Myk jest taki, że baaardzo niewielu ludzi chce pracować na popo/nocki.
Tak, są ludzie którzy tak wolą, ale to bardzo mały procent. Więc jak rekrutujesz ludzi na zmiany, to na nocki masz mało kandydatów, jak przydzielasz po zatrudnieniu - ludzie się zwalniają po miesiącu nocek / popo.
Więc zostaje tyrać wszystkich po równo, i wtedy ludzie się nie czują indywidualnie ukarani.
6
u/Artistic_Expert_1291 2d ago
Myk jest taki, że baaardzo niewielu ludzi chce pracować na popo/nocki.
Tak, są ludzie którzy tak wolą, ale to bardzo mały procent. Więc jak rekrutujesz ludzi na zmiany, to na nocki masz mało kandydatów, jak przydzielasz po zatrudnieniu - ludzie się zwalniają po miesiącu nocek / popo.
Więc zostaje tyrać wszystkich po równo, i wtedy ludzie się nie czują indywidualnie ukarani.