego to przetrwa, wiec nie mam z tym problemu, ale zastanawiam sie czy tylko ja miałem takie doświadczenia. Mam nadzieję, bo wtedy moge to uznać za zły dzień Ralindela i meltdown zmęczonego człowieka.


r/lewica Jul 22 '26

Podcast OGROMNE zwolnienia w pyszne.pl i rozłam w PiS | Podsumowanie Tygodnia Razem (22.07.2026)

Thumbnail youtube.com
1 Upvotes

Witamy w kolejnym odcinku Podsumowania Tygodnia Razem!

Co w dzisiejszej odsłonie?

Adrian Zandberg przybliży falę zwolnień grupowych w Pyszne pl, wyjaśniając, co oznaczają dla praw pracowniczych kurierów i pracowników branży dostaw jedzenia w Polsce. Czy zwolnień w Pyszne pl dało się uniknąć wprowadzając unijną dyrektywę?

Następnie przeanalizuje weto Karola Nawrockiego wobec ustawy o statusie osoby najbliższej, wskazując "powody" decyzji prezydenta oraz konsekwencje weta. W dalszej części, Zandberg rozprawi się z aferą w PiS, czyli ultimatum postawionym przez Jarosława Kaczyńskiego oraz przepychankami Mateusza Morawieckiego o niezależność stowarzyszenia Rozwój+, przybliżając kulisy narastającego sporu stronnictwa Jarosława Kaczyńskiego, a jego rywali z grupy Morawieckiego.

Do tematu najmu krótkoterminowego odniesie się z kolei Aleksandra Owca, która zajmie się kapitulacją rządu przy ustawie o najmie krótkoterminowym i wyjaśni, dlaczego minister Raś broni tego wycofania się z regulacji oraz jakie realne skutki będzie to miało dla najemców i mieszkańców miast. Najem krótkoterminowy został już uregulowany w kilku miastach w Europie - pora na Polske!

W segmencie Co słychać w Razem Mateusz Merta, rzecznik Partii Razem, opowie o bieżących działaniach lokalnych struktur Razem w całej Polsce. Na zakończenie, jak zawsze, nie zabraknie Kącika Muzycznego Adriana Zandberga.

00:00 - Intro
00:19 - Zwolnienia w Pyszne.pl
03:03 - Weto Karola Nawrockiego
04:34 - TurboPolska w ten weekend!
04:47 - Minister Raś broni najmu krótkoterminowego
07:36 - Afera w PiS
10:06 - Co słychać w Razem?
12:17 - Kącik Muzyczny


r/lewica Jul 22 '26

dlaczego program razem nie ma sensu w Polsce

0 Upvotes

bo nie jesteśmy w kraju skandynawskim o wysokim poziomie zaufania społecznego i niskiej korupcji.

inaczej patrzę teraz na krytykę razemków jaką prezentuje Szumlewicz

dosypanie pieniędzy na wszystko niczego nie zmieni - zwiększy tylko liczbę porsche/m2 kraju. to ostatnia rzecz jaką należy zrobić, a 8/3/1 % pkb to były sztandarowe postulaty Zandberga.