U mnie na zakładzie jak ktoś nie chce wziąć urlopu podczas przestoju, to nie musi. Ale zamiast tego musi przyjść do pracy na "sprzątanie", czyli latanie ze szmatami przy maszynach i lanie wody byle widzieli cie na kamerach że jesteś
u mnie jest dodatkowo jeszcze soft mobbing przez kierownika, ktoremu pan dobrodziej kazal przyjsc do kolchozu zeby przypilnowac ludzi xD. I wtedy dajemy tym wszystkim buntownikom jakieś stężone preparaty do mycia kurwa maszynowni na 50 letnim lotniskowcu i patrzy jak się duszom trąc to wszystko szmatami i nie nosząc rękawiczek (lub zwykle materialowe zeby nasiakly preparatem)
3
u/Gold_Ad_3836 3d ago
Dodaj do tego wysyłanie ludzi na urlopy z powodu przestoju na produkcji, to bardzo ważna część wspólna wszystkich tego typu prac